Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 6 sierpnia 2026 06:11
Reklama

Gorzowskie schronisko walczy z nosówką. Potrzebna jest pomoc

W gorzowskim schronisku Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom Azyl potwierdzono ognisko nosówki. To pierwszy taki przypadek od siedmiu lat działalności. Leczenie, badania i zabezpieczenie blisko 90 psów generują ogromne koszty, dlatego schronisko uruchomiło zbiórkę i zwróciło się z apelem o wsparcie.
Gorzowskie schronisko walczy z nosówką. Potrzebna jest pomoc

Gorzowskie schronisko Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom „Azyl” poinformowało o potwierdzonym ognisku nosówki. Jak podkreślono w opublikowanym komunikacie, placówka po raz pierwszy od siedmiu lat działalności zmaga się z tą groźną chorobą zakaźną.

Obecnie najważniejszym celem jest ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa oraz zapewnienie jak najlepszej opieki wszystkim podopiecznym. W schronisku przebywa obecnie blisko 90 psów. Choć wszystkie są szczepione, pracownicy przypominają, że żadna szczepionka nie daje stuprocentowej ochrony przed zakażeniem. Może jednak znacząco złagodzić przebieg choroby. Szczególne obawy dotyczą psich seniorów oraz zwierząt z ukrytymi problemami zdrowotnymi.

W związku z zagrożeniem wszystkie psy – również te, u których nie występują objawy – otrzymują preparaty wspierające odporność i florę jelitową, takie jak Flora Balance, Flora Defense czy ImmunActive Balance. Stosowane są również leki immunostymulujące, między innymi Zylexis. Jak podkreśla schronisko, przy blisko 90 zwierzętach oznacza to bardzo wysokie wydatki.

To jednak tylko część kosztów. Regularnie wykonywane są testy płytkowe, badania PCR oraz badania krwi. Psy, które ciężej przechodzą nosówkę, wymagają kroplówek, dodatkowych leków oraz całodobowej opieki weterynaryjnej w specjalistycznych klinikach.

Schronisko wylicza, że jedna z faktur za lipiec opiewa na kwotę przekraczającą 27 tys. zł. Same testy płytkowe kosztowały ponad 5 tys. zł. Każde zamówienie suplementów to wydatek rzędu 700–900 zł, a kolejne dostawy są niezbędne na bieżąco.

Duże koszty generuje również dezynfekcja. Dziesięciokilogramowe opakowanie preparatu Virkon, wykorzystywanego do odkażania powierzchni, kosztuje około 700 zł, a środek zużywany jest w znacznych ilościach. Do tego dochodzą wydatki na antybiotyki, badania laboratoryjne, hospitalizację oraz leczenie w klinikach weterynaryjnych.

Z tego powodu gorzowskie schronisko uruchomiło zbiórkę. Jak informują jego przedstawiciele, wciąż oczekują na kolejne faktury z całodobowych klinik, dlatego ostateczne koszty walki z nosówką nie są jeszcze znane.

– „Jeśli możecie i chcecie dołożyć swoją cegiełkę, będziemy ogromnie wdzięczni. Każda wpłata nawet ta najmniejsza realnie pomaga nam kupować leki, suplementy, wykonywać badania i zapewniać psiakom wszystko, czego potrzebują, aby bezpiecznie przejść przez ten trudny czas. Wierzymy, że wspólnie uda nam się pokonać wirusa, a już niedługo w naszym schronisku znów będzie można mówić wyłącznie o szczęśliwych adopcjach i merdających ogonach.

Dziękujemy, że jesteście z nami i z naszymi psiakami” – czytamy na profilu gorzowskiego schroniska Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom „Azyl”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama