Uzależnienie dziecka zmieniło jej życie. Dziś pomaga innym rodzinom
„Miało wszystko, ale nie miało mnie” – te słowa Doroty Wawrzyniak-Kubicz są jednym z najmocniejszych momentów najnowszego odcinka programu „Gorzowski Bohater”. Gościni Krystyny Sibińskiej opowiedziała o uzależnieniach, samotności rodziców szukających pomocy i własnej historii, która sprawiła, że dziś sama pomaga innym.
Dorota Wawrzyniak-Kubicz jest pełnomocniczką burmistrza Witnicy ds. profilaktyki uzależnień i przeciwdziałania narkomanii. Jej zaangażowanie nie zaczęło się jednak od urzędniczego stanowiska. Zaczęło się od rodzinnego dramatu.
Kilkanaście lat temu jej syn uzależnił się od narkotyków. W rozmowie bardzo otwarcie mówi o tamtym okresie. Prowadziła dobrze prosperującą firmę, w domu nie brakowało pieniędzy, a syn otrzymywał właściwie wszystko, czego chciał.
– „Chcesz motor, masz motor, chcesz to, masz to, miało wszystko, ale nie miało mnie, nie miało matki, nie miało czasu” – wspomina.
Przyznaje również, że kiedy pojawił się problem narkotyków, nie wiedziała, gdzie szukać pomocy. Odbijała się – jak sama mówi – „od ściany”. Historia ma jednak dobre zakończenie. W sierpniu minęło dziesięć lat, odkąd jej syn nie bierze narkotyków. Założył rodzinę, ma żonę i dzieci.
„Nie bójmy się prosić o pomoc”
Właśnie własne doświadczenia sprawiły, że Wawrzyniak-Kubicz postanowiła pomagać rodzicom, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. W rozmowie zwraca uwagę, że uzależnienie jednej osoby dotyka całej rodziny, dlatego wsparcia często potrzebuje nie tylko osoba uzależniona, ale także jej najbliżsi.
Dużo miejsca poświęcono młodzieży. Zdaniem gościni programu młodzi ludzie często wysyłają sygnały, że dzieje się z nimi coś złego, ale dorośli nie zawsze potrafią je dostrzec.
– „Nieraz są sygnały, które dzieci same wysyłają do rodziców, ale rodzice tego nie umieją odczytać” – mówi.
Podkreśla przy tym, że problem uzależnień nie jest związany ze statusem materialnym rodziny. Może dotknąć zarówno dzieci wychowujących się w biedniejszych, jak i bardzo dobrze sytuowanych domach.
Jedno z najważniejszych przesłań rozmowy jest bardzo proste: nie należy wstydzić się szukania wsparcia.
– „Nie poradzimy sobie. Nie bójmy prosić się o pomoc. To jest najważniejsze. Dajmy sobie pomóc” – apeluje Wawrzyniak-Kubicz.
Pomoc, która jest naprawdę potrzebna
W Witnicy udało się uruchomić punkt konsultacyjno-informacyjny dla osób uzależnionych oraz osób dotkniętych przemocą. Działają tam terapeuci i psychologowie. Jak mówi Wawrzyniak-Kubicz, zainteresowanie okazało się tak duże, że dostępnych godzin jest wręcz za mało.
W programie mowa jest również o profilaktyce prowadzonej w mniej tradycyjny sposób – spotkaniach ze znanymi terapeutami, działaniach skierowanych do młodzieży czy współpracy z raperami. W Witnicy gościli m.in. terapeuta Robert Rutkowski oraz Anna Maria Wesołowska, a młodzież uczestniczyła również w projekcie z udziałem rapera Arkadio.
Uzależnienia to niejedyny temat
Rozmowa dotyka także jednego z najtrudniejszych problemów – kryzysów psychicznych, prób samobójczych i samookaleczania wśród młodych ludzi. Dorota Wawrzyniak-Kubicz zapowiada konferencję „Człowiek w kryzysie”, podczas której specjaliści mają mówić m.in. o zagrożeniach suicydalnych i substancjach psychoaktywnych.
To rozmowa nie tylko o narkotykach czy alkoholu. Przede wszystkim o relacjach, emocjach, rodzinie i o tym, jak łatwo można przeoczyć moment, w którym bliska osoba zaczyna potrzebować pomocy.
Dlaczego czasem dajemy dzieciom wszystko poza własnym czasem? Jak rozpoznać pierwsze sygnały problemu? Co powinien zrobić rodzic, kiedy odkryje uzależnienie? I gdzie szukać pomocy?
Całą rozmowę Krystyny Sibińskiej z Dorotą Wawrzyniak-Kubicz warto obejrzeć do końca. Szczególnie jeśli jesteśmy rodzicami nastolatków.
Dziękujemy że jesteś z nami
Napisz komentarz
Komentarze