Od części mieszkańców Gorzowa coraz częściej słyszymy opinię, że problem osób bezdomnych w mieście staje się coraz bardziej widoczny. W wiadomościach kierowanych do naszej redakcji wskazywane są przede wszystkim okolice Kwadratu oraz skwerku przy Arsenale. Według mieszkańców osoby tam przebywające są stałym elementem miejskiego krajobrazu.
Po ostatnim artykule dotyczącym nietypowego zachowania mężczyzny na przystanku autobusowym odezwali się do nas kolejni gorzowianie. Tym razem sygnały napłynęły od mieszkańców osiedla Dolinki. Jak relacjonują, podobne sytuacje mają zdarzać się również w pobliżu bloków mieszkalnych i sklepów.
Jedna z mieszkanek opisała wydarzenie, do którego doszło w niedzielę.
– W niedzielę mężczyzna siedział obok naszej klatki na krawężniku. Niedaleko jest Żabka i zazwyczaj tam koczuje. Moja córka wracała do domu. I on zaczął na nią krzyczeć, coś burczeć. Córka się wystraszyła, nie weszła do klatki, tylko oddaliła się i zadzwoniła do mnie, żebym po nią zeszła. Ruszyłam, ale widziałam, że mężczyzna się oddala. Niestety jeśli chodzi o patrole policji czy straży miejskiej, to na naszym osiedlu tego brakuje – wyjaśnia kobieta.
To nie jedyna wiadomość, jaka trafiła do naszej redakcji po ostatniej publikacji. Mieszkańcy zwracają uwagę, że osoby bezdomne coraz częściej pojawiają się nie tylko w ścisłym centrum miasta, ale również na osiedlach, gdzie wcześniej były widywane znacznie rzadziej. Część osób podkreśla, że sama obecność osób bezdomnych nie jest problemem, jednak niepokój wywołują sytuacje, w których dochodzi do krzyków, zaczepiania przechodniów lub zachowań odbiegających od normy.
Mieszkańcy Dolinek liczą na częstsze patrole służb w okolicy, szczególnie w miejscach, gdzie regularnie gromadzą się osoby spożywające alkohol lub przebywające przez dłuższy czas. Jak podkreślają, chodzi przede wszystkim o poprawę poczucia bezpieczeństwa, zwłaszcza dzieci, młodzieży i osób wracających do domów po zmroku.
Jeśli podobne sytuacje występują również w innych częściach Gorzowa, zachęcamy mieszkańców do przekazywania informacji do redakcji. Pozwoli to pokazać skalę problemu i wskazać miejsca, które – zdaniem mieszkańców – wymagają większej uwagi odpowiednich służb.
Dziękujemy, że jesteś z nami!

Napisz komentarz
Komentarze