Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 1 października 2026 22:04
Reklama

54-latek i 20-latka usłyszeli zarzuty zabójstwa trzech noworodków. Zwłoki były w piwnicy

Policja znalazła ciała 3 noworodków. Zatrzymała w tej sprawie 54-latka i jego 20-letnią córkę. Oboje zostali aresztowani. Wczoraj przeprowadzono sekcje zwłok.
54-latek i 20-latka usłyszeli zarzuty zabójstwa trzech noworodków. Zwłoki były w piwnicy

Autor: Facebook policja

Zwłoki 3 noworodków znaleziono w piątek 15 września w piwnicy domu we wsi Czerniki w województwie pomorskim. Na zwłoki 2 dziecka policja trafiła tego samego dnia, a trzeciego w sobotę. Ciało było zakopane.

Według ustaleń – pierwsze dziecko miało urodzić się ponad 3 tygodnie temu. Terminu drugiego porodu lekarz nie był w stanie ustalić, bo ciało było w stanie znacznego rozkładu. 

🔴 Zamiast zysku ze sprzedaży, są duże straty. Uważajmy na oszustów

Pies z przewodnikiem

Jak poinformowała gdańska prokuratura 54-letni ojciec i równocześnie dziadek dzieci Piotr G. usłyszał 5 zarzutów: trzech zabójstw i dwóch czynów kazirodczych, które dotyczą 2 córek.

Jego córce, 20-letniej Paulinie, przedstawiono zarzuty zabójstwa dwójki noworodków i kazirodztwa. Grozi jej kara dożywotniego więzienia.

Trzecie dziecko miała urodzić druga córka Piotra G., którą ten – według prokuratury – „przymuszał do stosunków kazirodczych”.

Policja nie wyklucza, że na posesji może być więcej ciał. Dlatego na miejscu był przewodnik z psem do poszukiwania zwłok. 

– Żeby jak najszybciej wyjaśnić przyczyny i okoliczności tego zdarzenia – powiedziała Karina Kamińska z pomorskiej policji policjantka.

W sprawie od piątku byli przesłuchiwani świadkowie. W niedzielę prokurator z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku poinformował, że złożono wnioski o tymczasowe aresztowania na trzy miesiące 54-lata i 20-latki. Sąd przychylił się do wniosku. 

🔴 Gorzów. Pseudografficiarze w akcji

Współpracownicy powiadomili opiekę

Jak podał „Fakt”, sprawa wyszła na jaw, kiedy współpracownicy 20-latki zaczęli podejrzewać, że podczas trzytygodniowego urlopu urodziła ona dziecko. Podejrzeli jej sms-y z ojcem. Pisali w nich, że dziecko „ciągle ryczy”. Powiadomili o tym opiekę społeczną. 

54-letni Piotr G., ojciec kobiety został wdowcem 15 lat temu i samodzielnie zajął się 12 dzieci. 

– Co niedzielę szli na spacer czy na grzyby – opowiadał jeden z sąsiadów. – Pamiętam, że była kiedyś policja i opieka społeczna, ale sprawę zamknięto. Też wtedy słyszało się o jakimś dziecku. Nie było widać, że jest w ciąży, może sobie bandażowała brzuch.

Według mieszkańców wsi Paulina i Piotr G. „żyli jak para”. 

– Ona do niego mówiła Piotr, po imieniu. Chodzili za rękę. Kilka miesięcy temu on jej ogolił głowę na łyso, żeby inni chłopacy się za nią nie oglądali –  relacjonował jeden z rozmówców dziennika. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama