Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 11 września 2026 23:55
Reklama

Jeden podpis odmieni życie miliona zwierząt w Polsce. Zapraszamy do schroniska Azorki w Gorzowie

Kochacie swojego pupila? Zastanawialiście się kiedyś, jaki los by go czekał, gdyby trafił w nieodpowiednie ręce? Autorzy projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt podjęli kroki, aby każdy pupil żył bezpiecznie.

Znamy termin zakończenia zbiórki. Warto się pospieszyć, bo koniec zbliża się wielkimi krokami, a w tym przypadku każdy podpis jest bezcenny.

Żeby Sejm zajął się obywatelskim projektem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, jej autorzy muszą zebrać 100 tysięcy podpisów. Może go złożyć każda osoba pełnoletnia. 

Liczba mieszkańców Gorzowa wynosi ponad 120 tys., więc gdyby każdy mieszkaniec złożył podpis, projekt miałby szansę bezproblemowo walczyć o swoje miejsce w Sejmie. Pamiętajmy, że każdy podpis się liczy!

Nadszedł czas, żeby powiedzieć stop utrzymywaniu psów na uwięzi. Pies to nie jest tani system alarmowy – przekonuje w rozmowie z Newserią Michał Dąbrowski, dyrektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce. 

Kto za tym stoi?

Za tym projektem stoją – jak podaje wprost.pl – 4 organizacje prozwierzęce: OTOZ Animals, Mondo Cane, Viva! i Akcja Demokracja. Jego celem jest odmiana losu zwierząt w Polsce. 

W ocenie aktywistów obecnie obowiązujące prawo niedostatecznie chroni zwierzęta, m.in. w kwestii trzymania ich na łańcuchu albo w  nieocieplonej budzie, często krytycznych warunkach.

Zobacz też:

Co zawiera projekt obrońców zwierząt?

Obecne prawo zezwala trzymać psy na łańcuchach,  ale nie krótszych niż 3 metry oraz nie dłużej niż 12 godzin w ciągu doby. Autorzy projektu chcą to całkowicie wyeliminować.

W projekcie ustawy znajdziemy wiele przepisów, które realnie wpłyną na poprawę losu psów i kotów w Polsce i ukrócą ich niepotrzebne cierpienie – cytuje Cezarego Wyszyńskiego, prezesa fundacji Viva! wprost.pl. 

Są to między innymi:

- obowiązkowa kastracja i sterylizacja zwierząt nieprzeznaczonych do hodowli,

- obowiązkowe i powszechne chipowanie zwierząt domowych,

- zakaz stosowania łańcuchów i uwięzi,

- zakaz używania fajerwerków hukowych,

- zwiększenie kar za znęcanie się nad zwierzętami i ich zabijanie.

Gdzie złożyć podpis?

W Gorzowie punktem zbiórki podpisów jest Schronisko Azorki ulokowane na ul. Fabrycznej 97. 

Mimo wszystko pamiętajmy, że zbiórka podpisów trwa w całej Polsce. Punktów, w których można to zrobić, przybywa. Konkretne lokalizacje można znaleźć na stronie prawadlazwierzat.pl i w mediach społecznościowych organizatorów akcji (OTOZ Animals, Mondo Cane, Viva! i Akcja Demokracja). 

Podpisy można także przesyłać listownie. Fundacja Viva! w mediach społecznościowych informuje, jak to zrobić.

Zielone światło do ich zbiórki dał marszałek Sejmu, przyjmując „zawiadomienia o utworzeniu inicjatywy obywatelskiej”.

Jeśli w Sejmie znajdzie się większość, która podzieli punkt widzenia obrońców zwierząt, to jest szansa na polepszenie życia czworonogów. 

Podpisy będą zbierane do 24 września.

Bądź wrażliwy, wesprzyj zwierza!

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Miejski Ekspress #203 Miejski Ekspress #203 W najnowszym odcinku #Miejskiego Ekpressu! Od 16 do 22 września Gorzów włączy się w Europejski Tydzień Mobilności, promując komunikację miejską i alternatywne formy transportu. Najwięcej atrakcji zaplanowano na 20 września, kiedy zajezdnia MZK przy ulicy Kostrzyńskiej otworzy się dla mieszkańców. W godzinach od 12.00 do 16.00 będzie można zajrzeć za kulisy pracy przewoźnika, przejechać autobusem przez myjnię, a także spróbować swoich sił za sterami tramwaju. Na miejsce będzie kursować specjalna linia BIS z osiedla Piaski, a autobusy mają odjeżdżać co 40 minut. Europejski Tydzień Mobilności zakończy 22 września Dzień bez Samochodu. Tego dnia komunikacja miejska w Gorzowie będzie bezpłatna dla wszystkich pasażerów. Do miasta wraca także festiwal poświęcony Renecie Landsberskiej. Ryneczek przy Jerzego ponownie ma wypełnić się lokalnymi smakami, muzyką, historią i atrakcjami związanymi z gorzowskimi tradycjami. Główną bohaterką wydarzenia będzie odmiana jabłoni mocno związana z historią miasta. Podczas festiwalu będzie można poznać jej dzieje oraz kupić certyfikowane sadzonki. W programie znajdą się również lokalne produkty, miód i inne atrakcje dla mieszkańców. Inneko rozpoczyna natomiast kolejną edycję konkursu „Zielona Szkoła – Zielone Przedszkole”. Szkoły i przedszkola z Gorzowa będą zbierać makulaturę, baterie i elektrośmieci, ucząc przy tym dzieci zasad segregacji odpadów i dbania o środowisko. Na najbardziej aktywne placówki czekają nagrody, w tym sprzęt, pomoce dydaktyczne i artykuły plastyczne. Konkurs rozpocznie się 1 października 2026 roku i potrwa do 30 czerwca 2027 roku. Data dodania artykułu: 11.09.2026 13:24
Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe zasady żywienia w szkołach i przedszkolach stały się kolejnym tematem politycznego sporu. Minister edukacji Barbara Nowacka przekonuje, że zmiany nie mają charakteru ideologicznego, lecz mają poprawić sposób odżywiania dzieci i ograniczyć problem nadwagi oraz otyłości. Od 1 września szkolne stołówki działają według nowych wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia. W jadłospisach ma być więcej warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych, a mniej cukru, soli oraz części dań mięsnych. Nowe przepisy zostały dostosowane do aktualnych norm żywienia opracowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego . Resort zdrowia podkreśla, że chodzi przede wszystkim o poprawę jakości posiłków podawanych dzieciom i przeciwdziałanie narastającym problemom zdrowotnym. Zmiany wywołały jednak krytykę ze strony części opozycji. Mateusz Morawiecki ocenił, że nowe przepisy są przejawem ideologicznego podejścia do żywienia dzieci i ironizował, że zamiast tradycyjnych dań mięsnych uczniowie będą otrzymywać ich roślinne zamienniki. Do tych zarzutów odniosła się Barbara Nowacka. Minister edukacji przypomniała, że rozporządzenie zostało przyjęte wcześniej i przeszło konsultacje społeczne. Jej zdaniem spór wokół zdrowego żywienia dzieci jest przesadzony. Nowacka podkreśliła, że szkoły powinny promować zbilansowaną dietę opartą na lokalnych produktach, w tym żywności pochodzącej od polskich rolników. Zwróciła również uwagę, że kasze czy dania bezmięsne od dawna są częścią polskiej kuchni i nie są niczym nowym. Zdaniem minister kluczowe jest nie tylko to, co trafia na talerz, ale także sposób przygotowania posiłków. Jak zaznaczyła, zdrowe jedzenie nie musi być niesmaczne, a szkolna stołówka może jednocześnie uczyć dobrych nawyków żywieniowych i serwować dzieciom atrakcyjne dania. Data dodania artykułu: 11.09.2026 11:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama