Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 11:32
Reklama

Legenda Gorzowa znika z mapy miasta

Po 30 latach działalności właściciele legendarnego pubu w Gorzowie ogłosili jego zamknięcie.
Legenda Gorzowa znika z mapy miasta

Świstak bo o nim mowa to miejsce, znane z rockowego klimatu i przyjaznej atmosfery, zapisało się w historii miasta jako jedno z ulubionych miejsc mieszkańców i studentów. 

Historia powstania „Świstaka”

Pomysł na otwarcie pubu narodził się podczas wakacyjnej wędrówki Janiny i Krzysztofa Wilczewskich po Tatrach. Spotkanie ze świstakami na jednym ze szlaków zainspirowało małżeństwo do stworzenia wyjątkowego lokalu. Tak 15 listopada 1994 roku przy ulicy Sułkowskiego powstał „Świstak”, który szybko stał się kultowym miejscem na mapie Gorzowa.

Od początku istnienia pub wyróżniał się rockowym brzmieniem, które przyciągało zarówno młodszych, jak i starszych mieszkańców. To właśnie tu można było poczuć swobodną atmosferę, posłuchać muzyki na żywo i spędzić czas w towarzystwie przyjaciół.

- Chodziłam do Świstaka, jeszcze przed jego remontem. Klimatyczne miejsce właściciele zawsze sympatyczni - mówi nam jedna z mieszkanek. 

Wyobraź sobie radość w oczach psa, który dostanie nową zabawkę do aportowania, ciepły kocyk na zimne dni czy pyszne smakołyki. To wszystko możemy zapewnić bezdomnemu zwierzakowi, zostając jego świętym Mikołajem. Wystarczy odwiedzić nasze gorzowskie schronisko i sprawić, aby te święta były dla psiaków wyjątkowe.

''Świstak” – miejsce z duszą

Pub zyskał ogromną popularność, zdobywając wysokie oceny w serwisach internetowych – średnia 4,6 na 5 gwiazdek w Google świadczy o tym, jak bardzo klienci cenili to miejsce. Odbywały się tu koncerty, wieczory tematyczne i spotkania w gronie znajomych. Bywalcy chwalili pub za niepowtarzalny klimat, który pozostanie w ich wspomnieniach na zawsze.

Pożegnanie z kultowym miejscem

Właściciele poinformowali na profilu pubu w mediach społecznościowych, że „Świstak” kończy działalność.

  • „Przeżyliśmy razem wspaniały czas. Świat zmienił się kompletnie, ale wspólne posiedzenia w gronie przyjaciół to stale najlepsza recepta na udany weekend; tak w roku 1994, jak i w 2024. Teraz świętujemy 30. urodziny i są to urodziny ostatnie” – napisali właściciele, zapraszając klientów na ostatnie miesiące funkcjonowania lokalu.

Zamknięcie pubu jest związane z decyzją właścicieli o przejściu na zasłużoną emeryturę. Lokal został wystawiony na sprzedaż i będzie działał prawdopodobnie do końca 2024 roku lub na początku 2025 roku, w zależności od znalezienia nabywcy.

Kultowe miejsce, które warto odwiedzić

Jeśli jeszcze nie odwiedziłeś pubu „Świstak”, teraz jest najlepszy moment, by to zrobić. Właściciele zapraszają na wspólne świętowanie ostatnich miesięcy działalności tego legendarnego miejsca, które na zawsze pozostanie częścią gorzowskiej historii.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Miejski Ekspress #203 Miejski Ekspress #203 W najnowszym odcinku #Miejskiego Ekpressu! Od 16 do 22 września Gorzów włączy się w Europejski Tydzień Mobilności, promując komunikację miejską i alternatywne formy transportu. Najwięcej atrakcji zaplanowano na 20 września, kiedy zajezdnia MZK przy ulicy Kostrzyńskiej otworzy się dla mieszkańców. W godzinach od 12.00 do 16.00 będzie można zajrzeć za kulisy pracy przewoźnika, przejechać autobusem przez myjnię, a także spróbować swoich sił za sterami tramwaju. Na miejsce będzie kursować specjalna linia BIS z osiedla Piaski, a autobusy mają odjeżdżać co 40 minut. Europejski Tydzień Mobilności zakończy 22 września Dzień bez Samochodu. Tego dnia komunikacja miejska w Gorzowie będzie bezpłatna dla wszystkich pasażerów. Do miasta wraca także festiwal poświęcony Renecie Landsberskiej. Ryneczek przy Jerzego ponownie ma wypełnić się lokalnymi smakami, muzyką, historią i atrakcjami związanymi z gorzowskimi tradycjami. Główną bohaterką wydarzenia będzie odmiana jabłoni mocno związana z historią miasta. Podczas festiwalu będzie można poznać jej dzieje oraz kupić certyfikowane sadzonki. W programie znajdą się również lokalne produkty, miód i inne atrakcje dla mieszkańców. Inneko rozpoczyna natomiast kolejną edycję konkursu „Zielona Szkoła – Zielone Przedszkole”. Szkoły i przedszkola z Gorzowa będą zbierać makulaturę, baterie i elektrośmieci, ucząc przy tym dzieci zasad segregacji odpadów i dbania o środowisko. Na najbardziej aktywne placówki czekają nagrody, w tym sprzęt, pomoce dydaktyczne i artykuły plastyczne. Konkurs rozpocznie się 1 października 2026 roku i potrwa do 30 czerwca 2027 roku. Data dodania artykułu: 11.09.2026 13:24
Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe zasady żywienia w szkołach i przedszkolach stały się kolejnym tematem politycznego sporu. Minister edukacji Barbara Nowacka przekonuje, że zmiany nie mają charakteru ideologicznego, lecz mają poprawić sposób odżywiania dzieci i ograniczyć problem nadwagi oraz otyłości. Od 1 września szkolne stołówki działają według nowych wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia. W jadłospisach ma być więcej warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych, a mniej cukru, soli oraz części dań mięsnych. Nowe przepisy zostały dostosowane do aktualnych norm żywienia opracowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego . Resort zdrowia podkreśla, że chodzi przede wszystkim o poprawę jakości posiłków podawanych dzieciom i przeciwdziałanie narastającym problemom zdrowotnym. Zmiany wywołały jednak krytykę ze strony części opozycji. Mateusz Morawiecki ocenił, że nowe przepisy są przejawem ideologicznego podejścia do żywienia dzieci i ironizował, że zamiast tradycyjnych dań mięsnych uczniowie będą otrzymywać ich roślinne zamienniki. Do tych zarzutów odniosła się Barbara Nowacka. Minister edukacji przypomniała, że rozporządzenie zostało przyjęte wcześniej i przeszło konsultacje społeczne. Jej zdaniem spór wokół zdrowego żywienia dzieci jest przesadzony. Nowacka podkreśliła, że szkoły powinny promować zbilansowaną dietę opartą na lokalnych produktach, w tym żywności pochodzącej od polskich rolników. Zwróciła również uwagę, że kasze czy dania bezmięsne od dawna są częścią polskiej kuchni i nie są niczym nowym. Zdaniem minister kluczowe jest nie tylko to, co trafia na talerz, ale także sposób przygotowania posiłków. Jak zaznaczyła, zdrowe jedzenie nie musi być niesmaczne, a szkolna stołówka może jednocześnie uczyć dobrych nawyków żywieniowych i serwować dzieciom atrakcyjne dania. Data dodania artykułu: 11.09.2026 11:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama