Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 10:37
Reklama

Piwnice na jednym z gorzowskich osiedli zamieniły się w noclegownie

Jedno z gorzowskich osiedli w ostatnich tygodniach stało się areną nieprzyjemnych incydentów.
Piwnice na jednym z gorzowskich osiedli zamieniły się w noclegownie

Problem związany jest z bezdomnością, co budzi zaniepokojenie i frustrację wśród mieszkańców. Wielokrotnie informowali nas czytelnicy o niepokojących zdarzeniach, które nabrały charakteru prawdziwego horroru dla lokalnej społeczności. Najnowsze doniesienia z osiedla Dolinki wskazują na nasilenie problemu osób bezdomnych, które coraz częściej wybierają piwnice i przejścia ewakuacyjne jako swoje miejsce pobytu. To jednak nie tylko kwestia braku dachu nad głową, ale także nieodpowiedzialnego zachowania, które przysparza kłopotów mieszkańcom. 

Zobacz też: 

Mieszkańcy Dolinek żyją w strachu. Coraz częściej spotykają osoby bezdomne w miejscach, które powinny być bezpieczne – w piwnicach, przejściach ewakuacyjnych. Sytuacja ta nasila się wraz z nadejściem chłodniejszych dni, kiedy osoby bezdomne szukają schronienia

W niedzielne popołudnie zeszłam do piwnicy. Usłyszałam dziwny hałas. Myślałam, że może spotkało się dwóch sąsiadów i rozmawiało, jednak w pewnym momencie poczułam zapach jakby coś się paliło. Podeszłam żeby wrócić uwagę, że tu palić nie można. Na podłodze zobaczyłam dwóch mężczyzn, którzy siedzieli na jakiejś szmacie palili papierosy a dodatkowo podpalili jakieś paragony. Dodam, że obok były drewniane drzwi. Nagle usłyszałam hałas i odetchnęłam z ulgą. Do piwnicy przyszedł sąsiad i pogonił delikwentów. Szybko ugasiliśmy ogień a mężczyzn wyprosiliśmy. Pewnie ktoś ich wpuścił nieświadomie..." - relacjonuje przerażona mieszkanka. 

Opisane zdarzenie to niestety tylko jedno z wielu, o których informują nas czytelnicy. Osoby bezdomne nie tylko zajmują piwnice, ale także niszczą mienie, zaśmiecają klatki schodowe i stwarzają zagrożenie pożarowe.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kwadraciarz 15.10.2024 16:55
Nie tylko piwnice, bo pod strychem tez koczuja. Glownie na kwadracie jest tego sporo. Walks z nimi wyglada jak walla z wiatrakami.

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama