Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 14:36
Reklama

Rachunki za prąd po nowemu. Obowiązują już nowe przepisy

Rachunki za prąd mają być prostsze i bardziej przejrzyste. Od soboty obowiązują nowe zasady rozliczeń. Ważna zmiana dotyczy zdalnych liczników.

Od 5 września obowiązują nowe zasady rozliczania energii elektrycznej. Zmiany dotyczą zarówno gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorstw. 

Dla przeciętnego odbiorcy najważniejsza wiadomość jest jednak taka: rachunek ma być bardziej czytelny, a sposób rozliczenia łatwiejszy do zrozumienia i wyboru.

Nowe przepisy znalazły się w rozporządzeniu ministra energii. Dokument został opublikowany w Dzienniku Ustaw 4 września i zaczął obowiązywać następnego dnia.

Masz zdalny licznik? Dostaniesz wybór

Jedna z najważniejszych zmian dla gospodarstw domowych dotyczy liczników zdalnego odczytu. Po zainstalowaniu takiego urządzenia sprzedawca energii będzie musiał poinformować odbiorcę, że może rozliczać się na podstawie rzeczywistego zużycia prądu.

Odbiorca będzie więc mógł zdecydować, czy chce płacić według faktycznych odczytów, czy nadal korzystać z rozliczeń opartych na prognozach. Resort energii przekonuje, że ma to zwiększyć przejrzystość i przewidywalność rachunków.

Zmienia się również konstrukcja samego rachunku. Opłata abonamentowa ma zostać przeniesiona do jego części obrotowej. Jednym z celów zmian jest ułatwienie klientom porównywania taryf regulowanych z ofertami rynkowymi.

Nowych przepisów nie należy jednak odczytywać jako zapowiedzi automatycznej obniżki rachunków wszystkich gospodarstw domowych. Zmieniają się przede wszystkim zasady naliczania części opłat oraz sposób prezentowania i rozliczania kosztów.

Duże oszczędności dla przemysłu

Znacznie bardziej wymierny finansowo efekt zmian ma pojawić się w przypadku dużych firm. Przedsiębiorstwa przemysłowe zużywające w danym obiekcie co najmniej 50 GWh energii rocznie na własne potrzeby będą mogły skorzystać z niższych stawek opłaty sieciowej. Według Ministerstwa Energii rozwiązanie obejmie około 143 odbiorców, a ich łączne oszczędności mogą wynieść około 440 mln zł rocznie.

Składnik stały stawki sieciowej może zostać obniżony maksymalnie o 10 proc., a zmienny nawet o 50 proc. Dodatkowo w latach 2027-2031 utrzymana zostanie ulga w opłacie jakościowej dla części odbiorców przemysłowych. Resort szacuje wynikające z niej korzyści na około 67 mln zł rocznie.

Opłata zależy teraz od pory dnia i roku

Zmieni się również sposób naliczania opłaty jakościowej. Ma być ona różnicowana w zależności od pory dnia i roku. W ten sposób odbiorcy mają otrzymywać sygnał, kiedy korzystanie z energii jest bardziej opłacalne, a system ma lepiej wykorzystywać okresy dużej produkcji prądu z odnawialnych źródeł.

Dla gospodarstw domowych najważniejsza zmiana nie polega więc na obietnicy tańszego prądu. Chodzi przede wszystkim o bardziej przejrzyste rachunki i większą kontrolę nad tym, w jaki sposób rozliczane jest zużycie energii.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Miejski Ekspress #203 Miejski Ekspress #203 W najnowszym odcinku #Miejskiego Ekpressu! Od 16 do 22 września Gorzów włączy się w Europejski Tydzień Mobilności, promując komunikację miejską i alternatywne formy transportu. Najwięcej atrakcji zaplanowano na 20 września, kiedy zajezdnia MZK przy ulicy Kostrzyńskiej otworzy się dla mieszkańców. W godzinach od 12.00 do 16.00 będzie można zajrzeć za kulisy pracy przewoźnika, przejechać autobusem przez myjnię, a także spróbować swoich sił za sterami tramwaju. Na miejsce będzie kursować specjalna linia BIS z osiedla Piaski, a autobusy mają odjeżdżać co 40 minut. Europejski Tydzień Mobilności zakończy 22 września Dzień bez Samochodu. Tego dnia komunikacja miejska w Gorzowie będzie bezpłatna dla wszystkich pasażerów. Do miasta wraca także festiwal poświęcony Renecie Landsberskiej. Ryneczek przy Jerzego ponownie ma wypełnić się lokalnymi smakami, muzyką, historią i atrakcjami związanymi z gorzowskimi tradycjami. Główną bohaterką wydarzenia będzie odmiana jabłoni mocno związana z historią miasta. Podczas festiwalu będzie można poznać jej dzieje oraz kupić certyfikowane sadzonki. W programie znajdą się również lokalne produkty, miód i inne atrakcje dla mieszkańców. Inneko rozpoczyna natomiast kolejną edycję konkursu „Zielona Szkoła – Zielone Przedszkole”. Szkoły i przedszkola z Gorzowa będą zbierać makulaturę, baterie i elektrośmieci, ucząc przy tym dzieci zasad segregacji odpadów i dbania o środowisko. Na najbardziej aktywne placówki czekają nagrody, w tym sprzęt, pomoce dydaktyczne i artykuły plastyczne. Konkurs rozpocznie się 1 października 2026 roku i potrwa do 30 czerwca 2027 roku. Data dodania artykułu: 11.09.2026 13:24
Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe zasady żywienia w szkołach i przedszkolach stały się kolejnym tematem politycznego sporu. Minister edukacji Barbara Nowacka przekonuje, że zmiany nie mają charakteru ideologicznego, lecz mają poprawić sposób odżywiania dzieci i ograniczyć problem nadwagi oraz otyłości. Od 1 września szkolne stołówki działają według nowych wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia. W jadłospisach ma być więcej warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych, a mniej cukru, soli oraz części dań mięsnych. Nowe przepisy zostały dostosowane do aktualnych norm żywienia opracowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego . Resort zdrowia podkreśla, że chodzi przede wszystkim o poprawę jakości posiłków podawanych dzieciom i przeciwdziałanie narastającym problemom zdrowotnym. Zmiany wywołały jednak krytykę ze strony części opozycji. Mateusz Morawiecki ocenił, że nowe przepisy są przejawem ideologicznego podejścia do żywienia dzieci i ironizował, że zamiast tradycyjnych dań mięsnych uczniowie będą otrzymywać ich roślinne zamienniki. Do tych zarzutów odniosła się Barbara Nowacka. Minister edukacji przypomniała, że rozporządzenie zostało przyjęte wcześniej i przeszło konsultacje społeczne. Jej zdaniem spór wokół zdrowego żywienia dzieci jest przesadzony. Nowacka podkreśliła, że szkoły powinny promować zbilansowaną dietę opartą na lokalnych produktach, w tym żywności pochodzącej od polskich rolników. Zwróciła również uwagę, że kasze czy dania bezmięsne od dawna są częścią polskiej kuchni i nie są niczym nowym. Zdaniem minister kluczowe jest nie tylko to, co trafia na talerz, ale także sposób przygotowania posiłków. Jak zaznaczyła, zdrowe jedzenie nie musi być niesmaczne, a szkolna stołówka może jednocześnie uczyć dobrych nawyków żywieniowych i serwować dzieciom atrakcyjne dania. Data dodania artykułu: 11.09.2026 11:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama