Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 12:17
Reklama

Afera Zondacrypto uderza w PiS. Ten sondaż powinien ich niepokoić

PiS zdecydowanie najczęściej wskazywane jest jako partia obciążona aferą Zondacrypto. Problem dla tej partii jest większy: wskazują ją także wyborcy opozycji.

Afera Zondacrypto zaczyna wystawiać polityczny rachunek. Z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” wynika, że 53 proc. Polaków uważa PiS za ugrupowanie najbardziej nią obciążone. Konfederację wskazało 24,8 proc. badanych, a Koalicję Obywatelską – 22,2 proc.

41 proc. wyborców opozycji wskazuje PiS

Najciekawsze jest jednak nie samo pierwsze miejsce PiS, lecz rozkład odpowiedzi w poszczególnych elektoratach.

Wśród wyborców ugrupowań obecnej koalicji rządzącej aż 86 proc. wskazuje PiS. Taki wynik można byłoby łatwo tłumaczyć ostrym politycznym podziałem. Problem PiS zaczyna się jednak po spojrzeniu na odpowiedzi wyborców opozycji.

W tej grupie 49 proc. uważa, że afera obciąża KO, ale aż 41 proc. wskazuje również PiS. Oznacza to, że negatywne skojarzenie Zondacrypto z partią Jarosława Kaczyńskiego wyraźnie wychodzi poza elektorat jej politycznych przeciwników.

W przypadku KO podobnego efektu nie widać. To właśnie ten wynik jest jednym z najważniejszych sygnałów wypływających z badania.

Polityczne wątki afery Zondacrypto

Sondaż pojawia się w momencie, gdy śledztwo dotyczące giełdy kryptowalut odsłania kolejne polityczne wątki.

Jednym z nich są kontakty posła PiS Michała Moskala z byłym szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem. Polityk spotkał się z nim w 2025 r. na Ibizie. Później angażował się w sprawy dotyczące regulacji rynku kryptowalut. Moskal zapewniał, że koszty związane z wyjazdem pokrył ostatecznie z własnych pieniędzy.

W sprawie pojawiło się również nazwisko prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosława Piesiewicza. Według medialnych ustaleń miał otrzymać od Krala luksusowy zegarek wart około 40 tys. euro.

„Rzeczpospolita” informowała ponadto o zeznaniach Krala dotyczących marszałka województwa lubelskiego Jarosława Stawiarskiego z PiS. Stawiarski odrzuca przedstawianą przez niego wersję wydarzeń.

PiS odpowiada i wskazuje na obecny rząd

PiS próbuje odwrócić polityczny kierunek afery. Politycy tej partii zwracają uwagę, że KO rządzi od końca 2023 r., a problemy związane z Zondacrypto nie doprowadziły wcześniej do skutecznego przecięcia działalności giełdy.

Obecna władza odpowiada, przypominając m.in. o postępowaniach prowadzonych w okresie rządów PiS. Premier Donald Tusk wykorzystuje sprawę do punktowania związków ludzi Zondacrypto ze środowiskiem prawicy.

Na razie sondaż pokazuje jednak, że polityczna odpowiedzialność rozkłada się bardzo nierówno. PiS wskazuje ponad połowa badanych, KO – nieco ponad jedna piąta. Jeszcze ważniejsze jest to, że PiS obciążają aferą nie tylko wyborcy rządzącej koalicji. Robi to również znaczna część wyborców partii opozycyjnych.

Polacy chcą komisji śledczej? Wynik jest bardzo wyrównany

IBRiS zapytał również Polaków, czy Sejm powinien powołać komisję śledczą, która zajęłaby się aferą Zondacrypto. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się 46,6 proc. badanych, przeciw było 43,3 proc., a 10,1 proc. nie miało zdania.

Jeszcze ciekawiej wyglądają odpowiedzi poszczególnych elektoratów. Wśród wyborców obecnej koalicji rządzącej 59,4 proc. jest przeciwnych powołaniu komisji śledczej. Sama koalicja również nie zamierza jej tworzyć, argumentując, że sprawę powinny wyjaśnić prokuratura i inne właściwe organy państwa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama