Miała być wspólna zabawa podczas Krzeszyckiej Jesieni, ale jeden z momentów imprezy wywołał spore emocje. Po Facebooku krąży nagranie, na którym wójt gminy Krzeszyce zwraca się ze sceny do jednego z sołectw w sposób, który spotkał się z buczeniem publiczności. Do naszej redakcji zgłosili się mieszkańcy oburzeni sytuacją. Ich zdaniem takie słowa nie przystoją osobie sprawującej urząd wójta.
Wcześniej mieszkańcy chcieli odwołania wójta
Emocje związane z osobą wójta Stanisława Peczkajtisa nie pojawiają się w gminie po raz pierwszy. Wcześniej odbyło się referendum w sprawie jego odwołania. Ostatecznie wójt nie został odwołany i nadal sprawuje urząd.
Tamto głosowanie jest już zamkniętym rozdziałem i nie należy formalnie łączyć go z wydarzeniami podczas Krzeszyckiej Jesieni. Pokazuje jednak, że wokół sposobu zarządzania gminą i osoby wójta już wcześniej pojawiały się silne emocje.
Teraz dyskusję ponownie wywołało nagranie krążące po Facebooku. Do naszej redakcji zgłosili się mieszkańcy, którzy mówią o oburzeniu zachowaniem wójta podczas publicznej imprezy. Zwracają uwagę przede wszystkim na słowa skierowane ze sceny do jednego z sołectw:
„Posłuchaj sołectwo nie drzyj mordy”
W reakcji na tę wypowiedź na nagraniu słychać buczenie publiczności.
Wójt zwrócił się również do prowadzącej wydarzenie:
„Tu zapomniano kto jest gospodarzem, scenariusz to możesz sobie robić na imprezie”
Mieszkańcy kontaktujący się z redakcją oceniają, że taki język i sposób zwracania się do ludzi nie przystoi osobie pełniącej funkcję wójta, szczególnie podczas publicznej imprezy organizowanej dla lokalnej społeczności.
O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do Urzędu Gminy Krzeszyce.
Dziękujemy, że jesteś z nami!

Napisz komentarz
Komentarze