Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 02:22
Reklama

Stilon gra dalej o III ligę!

Piłkarze Stilonu Gorzów wygrali półfinałowe starcie o Betclic III ligę. Niebiesko-białym do tego potrzebne były rzuty karne w Żmigrodzie.
Stilon gra dalej o III ligę!

Autor: Karol Korniak

Źródło: Facebook / Stilon Gorzów

W sobotnie popołudnie piłkarze Stilonu Gorzów po raz pierwszy w sezonie 2025/26 opuścili granice województwa lubuskiego. Destynacją niebiesko-białych był bowiem Żmigród i stadion miejscowego Piasta. Obie drużyny w swoich grupach IV ligi zajęły drugie miejsca, a to dało im przepustki do gry w barażach o Betclic III ligę. Grudniowe losowanie fazy play-off nie było szczęśliwe dla lubuskiego reprezentanta posezonowej dogrywki. Tak się ono ułożyło, że Stilon jeszcze przed kwalifikacją do baraży wiedział, że ani razu nie zagra u siebie. Z tego też powodu gorzowianie nie mogli być uznawani za faworytów do awansu, ale dopóki piłka w grze, to wszystko było w nogach piłkarzy. Piast Żmigród swoją przepustkę wywalczył w dość podobny sposób, co Stilonowcy. Zespół ten do ostatniej kolejki fazy zasadniczej nie mógł być pewny udziału w play-off i był zdany na końcowy rezultat Lechii Dzierżoniów. Ta niespodziewanie na finiszu kampanii przegrała w Wałbrzychu ze zdegradowanym już Górnikiem 2:0, a to dało przedłużenie rozgrywek Piastowi. Żmigrodzianie w swojej IV lidze zdobyli ostatecznie 71 punktów na co złożyło się 21 zwycięstw, osiem remisów i pięć porażek. Co ciekawe, aż cztery porażki Piast poniósł na swoim boisku, co mogło stać się języczkiem u wagi dla rezultatu półfinałowego barażu. Ostatni raz obie zainteresowane drużyny mierzyły się ze sobą w sezonie 2018/2019. Wówczas każdy z zespołów wygrywał na wyjeździe - Piast w Gorzowie 1:2, a Stilon w Żmigrodzie 0:3

Zobacz też:

Spotkanie w Żmigrodzie od pierwszego gwizdka miało ogromną stawkę, co było widać na boisku. Obie drużyny rozpoczęły mecz bardzo ostrożnie, skupiając się przede wszystkim na zabezpieczeniu własnej bramki. Nieco częściej przy piłce utrzymywali się gorzowianie, jednak przewaga w posiadaniu nie przekładała się na klarowne okazje strzeleckie. Stilon cierpliwie budował akcje i szukał swoich szans głównie po stałych fragmentach gry. Najbliżej zdobycia gola w pierwszej części byli jednak gospodarze. Już w 10. minucie Kamil Ograbek, wychowanek Stilonu, huknął z rzutu wolnego, a piłka zatrzymała się dopiero na słupku bramki strzeżonej przez Adama Stachowiaka. Był to sygnał ostrzegawczy dla gorzowian, którzy od tego momentu musieli zachować jeszcze większą koncentrację. W kolejnych minutach inicjatywę przejął Piast, ale podobnie jak wcześniej Stilon, nie potrafił stworzyć wielu groźnych sytuacji. Mecz był zamknięty, pełen walki w środku pola i taktycznej dyscypliny. Dopiero w 38. minucie kibice zobaczyli kolejną ciekawą akcję. Po składnej kombinacji prawą stroną boiska w pole karne wdarł się Emil Drozdowicz. Doświadczony napastnik zdecydował się na mocny strzał z ostrego kąta, jednak futbolówka minimalnie przeleciała nad poprzeczką. Jak się okazało, był to ostatni istotny akcent pierwszej połowy.

Zobacz też:

Po zmianie stron spotkanie nabrało zupełnie innego charakteru. Nad stadionem przeszła gwałtowna ulewa, która znacząco utrudniła grę obu zespołom. Paradoksalnie lepiej w tych warunkach odnaleźli się gospodarze. Piast coraz śmielej atakował, a Stilon musiał momentami ograniczać się do defensywy. W tych trudnych chwilach kapitalnie spisywał się Stachowiak. Doświadczony bramkarz zachowywał spokój i pewnie interweniował, gdy miejscowi próbowali sforsować gorzowską defensywę. Deszcz sprawił, że murawa szybko stała się ciężka i grząska. Składne akcje należały do rzadkości, a piłka częściej przebywała w powietrzu niż na ziemi. W 65. minucie Stilon miał sporo szczęścia. Strzał zawodnika Piasta zza pola karnego odbił się od jednego z defensorów, całkowicie myląc Stachowiaka. Na szczęście dla gości futbolówka minimalnie minęła słupek. Gdy ulewa ustała na około kwadrans przed końcem, inicjatywę ponownie przejęli gorzowianie. Niebiesko-biali coraz częściej gościli pod polem karnym rywali, zasypując defensywę Piasta kolejnymi dośrodkowaniami. Gospodarze skutecznie się jednak bronili. Najlepszą okazję Stilon stworzył sobie dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry. Po przejęciu piłki tuż przed polem karnym gorzowianie oddali aż trzy strzały w jednej akcji. Najpierw świetnie interweniował bramkarz Piasta, następnie uderzenie zablokował obrońca, a dobitka Iana Luiza poszybowała nad poprzeczką. Końcówka była niezwykle emocjonująca. Chwilę później podobną sytuację stworzyli gospodarze, ale defensywa Stilonu wyszła z opresji obronną ręką. W 83. minucie bliski szczęścia był jeszcze Szymon Szyszka, lecz Piotr Zabielski efektowną paradą uratował miejscowych. Po 90 minutach na tablicy wyników wciąż widniał bezbramkowy remis i o losach awansu do finału musiały zdecydować rzuty karne. W konkursie jedenastek gorzowianie pokazali ogromną klasę i zimną krew. Piłkarze Stilonu wykorzystali wszystkie swoje próby, natomiast gospodarze dwukrotnie znaleźli sposób na zatrzymanie ich zapędów w osobie Stachowiaka. Bramkarz niebiesko-białych wyrósł na bohatera wieczoru i dał swojej drużynie bezcenny awans.
Dzięki zwycięstwu w Żmigrodzie Stilon zameldował się w wielkim finale baraży o Betclic III ligę. O upragniony awans gorzowianie powalczą już w najbliższą środę w Częstochowie z rezerwami Rakowa, które w swoim półfinale pokonały Ruch Zdzieszowice 2:1. Do celu pozostał już tylko jeden krok.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Miejski Ekspress #203 Miejski Ekspress #203 W najnowszym odcinku #Miejskiego Ekpressu! Od 16 do 22 września Gorzów włączy się w Europejski Tydzień Mobilności, promując komunikację miejską i alternatywne formy transportu. Najwięcej atrakcji zaplanowano na 20 września, kiedy zajezdnia MZK przy ulicy Kostrzyńskiej otworzy się dla mieszkańców. W godzinach od 12.00 do 16.00 będzie można zajrzeć za kulisy pracy przewoźnika, przejechać autobusem przez myjnię, a także spróbować swoich sił za sterami tramwaju. Na miejsce będzie kursować specjalna linia BIS z osiedla Piaski, a autobusy mają odjeżdżać co 40 minut. Europejski Tydzień Mobilności zakończy 22 września Dzień bez Samochodu. Tego dnia komunikacja miejska w Gorzowie będzie bezpłatna dla wszystkich pasażerów. Do miasta wraca także festiwal poświęcony Renecie Landsberskiej. Ryneczek przy Jerzego ponownie ma wypełnić się lokalnymi smakami, muzyką, historią i atrakcjami związanymi z gorzowskimi tradycjami. Główną bohaterką wydarzenia będzie odmiana jabłoni mocno związana z historią miasta. Podczas festiwalu będzie można poznać jej dzieje oraz kupić certyfikowane sadzonki. W programie znajdą się również lokalne produkty, miód i inne atrakcje dla mieszkańców. Inneko rozpoczyna natomiast kolejną edycję konkursu „Zielona Szkoła – Zielone Przedszkole”. Szkoły i przedszkola z Gorzowa będą zbierać makulaturę, baterie i elektrośmieci, ucząc przy tym dzieci zasad segregacji odpadów i dbania o środowisko. Na najbardziej aktywne placówki czekają nagrody, w tym sprzęt, pomoce dydaktyczne i artykuły plastyczne. Konkurs rozpocznie się 1 października 2026 roku i potrwa do 30 czerwca 2027 roku. Data dodania artykułu: 11.09.2026 13:24
Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe zasady żywienia w szkołach i przedszkolach stały się kolejnym tematem politycznego sporu. Minister edukacji Barbara Nowacka przekonuje, że zmiany nie mają charakteru ideologicznego, lecz mają poprawić sposób odżywiania dzieci i ograniczyć problem nadwagi oraz otyłości. Od 1 września szkolne stołówki działają według nowych wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia. W jadłospisach ma być więcej warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych, a mniej cukru, soli oraz części dań mięsnych. Nowe przepisy zostały dostosowane do aktualnych norm żywienia opracowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego . Resort zdrowia podkreśla, że chodzi przede wszystkim o poprawę jakości posiłków podawanych dzieciom i przeciwdziałanie narastającym problemom zdrowotnym. Zmiany wywołały jednak krytykę ze strony części opozycji. Mateusz Morawiecki ocenił, że nowe przepisy są przejawem ideologicznego podejścia do żywienia dzieci i ironizował, że zamiast tradycyjnych dań mięsnych uczniowie będą otrzymywać ich roślinne zamienniki. Do tych zarzutów odniosła się Barbara Nowacka. Minister edukacji przypomniała, że rozporządzenie zostało przyjęte wcześniej i przeszło konsultacje społeczne. Jej zdaniem spór wokół zdrowego żywienia dzieci jest przesadzony. Nowacka podkreśliła, że szkoły powinny promować zbilansowaną dietę opartą na lokalnych produktach, w tym żywności pochodzącej od polskich rolników. Zwróciła również uwagę, że kasze czy dania bezmięsne od dawna są częścią polskiej kuchni i nie są niczym nowym. Zdaniem minister kluczowe jest nie tylko to, co trafia na talerz, ale także sposób przygotowania posiłków. Jak zaznaczyła, zdrowe jedzenie nie musi być niesmaczne, a szkolna stołówka może jednocześnie uczyć dobrych nawyków żywieniowych i serwować dzieciom atrakcyjne dania. Data dodania artykułu: 11.09.2026 11:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama