Pojawiła się nowa metoda oszustwa na służbę medyczną. Do mieszkanki powiatu krośnieńskiego zadzwoniła osoba podająca się za ordynatora szpitala z informacją, że jej córka została zarażona nieznanym wirusem i są potrzebne pieniądze celem wdrożenia leczenia. Koszt szczepionki to około 150 000 złotych. Nadto miał do niej przyjechać medyk z karetki i pobrać odpłatnie krew. Dzięki rozsądkowi i zachowaniu ostrożności mieszkanka powiatu nie dała się zmanipulować oszustowi.
Gra na emocjach oraz wywieranie presji to stały element w działaniu oszustów. Wszystko po to by zmusić ofiarę do szybkiego działania bez czasu do namysłu. Na terenie naszego powiatu otrzymywaliśmy wiele zgłoszeń oszustw metodą na pracownika banku, policjanta, czy też na wnuczka. Tym razem oszuści podszyli się pod służbę medyczną.
Przedstawiona historia dotyczyła chorej córki, która została zarażona nieznanym wirusem i są potrzebne pieniądze celem wdrożenia leczenia. Z taką informacją do mieszkanki powiatu krośnieńskiego zadzwoniła osoba podająca się za ordynatora szpitala. Koszt szczepionki, który miała pomóc to około 150 000 złotych. Ponadto do kobiety miał przyjechać medyk z karetki, który miał pobrać od niej odpłatnie krew. Na szczęście dzięki rozsądkowi i zachowaniu ostrożności mieszkanka powiatu nie dała się zmanipulować oszustowi.
Co zrobić, żeby nie dać się oszukać?
- w rozmowie z nieznajomymi zawsze zachowaj ostrożność i nie podejmuj pochopnych decyzji;
- zawsze zweryfikuj informacje u rodziny i znajomych;
- nigdy nie mów ile masz pieniędzy lub wartościowych rzeczy w domu czy też oszczędności na koncie;
- nigdy nie mów, że mieszkasz samotnie;
- jeśli rozmówca będzie za wszelką cenę próbował kontynuować z tobą rozmowę, rozłącz się;
- powiedz o podejrzanym telefonie komuś bliskiemu.
Dziękujemy, że jesteś z nami!

Napisz komentarz
Komentarze