Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 11 września 2026 18:16
Reklama

Apel o pomoc dla Basi Ludniewskiej: Walka o życie i nadzieję

To ona zawsze pomagała innym, teraz sama potrzebuje pomocy. Zawsze uśmiechnięta, pomocna pielęgniarka ze Szkoły Podstawowej w Deszcznie, ale także Boleminie, Ciecierzycach czy Ulimiu. Toczy walkę o swoje zdrowie.
Apel o pomoc dla Basi Ludniewskiej: Walka o życie i nadzieję

Źródło: zrzutka

Pani Basia przez ostatnie trzy lata toczy zaciętą walkę z rakiem płuc. Historia tej wspaniałej kobiety to historia piękna, oddania, ale niestety również niesprawiedliwej diagnozy. 16 stycznia 2021 roku postawiona została diagnoza — gruczolakorak, rzadki i zmutowany nowotwór, który dotyka nieco ponad 1% chorych. Od tego czasu Pani Basia i jej rodzina podjęli nieprzerwaną walkę, opartą na determinacji, wsparciu przyjaciół i pomocy lekarzy.

Niestety, teraz przed nimi trudny czas. Po badaniach molekularnych okazało się, że konieczne jest podanie specjalistycznego leku, Amivantamab. Niestety, jest on nierefundowany i trudno dostępny w Polsce. To właśnie o to prosi rodzina oraz przyjaciele kobiety. Rodzina Pani Basi postanowiła założyć zrzutkę, aby zebrać środki na zakup tego drogiego leku. Każda złotówka, każde wsparcie liczy się bardziej, niż można to wyrazić słowami. 

To ona zawsze pomagała innym… nam, naszym dzieciom… teraz sama potrzebuje pomocy! Panią Basię znamy jako zawsze uśmiechnięta, pomocną pielęgniarkę ze Szkoły Podstawowej w Deszcznie, ale także Boleminie, Ciecierzycach czy Ulimiu. Od niemalże 23 lata jest przyjaciółką uczniów… nauczycieli…rodziców, pracuje na rzecz naszej społeczności. Od 2021 roku Pani Basia zmaga się z chorobą nowotworową. Leczenie to ciągłe badania, rehabilitacja i bardzo drogie leczenie. Rodzina postanowiła założyć zrzutkę, aby móc uzbierać pieniądze na lek, który jest w stanie jej pomóc. Drodzy Mieszkańcy Gminy, Przyjaciele teraz czas, abyśmy to my pomogli Pani Basi. Niech jej energia i serce, którym zawsze się dzieliła z innymi, teraz wróci do niej ze zdwojoną siłą! Pomagajmy, jak tylko możemy – napisali przedstawiciele Gminy Deszczno na Facebooku. 

Jeśli ktoś chce wesprzeć leczenie kobiety, może dokonać tego TUTAJ. 

Dobro im więcej go dajesz tym więcej dostajesz!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Miejski Ekspress #203 Miejski Ekspress #203 W najnowszym odcinku #Miejskiego Ekpressu! Od 16 do 22 września Gorzów włączy się w Europejski Tydzień Mobilności, promując komunikację miejską i alternatywne formy transportu. Najwięcej atrakcji zaplanowano na 20 września, kiedy zajezdnia MZK przy ulicy Kostrzyńskiej otworzy się dla mieszkańców. W godzinach od 12.00 do 16.00 będzie można zajrzeć za kulisy pracy przewoźnika, przejechać autobusem przez myjnię, a także spróbować swoich sił za sterami tramwaju. Na miejsce będzie kursować specjalna linia BIS z osiedla Piaski, a autobusy mają odjeżdżać co 40 minut. Europejski Tydzień Mobilności zakończy 22 września Dzień bez Samochodu. Tego dnia komunikacja miejska w Gorzowie będzie bezpłatna dla wszystkich pasażerów. Do miasta wraca także festiwal poświęcony Renecie Landsberskiej. Ryneczek przy Jerzego ponownie ma wypełnić się lokalnymi smakami, muzyką, historią i atrakcjami związanymi z gorzowskimi tradycjami. Główną bohaterką wydarzenia będzie odmiana jabłoni mocno związana z historią miasta. Podczas festiwalu będzie można poznać jej dzieje oraz kupić certyfikowane sadzonki. W programie znajdą się również lokalne produkty, miód i inne atrakcje dla mieszkańców. Inneko rozpoczyna natomiast kolejną edycję konkursu „Zielona Szkoła – Zielone Przedszkole”. Szkoły i przedszkola z Gorzowa będą zbierać makulaturę, baterie i elektrośmieci, ucząc przy tym dzieci zasad segregacji odpadów i dbania o środowisko. Na najbardziej aktywne placówki czekają nagrody, w tym sprzęt, pomoce dydaktyczne i artykuły plastyczne. Konkurs rozpocznie się 1 października 2026 roku i potrwa do 30 czerwca 2027 roku. Data dodania artykułu: 11.09.2026 13:24
Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe zasady żywienia w szkołach i przedszkolach stały się kolejnym tematem politycznego sporu. Minister edukacji Barbara Nowacka przekonuje, że zmiany nie mają charakteru ideologicznego, lecz mają poprawić sposób odżywiania dzieci i ograniczyć problem nadwagi oraz otyłości. Od 1 września szkolne stołówki działają według nowych wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia. W jadłospisach ma być więcej warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych, a mniej cukru, soli oraz części dań mięsnych. Nowe przepisy zostały dostosowane do aktualnych norm żywienia opracowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego . Resort zdrowia podkreśla, że chodzi przede wszystkim o poprawę jakości posiłków podawanych dzieciom i przeciwdziałanie narastającym problemom zdrowotnym. Zmiany wywołały jednak krytykę ze strony części opozycji. Mateusz Morawiecki ocenił, że nowe przepisy są przejawem ideologicznego podejścia do żywienia dzieci i ironizował, że zamiast tradycyjnych dań mięsnych uczniowie będą otrzymywać ich roślinne zamienniki. Do tych zarzutów odniosła się Barbara Nowacka. Minister edukacji przypomniała, że rozporządzenie zostało przyjęte wcześniej i przeszło konsultacje społeczne. Jej zdaniem spór wokół zdrowego żywienia dzieci jest przesadzony. Nowacka podkreśliła, że szkoły powinny promować zbilansowaną dietę opartą na lokalnych produktach, w tym żywności pochodzącej od polskich rolników. Zwróciła również uwagę, że kasze czy dania bezmięsne od dawna są częścią polskiej kuchni i nie są niczym nowym. Zdaniem minister kluczowe jest nie tylko to, co trafia na talerz, ale także sposób przygotowania posiłków. Jak zaznaczyła, zdrowe jedzenie nie musi być niesmaczne, a szkolna stołówka może jednocześnie uczyć dobrych nawyków żywieniowych i serwować dzieciom atrakcyjne dania. Data dodania artykułu: 11.09.2026 11:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama