Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 12:17
Reklama

Złote otwarcie Ligi Centralnej przez Aurum

Aurum Gorzów wygrało premierowy mecz w Lidze Centralnej w sezonie 2026/27. Podopieczni trenera Michała Nieradki zwyciężyli w Kielcach z SMS-em ZPRP 25:27(13:14).
Złote otwarcie Ligi Centralnej przez Aurum

Autor: Marcin Imsański

Źródło: Facebook / Aurum Gorzów

W piątkowy wieczór w Kielcach gorzowska piłka ręczna weszła w nowy rozdział swojego istnienia. Premierę bowiem miała nowa nazwa klubu, gdyż pierwszy mecz w Lidze Centralnej mężczyzn rozegrało Aurum Gorzów. Dotychczasowa Stal latem przeszła duże zmiany. Oprócz zmiany szyldu, ważna rotacja nastąpiła w kadrze żółto-niebieskich. Z zespołem pożegnał się bowiem Igor Drzazgowski, który postanowił kontynuować swoją karierę w Pogoni Szczecin. Utrata najlepszego strzelca drużyny musiała być wyzwaniem dla trenera Michała Nieradki. Dodatkowo początek sezonu wiązać się będzie dla Aurum z permanentnym zwiedzaniem Polski. Przedłużający się remont hali przy Szarych Szeregów zmusił gorzowski klub do rozegrania pierwszych sześciu kolejek na wyjazdach, a pierwszym przystankiem tej wycieczki były właśnie Kielce. Miejscowy SMS ZPRP wydawał się być idealnym rywalem na start w rozgrywki. Młodzi kielczanie bowiem od kilku lat to zespół dolnych rejonów tabeli, choć nigdy nie wiadomo jaki rocznik wkroczy na parkiety zaplecza Lotto Superligi. 

Zobacz też:

Początek spotkania mógł ułożyć się dla Aurum znakomicie. Już w pierwszej minucie gorzowianie mieli rzut karny, ale premierowego siódmego metra w tym sezonie nie wykorzystał Mateusz Stupiński. Świetnie zachował się Timothy Taiwo, który po chwili ponownie błysnął, zatrzymując w sytuacji sam na sam Rafała Renickiego. To kielczanie jako pierwsi trafili do siatki, gdy karnego wykorzystał Adrian Foltyn. Gorzowianie szybko odpowiedzieli za sprawą Konrada Kossa. W pierwszym fragmencie meczu sporo działo się na linii siedmiu metrów. Rozjemczynie często wskazywały na punkt karny, ale zarówno Taiwo, jak i Krzysztof Nowicki skutecznie utrudniali życie wykonawcom. Dobra postawa obu golkiperów sprawiła, że wynik długo rósł bardzo powoli. Po siedmiu minutach było 3:3. Z czasem spotkanie nabierało jednak tempa. Po stronie SMS-u wyróżniał się Aleks Kruszelnicki, natomiast w szeregach Aurum skutecznością odpowiadali Dawid Pietrzkiewicz i Konrad Wątroba. W okolicach dziesiątej minuty obie drużyny wymieniły kilka szybkich ciosów, a gra stała się znacznie bardziej dynamiczna. Gorzowianie musieli przy tym radzić sobie w osłabieniu, ponieważ w krótkim odstępie czasu otrzymali dwie kary dwóch minut. Nie przeszkodziło im to jednak w przejęciu inicjatywy. W 12. minucie Filip Rybarczyk dał Aurum prowadzenie 6:7, a chwilę później środkiem pola przebojowo przedarł się Renicki i gorzowianie prowadzili już różnicą dwóch trafień. SMS szybko odpowiedział i rezultat ponownie oscylował wokół remisu. Po kwadransie było 8:8. W kolejnych minutach coraz więcej argumentów miało Aurum, choć młodzież z Kielc pokazywała, że potrafi grać efektowny i szybki handball. W 20. minucie gospodarze popisali się efektownym przerzutem ze skrzydła na skrzydło pomiędzy Kruszelnickim i Przemysławem Ciszewskim. Ta akcja przyniosła SMS-owi wyrównanie na 10:10. Wciąż bardzo ważną postacią był Taiwo, który kilkukrotnie ratował swój zespół przed stratą kolejnych bramek. W końcówce pierwszej połowy do odpowiedzi przystąpił jednak Nowicki. Bramkarz Aurum zaczął zatrzymywać kolejne próby kielczan, dzięki czemu gorzowianie schodzili do szatni z minimalnym prowadzeniem 13:14.

Zobacz też:

Po przerwie Nowicki kontynuował swój koncert. Już w pierwszej akcji drugiej połowy intuicyjnie obronił rzut Jakuba Moryto. Po chwili oba zespoły wymieniły się bramkami, a spotkanie ponownie nabrało rumieńców. Na parkiecie pojawił się Stanisław Dzięcielski i niemal natychmiast wpisał się na listę strzelców. W bramce Aurum zameldował się z kolei Jakub Gawlik, lecz jego pierwszy kontakt z parkietem zakończył się skutecznym rzutem karnym Kruszelnickiego. To właśnie ten zawodnik był najskuteczniejszym graczem meczu. Po jego trafieniu SMS doprowadził do remisu 17:17, ale był to jeden z ostatnich momentów, w których kielczanie mogli realnie myśleć o przejęciu kontroli nad spotkaniem. W 38. minucie Aurum świetnie wykorzystało grę w przewadze. Najpierw trafił Wątroba, a chwilę później Rybarczyk i gorzowianie ponownie odskoczyli na dwie bramki. Goście złapali wówczas swoje najlepsze minuty. Wątroba, Renicki i Pietrzkiewicz napędzali ofensywę, a szczelna defensywa coraz bardziej frustrowała młodych zawodników SMS-u. W 41. minucie Aurum po raz pierwszy prowadziło już czterema bramkami – 17:21. Gospodarze mieli ogromne problemy ze sforsowaniem gorzowskiej obrony. Ich strzelecki impas przełamał dopiero w 44. minucie Jakub Kalata, zmniejszając stratę do czterech trafień. Gorzowianie nie zamierzali jednak wypuścić zwycięstwa z rąk. Dodatkowym ciosem dla gospodarzy była trzecia kara dla Mikołaja Steczka. Podstawowy defensor SMS-u musiał definitywnie opuścić parkiet, a chwilę później Koss wykorzystał rzut karny i podwyższył prowadzenie Aurum do 18:26. Ostatnie dziesięć minut to już przede wszystkim mądra gra gorzowskiego zespołu. Goście kontrolowali tempo i szanowali wypracowaną przewagę. Na pięć minut przed końcem było 21:26, gdy z siódmego metra skutecznie rzucił Kruszelnicki. W końcówce czerwoną kartkę obejrzał jeszcze Renicki, ale nie wpłynęło to już na losy spotkania. Aurum Gorzów dowiozło zwycięstwo do końcowej syreny i rozpoczęło sezon od niezwykle cennego triumfu 25:27. Szczególnie budująca może być postawa gorzowian po zmianie stron, kiedy to zespół trenera Nieradki zdecydowanie przejął inicjatywę.
W drugiej kolejce gorzowian czeka drugi z sześciu kolejnych wyjazdów na początku sezonu. Tym razem drużyna uda się do Białej Podlaskiej, gdzie zmierzy się z AZS-em AWF-em.

Pozostałe wyniki kolejki:

AZS AGH Kraków 38:29 SPR Kąty Wrocławskie
AZS AWF Biała Podlaska - Grunwald Poznań (sobota, 17:00)
Nielba Wągrowiec - Padwa Zamość (sobota, 17:00)
Pogoń Szczecin - Miedź Legnica (sobota, 19:00)
Jurand Ciechanów - Gwardia Koszalin (sobota, 19:00)
KPR Żukowo - Zagłębie Lubin (niedziela, 15:00)

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama