Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 21:00
Reklama

„Wizytówka miasta” po gorzowsku? W niedzielę do akcji wkroczyła policja

Problem powraca praktycznie każdego tygodnia i od dłuższego czasu wywołuje emocje wśród mieszkańców. W niedzielny poranek w centrum Gorzowa pojawili się policjanci. Interwencja przyniosła efekt, choć – jak się okazało – tylko częściowy.
„Wizytówka miasta” po gorzowsku? W niedzielę do akcji wkroczyła policja

Problem w centrum Gorzowa. Mieszkańcy od dawna zwracają na niego uwagę

O problemie osób bezdomnych i nadużywających alkoholu w ścisłym centrum Gorzowa informowaliśmy już wcześniej. Do naszej redakcji docierały sygnały od mieszkańców, którzy zwracali uwagę przede wszystkim na sytuację w rejonie katedry oraz Arsenału.

Mieszkańcy wskazywali na osoby śpiące na ławkach, spożywające alkohol czy zaczepiające przechodniów. W poprzednim materiale opisywaliśmy również sytuację, w której mieszkanka chciała sprawdzić, czy mężczyzna śpiący na ławce w pobliżu katedry nie potrzebuje pomocy. Jak relacjonowała, na próbę obudzenia zareagował wulgarnie.

Szczególnie często wskazywane są okolice Arsenału. To właśnie tam mieszkańcy zwracają uwagę na zajmowanie ławek przez osoby w kryzysie bezdomności lub nadużywające alkoholu. W sygnałach kierowanych do redakcji pojawiały się też skargi dotyczące proszenia o pieniądze i zaczepiania przechodniów.

Niektórzy gorzowianie, komentując powtarzającą się sytuację, ironicznie określają takie obrazy mianem „wizytówki miasta”. Problem jest tym bardziej widoczny, że dotyczy ścisłego centrum Gorzowa, przez które każdego dnia przechodzi wielu mieszkańców.

W niedzielę pojawiła się policja

W niedzielny poranek sytuacja doczekała się reakcji policji. Funkcjonariusze interweniowali w centrum miasta.

Po interwencji osoby przebywające wcześniej w tym miejscu przeniosły się dalej. Problem więc nie zniknął. Osoby te znalazły się bliżej przystanku w rejonie Arsenału.

To pokazuje, że pojedyncza interwencja może przynieść chwilową zmianę sytuacji w konkretnym miejscu, ale nie rozwiązuje całego problemu.

Już wcześniej mieszkańcy zwracali uwagę, że po interwencjach służb sytuacja z czasem się powtarza. Straż Miejska prowadzi kontrole w centrum, jednak osoby, na które skarżą się mieszkańcy, ponownie pojawiają się na ławkach i skwerach.

Sprawa ma również drugi wymiar. Osoby w kryzysie bezdomności potrzebują wsparcia i pomocy, natomiast mieszkańcy oczekują, że wspólna przestrzeń w centrum miasta będzie bezpieczna i dostępna dla wszystkich.

Niedzielna interwencja policji zmieniła sytuację w jednym miejscu, ale problem, na który gorzowianie zwracają uwagę od dłuższego czasu, nadal pozostaje widoczny w centrum miasta.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Tymoteusz 10.08.2026 23:00
Wszędzie tam gdzie są sklepy alkoholowe "Żabka" tam w pobliżu są libacje alkoholowe, szczanie na ściany budynków i pod wiatami śmietnikowymi, zasypianie na betonie lub trawniku, głośne wulgaryzmy, żebranie o pieniądze na alkohol, agresja wobec przechodniów i mieszkańców. Dlatego należy usunąć przyczynę a nie skutek. W Gorzowie Radni RM wydali 400 pozwoleń na sprzedaż alkoholu. W szwedzkim Malmo (400 tysięcy mieszkańców) pozwolono na 8 punktów z alkoholem.

Fakt 14.08.2026 17:04
Bo islam zabrania picia alko. Wystarczyłby jeden sklep w szwedzkim Malme

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama