Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 12:18
Reklama

Od niedzieli ważna zmiana w receptach. System zablokuje błędy lekarzy

Błędnie wystawiona recepta refundowana może zostać zatrzymana już podczas jej tworzenia. Lekarz będzie musiał ją poprawić.

Od niedzieli 13 września zmieniają się zasady wystawiania e-recept refundowanych. System P1 zacznie stosować nowe reguły walidacji w trybie blokującym. W praktyce oznacza to, że jeśli lekarz wpisze dane, które nie spełniają określonych wymagań, recepta nie zostanie prawidłowo wystawiona. Najpierw trzeba będzie poprawić błąd.

Zmiana ma sprawić, że problem zostanie wykryty jeszcze w gabinecie, a nie dopiero wtedy, gdy pacjent będzie próbował wykupić lek w aptece.

System sprawdzi dawkowanie i czas terapii

Jednym z najważniejszych elementów nowych zasad jest tzw. dawkowanie strukturalne. System musi otrzymać dane pozwalające ustalić, jaką ilość leku pacjent ma przyjmować, jak często oraz przez jaki czas.

Dzięki temu może automatycznie sprawdzić, czy liczba przepisanych opakowań odpowiada zaleconemu dawkowaniu i długości terapii. Ma to m.in. ograniczyć sytuacje, w których ilość przepisanego produktu nie zgadza się z deklarowanym sposobem jego stosowania albo przekracza dopuszczalny okres leczenia.

Przy zwykłej recepcie istotna jest granica 120 dni terapii. Jeżeli z dawkowania wynika, że przepisana ilość leku wystarczyłaby na dłuższy okres, system może wykryć nieprawidłowość.

Sprawdzana będzie również wielkość opakowania produktu leczniczego. Musi ona odpowiadać informacjom znajdującym się w odpowiednim rejestrze.

Błąd? Recepta nie przejdzie dalej

Najważniejsza zmiana kryje się w określeniu „walidacja blokująca”. Nie chodzi już tylko o wyświetlenie lekarzowi ostrzeżenia. Jeżeli wymagane informacje będą błędne, niekompletne lub niespójne, system P1 może nie przyjąć recepty.

Lekarz będzie wtedy musiał poprawić dane i ponownie ją wystawić.

Pacjent nie będzie więc musiał sam sprawdzać liczby opakowań, poprawiać dawkowania ani rozwiązywać problemu w aptece. Odpowiedzialność za prawidłowe wystawienie dokumentu pozostaje po stronie osoby wystawiającej receptę.

Nie każda recepta podlega nowym regułom

Zmiana nie oznacza, że od 13 września w identyczny sposób sprawdzana będzie każda e-recepta.

Nowe wymagania dotyczą przede wszystkim recept refundowanych. Wyłączone są m.in. zwykłe recepty pełnopłatne na 30 dni, które nie są oznaczone jako recepty roczne „365”. Wyjątki obejmują również m.in. recepty recepturowe, farmaceutyczne, wystawiane w ramach importu docelowego oraz część produktów o złożonej strukturze opakowania.

Pacjent ma dowiedzieć się o błędzie jeszcze przed apteką

Nowe rozwiązanie rozwija mechanizm stosowany już przy receptach rocznych. W ich przypadku ustrukturyzowane dawkowanie pozwala systemowi obliczać ilość leku potrzebną pacjentowi na podstawie informacji wprowadzonych przez osobę wystawiającą receptę.

Od 13 września mechanizm zostanie szerzej zastosowany do recept refundowanych.

Dla pacjenta najważniejsza konsekwencja jest prosta: zmiana nie ma utrudnić wykupienia prawidłowo przepisanego leku. Ma przede wszystkim zatrzymać nieprawidłową receptę wcześniej. Zanim jeszcze pacjent wyjdzie z gabinetu i dowie się o problemie dopiero przy okienku w aptece.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama