Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 15:36
Reklama

Żużlowcy z Rosji wracają do Ekstraligi?!

W środowisku żużlowy pojawiają się doniesienia, że decyzja w sprawie powrotu rosyjskich żużlowców już zapadła. Ta zmiana w stanowisku PZM zmieni układ sił w Ekstralidze. Najwięcej na tym zyskają kluby z Torunia i Wrocławia.
Żużlowcy z Rosji wracają do Ekstraligi?!
Od lewej: Bartosz Zmarzlik, Artiom Łaguta, Emil Sajfutdinow.

Autor: PAP/Tytus Żmijewski

Trwa szaleństwo transferowe. Kwoty proponowane żużlowcom unoszą się w oparach absurdu. Rekord przypisywany jest gorzowskiemu żużlowcowi. Więcej o tym przeczytasz w artykule Ile Zmarzlik zarobi w Lublinie?

PZM swoją decyzję ma ogłosić 10 września. Pierwotnie stanowisko Polskiego Związku Motorowego było stanowcze. Władze żużlowe zabroniły jazdy w polskich ligach wszystkim Rosjanom, nawet tym posiadającym również polskie obywatelstwo. To stanowisko skrytykował m.in. minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk, podkreślając że jest ono sprzeczne z prawem. Wyjątek zrobiono dla Gleba Czugunowa, Rosjanina z polskim obywatelstwem. Za zawodnikiem przemawiał fakt, że jeszcze przed napaścią Rosji na Ukrainę zawodnik startował w zawodach międzynarodowych jako Polak.

Z czasem PZM stopniowo łagodził swoje stanowisko, by ostatecznie dopuścić Rosjan z polskim obywatelstwem do startów w Polsce. Co ciekawe żużlowcy będą startować w lidze z polskimi licencjami, ale w imprezach międzynarodowych nie będą reprezentować Polski.

Obecnie kluby kontraktują zawodników zakładając, że ta decyzja zapadnie. Najwięcej na niej zyskają kluby z Wrocławia i Torunia. W barwach Sparty do ścigania wróci aktualny jeszcze mistrz świata Artiom Łaguta, a w Apatorze Emil Sajfutdinow.

Rosjanie, nieposiadający polskich obywatelstw będą nadal pauzować. Ich licencje może odwiesić jedynie międzynarodowa federacja FIM.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama