Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 12 października 2026 10:44
Reklama

Zmarła w gorzowskiej komendzie. Po kilku miesiącach prokuratura podjęła decyzję

Prokuratura Rejonowa w Słubicach podjęła decyzje w dwóch postępowaniach dotyczących śmierci Aleksandry W., do której doszło 14 lipca 2026 roku w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w Gorzowie Wielkopolskim. Śledczy analizowali zarówno okoliczności zgonu kobiety, jak i późniejsze udostępnienie fotografii przedstawiającej prowadzoną akcję ratunkową. Kluczowe znaczenie miały nagrania z monitoringu, opinie biegłych oraz zeznania świadków. Obie decyzje prokuratury są na razie nieprawomocne.
Zmarła w gorzowskiej komendzie. Po kilku miesiącach prokuratura podjęła decyzję

Prokuratura Rejonowa w Słubicach zakończyła dwa śledztwa dotyczące zdarzeń związanych ze śmiercią Aleksandry W., do których doszło w Pomieszczeniu dla Osób Zatrzymanych (PDOZ) w Gorzowie Wielkopolskim.

W dniu 28 września 2026 roku Prokurator Rejonowy w Słubicach wydała postanowienie o umorzeniu śledztwa prowadzonego pod sygnaturą 4284-5.Ds.509.2026 w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy Policji, mające polegać na ujawnieniu osobom nieuprawnionym fotografii z monitoringu PDOZ, przedstawiającej akcję ratunkową podejmowaną wobec Aleksandry W. Czyn ten był badany pod kątem przestępstwa z art. 231 § 1 kk w zbiegu z art. 266 § 1 i 2 kk.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego ustalono, że zachowanie funkcjonariuszy nie wyczerpało znamion żadnego czynu zabronionego i postępowanie umorzono na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., wobec braku znamion przestępstwa.

Kluczowe znaczenie dla oceny dowodów w tej sprawie, w szczególności oceny wiarygodności zeznań funkcjonariuszy miała opinia biegłego z dziedziny informatyki z której jednoznacznie wynika, że specyfika i mechanika działania aplikacji WhatsApp umożliwiały w pełni przypadkowe udostępnienie pliku graficznego w sekcji „status”. Z materiału dowodowego wynika, że funkcjonariuszka, która otrzymała zdjęcie od kolegi ze służby, była tak zaskoczona wiadomością o śmierci zatrzymanej, iż odłożyła telefon nie zabezpieczając go odpowiednio, a do publikacji doszło bez jej wiedzy i woli. Prokurator ustalił również, że po zaalarmowaniu jej o tym fakcie policjantka natychmiast trwale usunęła fotografię, która znajdowała się w sieci niecałą godzinę i została wyświetlona jedynie przez 5 osób.

Ponadto zgromadzony materiał dowodowy wykazał, że udostępnione zdjęcie w żaden sposób nie pozwalało osobom postronnym na identyfikację tożsamości zmarłej – widoczna była na nim jedynie sylwetka, bez twarzy, uniemożliwiająca nawet rozpoznanie płci. Samo miejsce zdarzenia również pozostawało nieidentyfikowalne dla kogoś spoza wąskiego grona pracowników komendy i sugerowało jedynie standardowe czynności medyczne. W związku z tym prokurator uznał, że w sprawie nie doszło także do popełnienia czynu nieumyślnego z art. 231 § 3 k.k, gdyż z uwagi na brak możliwości identyfikacji pokrzywdzonej oraz natychmiastowe usunięcie zdjęcia, nie zaistniała wymagana przepisem istotna szkoda publiczna ani prywatna. Niezależnie od braku znamion przestępstwa, prokurator zaznaczył, że rażąco lekkomyślne zachowanie policjantów zostało objęte wewnętrznym postępowaniem dyscyplinarnym w Policji.

Dzień później, 29 września 2026 roku, Prokurator Rejonowy w Słubicach wydała drugie postanowienie o umorzeniu śledztwa sygn. 4284-4.Ds.725.2026, które prowadzone było w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Aleksandry W. w dniu 14 lipca 2026 roku oraz ewentualnego niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy, o czyn z art. 231 § 1 k.k. w zb. z art. 155 k.k. Podstawą prawną tej decyzji był również brak znamion czynu zabronionego - art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k.

W oparciu o zebrany materiał dowodowy prokurator ustalił, że działania Policji wobec Aleksandry W. były w pełni legalne i realizowane w ramach ustawowych uprawnień, jako że kobieta była poszukiwana na podstawie oficjalnego nakazu sądowego. Podczas procedury zatrzymania nie zgłaszała ona dolegliwości ani nie zażądała konsultacji lekarskiej. Kluczowym dowodem w sprawie okazał się pełny zapis z kamer monitoringu wewnątrz celi. Jego szczegółowa analiza wykazała, że osadzona zachowywała się spokojnie i większość czasu odpoczywała na łóżku. Po krótkim wyjściu do łazienki o godzinie 18:09, powróciła do celi, usiadła przy stoliku, a o 18:16 ponownie położyła się na łóżku. Z poczynionych ustaleń wynika nadto, że o godzinie 19:38 funkcjonariusze nowej zmiany weszli do celi w celu przeprowadzenia rutynowej kontroli i natychmiast przystąpili do reanimacji oraz wezwali pogotowie, gdy stwierdzili brak funkcji życiowych u kobiety.

Przeprowadzona sekcja zwłok oraz oględziny wykazały, że bezpośrednią przyczyną zgonu Aleksandry W. była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa. Na ciele zmarłej nie ujawniono żadnych obrażeń mogących świadczyć o stosowaniu przemocy.

Ponieważ zeznania świadków w pełni pokrywają się z zapisami monitoringu i dokumentacją służbową, prokurator uznał, że działania policjantów były prawidłowe, zgodne z procedurami i nie zawierały znamion czynu zabronionego.

Oba wydane postanowienia o umorzeniu śledztw są na obecnym etapie nieprawomocne. Stronom postępowania przysługuje prawo do wniesienia zażalenia do właściwego sądu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama