Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 11 września 2026 16:28
Reklama

Miśkowiak podjął decyzję!

Historia z udziałem Jakuba Miśkowiaka była jedną z najgłośniejszych w trakcie trwającego okna transferowego w PGE Ekstralidze.
Miśkowiak podjął decyzję!

Jak podaje WP SportoweFakty, zawodnik najpierw porozumiał się z ebut.pl Stalą Gorzów i został ogłoszony jako zawodnik na sezon 2025. Jednak niespodziewanie wycofał się z tego zobowiązania, co wprowadziło duży zamęt w gorzowskim klubie, który teraz musi szukać alternatywy. Decyzja Miśkowiaka ostatecznie skierowała go do Bayersystem GKM Grudziądz. 

Początkowo wydawało się, że wszystko przebiega zgodnie z planem. Miśkowiak dogadał się ze Stalą, a jego obecność miała stanowić kluczowe wzmocnienie na sezon 2025. Jednak zawodnik zwlekał z podpisaniem ostatecznej umowy, co wzbudziło podejrzenia. W międzyczasie przestał odbierać telefony od zarządu, a choć przyjechał na rozmowy do siedziby klubu, nie zmieniło to ostatecznie jego decyzji. Teraz wiadomo już, że Miśkowiak będzie reprezentował barwy GKM-u Grudziądz jako zawodnik U24.

Pomimo dwóch słabszych sezonów, wartość Miśkowiaka na rynku nie spadła tak drastycznie, jak można by się spodziewać. Jeszcze niedawno za podpis na kontrakcie zawodnika oczekiwano około miliona złotych, a za każdy zdobyty punkt 10 tysięcy złotych. Zaskakujące jest, że nawet po trudnym roku jego kontrakt wciąż jest jednym z najwyższych w PGE Ekstralidze.

Pod koniec września Stanisław Chomski pożegnał się ze stanowiskiem trenera Stali Gorzów w atmosferze sporu. Okoliczności jego odejścia budziły wiele kontrowersji. Z perspektywy czasu trener Chomski zdecydował się opowiedzieć o kuluarach swojej dymisji. 

Brak Miśkowiaka stwarza pewne problemy. Klub planuje zastąpić go Mikołajem Czaplą, a dodatkowo wesprzeć go młodymi zawodnikami, takimi jak Oskar Paluch i Hubert Jabłoński. Na rynku jest dostępny Mateusz Bartkowiak, wychowanek, który mógłby wzmocnić skład gorzowskiego klubu. Jednak jego oczekiwania finansowe wynoszą aż 300 tysięcy złotych za podpis na kontrakcie, co stanowi istotne wyzwanie budżetowe dla Stali. Decyzja o ewentualnym zakontraktowaniu Bartkowiaka jeszcze nie zapadła, a klub rozważa, czy jest gotowy na tak duże wydatki.

Stal Gorzów z pewnością potrzebuje teraz wsparcia kibiców i przemyślanej strategii, aby odzyskać stabilność i przygotować się do wyzwań, jakie przyniesie kolejny sezon.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Miejski Ekspress #203 Miejski Ekspress #203 W najnowszym odcinku #Miejskiego Ekpressu! Od 16 do 22 września Gorzów włączy się w Europejski Tydzień Mobilności, promując komunikację miejską i alternatywne formy transportu. Najwięcej atrakcji zaplanowano na 20 września, kiedy zajezdnia MZK przy ulicy Kostrzyńskiej otworzy się dla mieszkańców. W godzinach od 12.00 do 16.00 będzie można zajrzeć za kulisy pracy przewoźnika, przejechać autobusem przez myjnię, a także spróbować swoich sił za sterami tramwaju. Na miejsce będzie kursować specjalna linia BIS z osiedla Piaski, a autobusy mają odjeżdżać co 40 minut. Europejski Tydzień Mobilności zakończy 22 września Dzień bez Samochodu. Tego dnia komunikacja miejska w Gorzowie będzie bezpłatna dla wszystkich pasażerów. Do miasta wraca także festiwal poświęcony Renecie Landsberskiej. Ryneczek przy Jerzego ponownie ma wypełnić się lokalnymi smakami, muzyką, historią i atrakcjami związanymi z gorzowskimi tradycjami. Główną bohaterką wydarzenia będzie odmiana jabłoni mocno związana z historią miasta. Podczas festiwalu będzie można poznać jej dzieje oraz kupić certyfikowane sadzonki. W programie znajdą się również lokalne produkty, miód i inne atrakcje dla mieszkańców. Inneko rozpoczyna natomiast kolejną edycję konkursu „Zielona Szkoła – Zielone Przedszkole”. Szkoły i przedszkola z Gorzowa będą zbierać makulaturę, baterie i elektrośmieci, ucząc przy tym dzieci zasad segregacji odpadów i dbania o środowisko. Na najbardziej aktywne placówki czekają nagrody, w tym sprzęt, pomoce dydaktyczne i artykuły plastyczne. Konkurs rozpocznie się 1 października 2026 roku i potrwa do 30 czerwca 2027 roku. Data dodania artykułu: 11.09.2026 13:24
Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe zasady żywienia w szkołach i przedszkolach stały się kolejnym tematem politycznego sporu. Minister edukacji Barbara Nowacka przekonuje, że zmiany nie mają charakteru ideologicznego, lecz mają poprawić sposób odżywiania dzieci i ograniczyć problem nadwagi oraz otyłości. Od 1 września szkolne stołówki działają według nowych wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia. W jadłospisach ma być więcej warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych, a mniej cukru, soli oraz części dań mięsnych. Nowe przepisy zostały dostosowane do aktualnych norm żywienia opracowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego . Resort zdrowia podkreśla, że chodzi przede wszystkim o poprawę jakości posiłków podawanych dzieciom i przeciwdziałanie narastającym problemom zdrowotnym. Zmiany wywołały jednak krytykę ze strony części opozycji. Mateusz Morawiecki ocenił, że nowe przepisy są przejawem ideologicznego podejścia do żywienia dzieci i ironizował, że zamiast tradycyjnych dań mięsnych uczniowie będą otrzymywać ich roślinne zamienniki. Do tych zarzutów odniosła się Barbara Nowacka. Minister edukacji przypomniała, że rozporządzenie zostało przyjęte wcześniej i przeszło konsultacje społeczne. Jej zdaniem spór wokół zdrowego żywienia dzieci jest przesadzony. Nowacka podkreśliła, że szkoły powinny promować zbilansowaną dietę opartą na lokalnych produktach, w tym żywności pochodzącej od polskich rolników. Zwróciła również uwagę, że kasze czy dania bezmięsne od dawna są częścią polskiej kuchni i nie są niczym nowym. Zdaniem minister kluczowe jest nie tylko to, co trafia na talerz, ale także sposób przygotowania posiłków. Jak zaznaczyła, zdrowe jedzenie nie musi być niesmaczne, a szkolna stołówka może jednocześnie uczyć dobrych nawyków żywieniowych i serwować dzieciom atrakcyjne dania. Data dodania artykułu: 11.09.2026 11:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama