Jack Holder wraca do zdrowia. Druga operacja okazała się przełomowa
Jack Holder, jeden z liderów Gezet Stali Gorzów, udzielił wywiadu portalowi WP SportoweFakty. Australijczyk opowiedział o trudnych miesiącach po poważnej kontuzji ręki, kolejnej operacji i planach związanych z powrotem na żużlowy tor.
Uraz okazał się znacznie bardziej skomplikowany, niż początkowo można było przypuszczać. Przez wiele tygodni zawodnik nie odzyskiwał sprawności lewej dłoni, a pierwsza operacja nie przyniosła oczekiwanej poprawy.
Po 12 tygodniach oczekiwania Holder zdecydował się na dodatkowe konsultacje lekarskie w Wielkiej Brytanii. Wówczas okazało się, że nerw został uwięziony pomiędzy kością a metalową płytką umieszczoną w ramieniu.
Konieczny był drugi zabieg, który przeprowadzono około trzech tygodni przed rozmową.
Tym razem efekty pojawiły się bardzo szybko. Już po dziesięciu dniach Australijczyk zaczął odzyskiwać ruchomość nadgarstka.
– Z moim zdrowiem jest coraz lepiej z każdym dniem. Odzyskuję coraz większą kontrolę nad nadgarstkiem – powiedział Holder w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.
Żużlowiec przyznał jednocześnie, że nadal nie może poruszać palcami lewej dłoni. Jest jednak przekonany, że wraz z postępami rehabilitacji odzyska również tę sprawność.
Lider Stali Gorzów już trenuje. Cel to kwiecień 2027
Dla kibiców Stali Gorzów najważniejsze są informacje dotyczące przygotowań do przyszłorocznego sezonu.
Holder zapewnia, że mimo długiej przerwy spowodowanej kontuzją nie obawia się o swoją dyspozycję na początku rozgrywek.
Australijczyk wrócił już do aktywności fizycznej. Treningi rozpoczął dwa tygodnie przed udzieleniem wywiadu. Na razie koncentruje się na bieganiu i ćwiczeniach, które nie obciążają kontuzjowanej ręki.
Kolejnym etapem będzie odbudowa siły ramienia, a następnie wzmocnienie palców i odzyskanie pełnej kontroli nad dłonią.
Zapytany o to, czy zdąży przygotować się na kwietniowy początek sezonu 2027, odpowiedział zdecydowanie:
– Jestem przekonany, że w przyszłym sezonie będę jeszcze silniejszy niż w tym roku. Nie ma żadnego zagrożenia.
Optymizm zawodnika podzielają lekarze. Według Holdera złamanie zagoiło się prawidłowo, a specjaliści nie widzą przeszkód uniemożliwiających mu powrót do sportu. Najwięcej czasu wymaga regeneracja uszkodzonego nerwu.
Holder chce wrócić na motocykl jeszcze przed sezonem w Polsce
Australijczyk nie zamierza czekać z pierwszymi jazdami aż do wiosny.
W najbliższym czasie planuje powrót z rodziną do Australii. Co ciekawe, przygotowania do treningów na motocyklu już się rozpoczęły.
Holder wysłał sprzęt do ojczyzny, gdzie motocykle są przygotowywane podobnie jak w poprzednich latach. Nie wyklucza, że jeszcze podczas australijskiego lata uda mu się ponownie wyjechać na tor.
Nie daje jednak gwarancji, że ten plan zostanie zrealizowany. Wszystko będzie zależało od postępów rehabilitacji.
Jedno podkreśla zdecydowanie: nawet jeżeli powrót na motocykl w Australii okaże się niemożliwy, nie powinno to przeszkodzić mu w przygotowaniach do kolejnego sezonu PGE Ekstraligi.
To szczególnie ważna informacja dla Stali Gorzów, która po trudnym sezonie 2026 będzie potrzebowała swoich liderów w pełnej dyspozycji od początku rozgrywek.
Kontuzja była trudnym doświadczeniem również poza torem
Holder nie ukrywa, że ostatnie miesiące były dla niego wyjątkowo wymagające.
Przez długi czas nie miał czucia w lewej dłoni, a brak poprawy po pierwszej operacji powodował frustrację i niepewność. Problemy zdrowotne odbijały się również na codziennym życiu rodzinnym.
Australijczyk przyznał, że nie był w stanie samodzielnie wykonywać wielu czynności, a także pomagać swojemu małemu synowi w takim zakresie, w jakim chciał.
Mimo tych trudności nie dopuszczał do siebie myśli o zakończeniu kariery. Był gotowy szukać kolejnych specjalistów i poddawać się następnym zabiegom, aby odzyskać sprawność.
Przełom po drugiej operacji sprawił, że dziś znacznie spokojniej patrzy w przyszłość.
Dobra wiadomość dla Stali Gorzów przed sezonem 2027
Powrót Jacka Holdera do pełnej dyspozycji będzie jednym z kluczowych elementów przygotowań Gezet Stali Gorzów do nowych rozgrywek.
W zakończonym sezonie klub musiał mierzyć się z poważnymi problemami kadrowymi spowodowanymi kontuzjami. Teraz, gdy drużyna przygotowuje się do kolejnego roku startów w PGE Ekstralidze, stan zdrowia australijskiego lidera ma szczególne znaczenie.
Holder nie ogranicza swoich ambicji wyłącznie do rozgrywek ligowych. Chce również wrócić do walki o najwyższe cele w cyklu Grand Prix, w tym o medal indywidualnych mistrzostw świata.
Najważniejszy przekaz z wywiadu jest jednak jasny: rehabilitacja przynosi efekty, zawodnik wrócił do treningów i wierzy, że będzie w pełni przygotowany do sezonu 2027.
Dla Stali Gorzów to bardzo dobra wiadomość, choć ostatecznym potwierdzeniem powrotu do pełnej sprawności będą dopiero kolejne etapy rehabilitacji i pierwsze treningi na motocyklu.
Dziękujemy, że jesteś z nami!

Napisz komentarz
Komentarze