Od kilku dni trwały intensywne poszukiwania 56-letniego Witolda Płóciennika, który zaginął w sobotę, 29 sierpnia. W działania zaangażowano policjantów, inne służby, grupy ratowniczo-poszukiwawcze oraz mieszkańców. Z informacji naszej redakcji wynika, że w czwartek odnaleziono ciało. Na ten moment nie mamy oficjalnego potwierdzenia, czy jest to poszukiwany 56-latek.
Witold Płóciennik był poszukiwany od kilku dni. Z informacji, które wcześniej zgromadzili policjanci, wynikało, że po raz ostatni widziano go w sobotę, 29 sierpnia, nad jeziorem Lubiąż w Lubniewicach.
Od momentu przyjęcia zawiadomienia o zaginięciu policjanci z powiatu sulęcińskiego prowadzili intensywne działania poszukiwawcze. W akcję włączyli się funkcjonariusze z innych jednostek, przedstawiciele służb i grup ratowniczo-poszukiwawczych, a także mieszkańcy.
Poszukiwania prowadzono z lądu, wody i powietrza
Skala działań była duża. Do poszukiwań wykorzystywano śmigłowiec, łodzie, radiowozy oraz quady. Służby korzystały także ze specjalistycznego sprzętu, w tym dronów wyposażonych w termowizję oraz sonarów.
W działaniach uczestniczył również pies służbowy wyszkolony do poszukiwania osób. Sprawdzano kolejne miejsca i wyznaczano obszary, na których kontynuowano poszukiwania.
56-latek miał około 185 cm wzrostu, był łysy, miał siwą brodę i krępą sylwetkę. W chwili zaginięcia miał przy sobie ciemnozielony plecak. Według komunikatu policji był ubrany w krótkie spodenki oraz długie, ciemne skarpetki we wzorki.
Znaleziono ciało
W czwartek pojawiły się nowe, tragiczne informacje. Z ustaleń naszej redakcji wynika, że odnalezione zostało ciało. Na miejscu jest prokurator, który wyjaśnia okoliczności zdarzenia.
Tragiczne informacje przekazała sulęcińska policja.
Zakończyły się poszukiwania zaginionego 56-latka. Zostało odnalezione ciało mężczyzny. Dziękujemy za zaangażowanie.

Napisz komentarz
Komentarze