Wszystko zaczęło się od zwykłej rozmowy. Sprawą zajmują się funkcjonariusze
Mieszkaniec Gorzowa padł ofiarą przestępczego procederu, który zaczyna się niewinnie – od telefonu i uprzejmej rozmowy. Choć nie podejmował żadnych decyzji finansowych, w krótkim czasie stracił dużą sumę pieniędzy. Sprawą zajęła się policja, która apeluje o czujność i przypomina, by nie ufać nieznanym rozmówcom, nawet jeśli podają się za przedstawicieli znanych instytucji.
09.02.2026 10:01
1