Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 12:18
Reklama

Obiecywał wspólne życie, potem pojawiła się prośba o pieniądze

Internetowa znajomość przez dłuższy czas nie wzbudzała podejrzeń. Mężczyzna przedstawiał się jako lekarz, opowiadał o wspólnej przyszłości i stopniowo zdobywał zaufanie seniorki. W pewnym momencie pojawił się jednak problem, który miał wymagać pilnej wpłaty pieniędzy. Kobieta była już gotowa wykonać przelew. Wtedy sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót.
Obiecywał wspólne życie, potem pojawiła się prośba o pieniądze

Źródło: zdjęcie podglądowe

Pracownica banku właściwie rozpoznał, że seniorka może za chwilę stracić swoje pieniądze na rzecz przestępcy. Oszust obiecywał wspólne życie, ale miał problem z przesyłką zawierającą pieniądze i złoto. Pracownica w porę wezwała do banku policjantów. Dzięki temu udało się zapobiec utracie oszczędności.

Mieszkanka powiatu gorzowskiego korespondowała z mężczyzną, który obiecywał wspólne życie. Internetowa znajomość trwała przez jakiś czas. Rzekomy lekarz przedstawiał wiarygodne historie o sobie i swoim życiu. W pewnym momencie tej znajomości przekazał, że wysłał do Polski paczkę z pieniędzmi i złotem. Niestety przesyłka utknęła na Litwie i należy wnieść dodatkowe opłaty. Kobieta chciała pomóc i zgodziła się je pokryć. Otrzymała numer konta i wszystkie niezbędne dane. Zmanipulowana udała się do banku. Pracownica zaczęła jednak podejrzewać, że kobieta może za chwilę stracić pieniądze. Na miejsce wezwała funkcjonariuszy. Dopiero wtedy seniorka zrozumiała, że cała historia to próba oszustwa. Kobieta na szczęście nie przelała oszustom ponad 7000 złotych. Kluczowa w tej historii była reakcja obsługi banku.

Funkcjonariusze przypominają, by w kontaktach na odległość z nieznajomymi zachować rozsądek. Nigdy nie wiemy, kto jest po drugiej stronie. Budowanie przez oszustów historii, by stać się wiarygodnym, może trwać nawet kilka tygodni. Ostatecznie jednak taka „znajomość” ma doprowadzić do wyłudzenia pieniędzy. Zachowajmy koncentrację i nie kierujmy się emocjami, bo może doprowadzić to do utraty oszczędności.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama