Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 09:35
Reklama

Co z przyszłością prestiżowego turnieju w Gorzowie?

Jakiś czas temu w przestrzeni medialnej pojawiły się informacje o tym, że Stal Gorzów rozważa organizację Speedway Grand Prix w innym mieście.
Co z przyszłością prestiżowego turnieju w Gorzowie?

Autor: Marta Czernicka

Prezes Stali Gorzów otwarcie podkreślał, że organizacja Speedway Grand Prix to przedsięwzięcie nieopłacalne, przynoszące klubowi straty finansowe. Fani Stali Gorzów byli zmartwieni. Jednak jak się okazuje, prestiżowy turniej wcale nie musi odbyć się w Gdańsku. 

Speedway Grand Prix w Gorzowie to jedno z najważniejszych wydarzeń sportowych, które zamienia miasto nad Wartą w stolicę światowego speedwaya. To czas, kiedy do Gorzowa zjeżdżają kibice z całego globu, aby śledzić zawody na najwyższym światowym poziomie. Nawet pomimo tego, że Gorzów nie jest typowym miastem turystycznym, organizacja tego turnieju sprawia, że miasto staje się rozpoznawalne na arenie międzynarodowej.

🔴 Rodzina mistrza świata powiększy się

Prezydent Gorzowa, Jacek Wójcicki, nie kryje zaangażowania w sprawie zatrzymania Speedway Grand Prix w Gorzowie. Jak sam podkreśla, miasto zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zachować tę prestiżową imprezę. W rozmowie z Radiem Gorzów prezydent Wójcicki podkreśla, że Speedway Grand Prix przynosi nie tylko wspaniałe emocje, ale także ogromne korzyści gospodarcze.

Na początku listopada przedstawimy radnym prowizorium budżetu i będziemy mogli wspólnie dyskutować na ten temat. Oczywiście chcielibyśmy, aby Grand Prix zostało w Gorzowie i będziemy o nie walczyć. To jest impreza, która gorzowskim przedsiębiorcom, restauratorom oraz hotelarzom przynosi ogromne zyski, oraz ogromny ruch. Do tego to impreza promująca miasto. Będziemy robić wszystko, żeby turniej u nas został — powiedział Jacek Wójcicki w rozmowie z Radiem Gorzów. 

🔴 Kontrowersyjny wpis byłego prezesa Stali Gorzów

Urząd miasta bierze pod uwagę wyższą dotację dla klubu. 

Będziemy negocjować. Mamy świadomość rosnących kosztów. Jak ostatecznie będzie? Zobaczymy po budżecie – wyjaśnił prezydent Gorzowa. 

Przyszłość organizacji Speedway Grand Prix w Gorzowie pozostaje wciąż otwarta i zależy teraz od klubu. Kibice z Gorzowa trzymają kciuki za pozytywne rozstrzygnięcie tej kwestii, która ma ogromne znaczenie zarówno dla sportu, jak i dla rozwoju miasta.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Miejski Ekspress #203 Miejski Ekspress #203 W najnowszym odcinku #Miejskiego Ekpressu! Od 16 do 22 września Gorzów włączy się w Europejski Tydzień Mobilności, promując komunikację miejską i alternatywne formy transportu. Najwięcej atrakcji zaplanowano na 20 września, kiedy zajezdnia MZK przy ulicy Kostrzyńskiej otworzy się dla mieszkańców. W godzinach od 12.00 do 16.00 będzie można zajrzeć za kulisy pracy przewoźnika, przejechać autobusem przez myjnię, a także spróbować swoich sił za sterami tramwaju. Na miejsce będzie kursować specjalna linia BIS z osiedla Piaski, a autobusy mają odjeżdżać co 40 minut. Europejski Tydzień Mobilności zakończy 22 września Dzień bez Samochodu. Tego dnia komunikacja miejska w Gorzowie będzie bezpłatna dla wszystkich pasażerów. Do miasta wraca także festiwal poświęcony Renecie Landsberskiej. Ryneczek przy Jerzego ponownie ma wypełnić się lokalnymi smakami, muzyką, historią i atrakcjami związanymi z gorzowskimi tradycjami. Główną bohaterką wydarzenia będzie odmiana jabłoni mocno związana z historią miasta. Podczas festiwalu będzie można poznać jej dzieje oraz kupić certyfikowane sadzonki. W programie znajdą się również lokalne produkty, miód i inne atrakcje dla mieszkańców. Inneko rozpoczyna natomiast kolejną edycję konkursu „Zielona Szkoła – Zielone Przedszkole”. Szkoły i przedszkola z Gorzowa będą zbierać makulaturę, baterie i elektrośmieci, ucząc przy tym dzieci zasad segregacji odpadów i dbania o środowisko. Na najbardziej aktywne placówki czekają nagrody, w tym sprzęt, pomoce dydaktyczne i artykuły plastyczne. Konkurs rozpocznie się 1 października 2026 roku i potrwa do 30 czerwca 2027 roku. Data dodania artykułu: 11.09.2026 13:24
Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe zasady żywienia w szkołach i przedszkolach stały się kolejnym tematem politycznego sporu. Minister edukacji Barbara Nowacka przekonuje, że zmiany nie mają charakteru ideologicznego, lecz mają poprawić sposób odżywiania dzieci i ograniczyć problem nadwagi oraz otyłości. Od 1 września szkolne stołówki działają według nowych wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia. W jadłospisach ma być więcej warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych, a mniej cukru, soli oraz części dań mięsnych. Nowe przepisy zostały dostosowane do aktualnych norm żywienia opracowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego . Resort zdrowia podkreśla, że chodzi przede wszystkim o poprawę jakości posiłków podawanych dzieciom i przeciwdziałanie narastającym problemom zdrowotnym. Zmiany wywołały jednak krytykę ze strony części opozycji. Mateusz Morawiecki ocenił, że nowe przepisy są przejawem ideologicznego podejścia do żywienia dzieci i ironizował, że zamiast tradycyjnych dań mięsnych uczniowie będą otrzymywać ich roślinne zamienniki. Do tych zarzutów odniosła się Barbara Nowacka. Minister edukacji przypomniała, że rozporządzenie zostało przyjęte wcześniej i przeszło konsultacje społeczne. Jej zdaniem spór wokół zdrowego żywienia dzieci jest przesadzony. Nowacka podkreśliła, że szkoły powinny promować zbilansowaną dietę opartą na lokalnych produktach, w tym żywności pochodzącej od polskich rolników. Zwróciła również uwagę, że kasze czy dania bezmięsne od dawna są częścią polskiej kuchni i nie są niczym nowym. Zdaniem minister kluczowe jest nie tylko to, co trafia na talerz, ale także sposób przygotowania posiłków. Jak zaznaczyła, zdrowe jedzenie nie musi być niesmaczne, a szkolna stołówka może jednocześnie uczyć dobrych nawyków żywieniowych i serwować dzieciom atrakcyjne dania. Data dodania artykułu: 11.09.2026 11:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama