Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 25 sierpnia 2026 05:45
Reklama

Wpadł przez ślady w lesie. Chwilę później miał zrobić coś, co pogrążyło go jeszcze bardziej

To miała być zwykła nocna służba, ale jeden szczegół na leśnej drodze natychmiast zwrócił uwagę policjantów. Głębokie ślady na mokrej ziemi doprowadziły mundurowych prosto do 28-letniego mieszkańca powiatu sulęcińskiego. Na miejscu funkcjonariusze dokonali odkrycia, po którym sytuacja mężczyzny stała się bardzo poważna. Później doszło jeszcze do zdarzenia, które dodatkowo obciążyło zatrzymanego.
Wpadł przez ślady w lesie. Chwilę później miał zrobić coś, co pogrążyło go jeszcze bardziej

Policjanci z zespołu patrolowo-interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Sulęcinie zatrzymali 28-letniego mieszkańca powiatu, podejrzanego o kradzież kabli telekomunikacyjnych. Amator cudzego mienia wpadł podczas nocnej służby funkcjonariuszy, którzy przyłapali go na gorącym uczynku w nocy 20 sierpnia. Próba przekupstwa mundurowych kwotą czterech tysięcy złotych jedynie pogorszyła jego i tak już bardzo trudną sytuację prawną.

W czwartek (20 sierpnia) podczas nocnego patrolowania okolicznych lasów, wzrok mundurowych przykuły nietypowe ślady na leśnym dukcie. Ciągnięte za samochodem kable pozostawiły bardzo wyraźne, głębokie bruzdy na mokrej glebie. Sulęcińscy stróże prawa ruszyli tym tropem jak po sznurku. Ślady doprowadziły ich prosto na posesję 28-latka. Na miejscu funkcjonariusze natrafili na prawdziwy magazyn skradzionego mienia. Mundurowi ujawnili około 240 metrów kabli telekomunikacyjnych oraz sprzęt służący do ich cięcia i opalania. Kiedy 28‑latek zorientował się, że jego zatrzymanie jest nieuchronne, postanowił zaoferować interweniującym policjantom cztery tysiące złotych łapówki w zamian za odstąpienie od dalszych czynności i puszczenie go wolno. Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa i stanowcza. Mundurowi odmówili przyjęcia korzyści majątkowej, a informację o próbie jej wręczenia uwzględniono w prowadzonej sprawie. Dzięki skrupulatnej pracy mundurowych i zebranym dowodom, zatrzymany mężczyzna szybko zdał sobie sprawę, że dalsze wypieranie się winy nie ma sensu.

Mieszkaniec powiatu sulęcińskiego usłyszał już zarzuty. Odpowie nie tylko za kradzieże elementów infrastruktury telekomunikacyjnej, ale również za przestępstwo korupcyjne – próbę przekupstwa funkcjonariuszy publicznych. O jego dalszym losie zadecyduje teraz sąd. Za same zarzuty korupcyjne grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama