Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 12:06
Reklama

Centrum życiowe ważniejsze niż meldunek. Jest opinia prawna w tej sprawie

Czy radny może stracić mandat tylko dlatego, że mieszka poza granicami Gorzowa? To pytanie od kilku tygodni wywołuje jedną z najgłośniejszych dyskusji w lokalnym samorządzie. W centrum debaty znalazła się kwestia rzeczywistego miejsca zamieszkania radnych i tego, czy formalny meldunek jest wystarczający do zachowania prawa wybieralności.
Centrum życiowe ważniejsze niż meldunek. Jest opinia prawna w tej sprawie

W tej dyskusji szczególnego znaczenia nabiera uzupełniająca opinia prawna przygotowana na zlecenie Miasta Gorzowa Wielkopolskiego przez Kancelarię Adwokacką Nataszy Sienkiewicz z Nowej Soli. Prawnik jednoznacznie wskazuje, że decydujące znaczenie ma nie meldunek ani adres wpisany do dokumentów, lecz rzeczywiste centrum życiowe radnego.

„Podsumowując, dla odpowiedzi na pytanie Urzędu Miasta rozstrzygające znaczenie ma kryterium centrum życiowego radnego” – czytamy w opinii.

To właśnie pojęcie „centrum życiowego” stało się w ostatnich tygodniach jednym z najczęściej powtarzanych terminów w gorzowskiej debacie publicznej. Prawnicy podkreślają, że nie jest to pojęcie formalne. Chodzi o miejsce, w którym koncentrują się najważniejsze sprawy osobiste, rodzinne, zawodowe i majątkowe danej osoby.

Opinia prawna wskazuje, że sprawa nie może być oceniana na podstawie pojedynczych okoliczności. Sam fakt posiadania domu poza Gorzowem lub częstego przebywania poza miastem nie przesądza jeszcze o utracie prawa wybieralności.

„Jednocześnie samo przebywanie poza miastem albo posiadanie poza nim nieruchomości nie przesądza jeszcze o utracie mandatu. Dopiero wykazanie, że radny faktycznie i trwale przeniósł swoje centrum życiowe poza obszar Gorzowa Wielkopolskiego, może uzasadniać wniosek o utracie prawa wybieralności”.

W ostatnich miesiącach temat miejsca zamieszkania radnych stał się przedmiotem publicznej dyskusji, analiz prawnych oraz zawiadomień kierowanych do odpowiednich instytucji. Pojawiają się pytania o to, jakie kryteria powinny być stosowane przy ocenie, czy samorządowiec nadal spełnia warunki do sprawowania mandatu.

Opinia przygotowana dla miasta wskazuje jednak wyraźnie, że nie wystarczą przypuszczenia, informacje nieformalne czy pojedyncze fakty. Konieczne jest przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego i zgromadzenie materiału dowodowego pozwalającego ustalić, gdzie rzeczywiście znajduje się centrum życiowe danej osoby.

Analizie mogą podlegać między innymi miejsce prowadzenia gospodarstwa domowego, miejsce zamieszkania najbliższej rodziny, adresy wskazywane w dokumentach urzędowych, dane wyborcze czy okoliczności związane z codziennym funkcjonowaniem radnego.

Co istotne, sama opinia nie przesądza o utracie mandatu przez żadnego z gorzowskich radnych. Wręcz przeciwnie – wskazuje, że bez pełnego postępowania wyjaśniającego nie można wyciągać kategorycznych wniosków.

Debata, która toczy się dziś w Gorzowie, może mieć znaczenie wykraczające poza jedną kadencję samorządu. Dotyczy bowiem fundamentalnego pytania o to, jak rozumieć związek radnego ze wspólnotą, którą reprezentuje. Z przedstawionej opinii wynika jasno, że najważniejsze nie jest miejsce zameldowania, lecz rzeczywiste i trwałe związanie swojego życia z miastem.

Dlatego kluczowe pytanie brzmi nie: „Gdzie radny jest zameldowany?”, ale: „Gdzie znajduje się jego faktyczne centrum życiowe?”.

Dziękujemy że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gorzów Wielkopolski 12.06.2026 10:32
Komentarz usunięty

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama