W ostatnich dniach policjanci kilka razy pojawiali się na drogach z alkomatami. Funkcjonariusze sprawdzali trzeźwość kierowców. W poniedziałek jeden jechał pod wpływem alkoholu, a dwóm niewiele brakowało, by stracić prawo jazdy. Policjanci przypominają, że jazda pod wpływem alkoholu to ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Policjanci w ostatnich dniach zorganizowali aż trzykrotnie badania trzeźwości. Funkcjonariusze z alkomatami kontrolowali kierowców w piątek i sobotę. Kolejne działania zorganizowali w poniedziałkowy (20 lipca) poranek. Policjanci ruchu drogowego wraz z kolegami z pododdziałów prewencji sprawdzali na ulicy Myśliborskiej, czy kierowcy stosują się do obowiązujących przepisów.
Mundurowi zatrzymali mężczyznę, który kierował busem mimo tego, że w swoim organizmie miał niemal promil alkoholu. Kierowca stracił prawo jazdy i usłyszy zarzuty, za które grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności. Dwie kolejne osoby były pod wpływem alkoholu, ale w dozwolonym przepisami stężeniu. Badanie alkomatem wykazało, że mieli poniżej 0,2 promila. Gdyby przekroczyli ten próg straciliby prawo jazdy.
Policjanci przypominają, by nie kierować pod wpływem alkoholu, bo takie nierozsądne zachowanie stanowi zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Pamiętajmy, że już od wielu lat w komendach dostępne są alkomaty, za pomocą których każdy może sprawdzić stan trzeźwości jeszcze przed ruszeniem w drogę.

Napisz komentarz
Komentarze