Niebezpiecznie przy rondzie Gdyńskim. Mieszkaniec Gorzowa ostrzega przed potrąceniem
Do naszej redakcji zwrócił się jeden z mieszkańców Gorzowa Wielkopolskiego, który zwraca uwagę na problem z widocznością przy przejeździe rowerowym w rejonie ronda Gdyńskiego. Chodzi o skrzyżowanie ulic Franciszka Walczaka i Fieldorfa „Nila”, w pobliżu parku handlowego BIG Gorzów.
Zdaniem mieszkańca zagrożenie stwarza pawilon socjalny MZK znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie drogi rowerowej. Problem ma być szczególnie odczuwalny dla kierowców poruszających się lewym pasem ulicy Walczaka od strony centrum w kierunku Różanek.
– W mojej ocenie pawilon istotnie ogranicza widoczność osób zbliżających się drogą rowerową do przejazdu. Rowerzysta lub użytkownik hulajnogi wyjeżdżający zza tego obiektu może stać się widoczny dla kierowcy samochodu dopiero bardzo blisko przejazdu. Pozostawia to niewiele czasu na dostrzeżenie zagrożenia i bezpieczną reakcję – opisuje mieszkaniec w wiadomości przesłanej do naszej redakcji.
„Zdołałem wyhamować i uniknąć potrącenia”
Mężczyzna podkreśla, że o sprawie postanowił poinformować po sytuacji, której sam doświadczył. Podczas jazdy ulicą Walczaka w kierunku Różanek zauważył młodą osobę poruszającą się hulajnogą elektryczną.
Jak relacjonuje, osoba ta wyjechała zza pawilonu socjalnego MZK i pojawiła się w jego polu widzenia w niewielkiej odległości od przejazdu.
– Do zgłoszenia skłoniła mnie osobiście doświadczona sytuacja. Podczas jazdy lewym pasem w kierunku Różanek zza pawilonu wyjechała młoda osoba na hulajnodze elektrycznej, poruszająca się drogą rowerową. Z mojej perspektywy pojawiła się nagle. Zdołałem wyhamować i uniknąć potrącenia – relacjonuje gorzowianin.
Na szczęście nie doszło do zderzenia. Mieszkaniec obawia się jednak, że podobna sytuacja może się powtórzyć i zakończyć poważnym wypadkiem.
Mieszkaniec domaga się pilnej kontroli
Autor zgłoszenia apeluje o przeprowadzenie wizji lokalnej oraz dokładne sprawdzenie widoczności zarówno z perspektywy kierowców samochodów, jak i osób korzystających z drogi rowerowej.
Wskazuje również na potrzebę oceny obowiązującej organizacji ruchu i rzeczywistych prędkości samochodów przejeżdżających przez to miejsce. Według jego wiedzy obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 50 km/h.
Mieszkaniec proponuje rozważenie zmiany lokalizacji pawilonu lub zastosowanie innych rozwiązań poprawiających widoczność. Zwraca się także o ewentualne zabezpieczenia tymczasowe, jeżeli przygotowanie docelowych zmian miałoby potrwać dłużej.
– Zależy mi na działaniu zapobiegawczym — poprawie bezpieczeństwa, zanim ktoś zostanie poszkodowany. Proszę o potraktowanie tego zgłoszenia jako pilnego sygnału wymagającego sprawdzenia w terenie – podkreśla.
Były radny Ireneusz Maciej Zmora już wcześniej interweniował
Co istotne, problem bezpieczeństwa w tym miejscu nie jest nowy. W 2025 roku interweniował w tej sprawie ówczesny radny Rady Miasta Gorzowa Wielkopolskiego Ireneusz Maciej Zmora.
W interpelacji skierowanej do prezydenta miasta zwracał uwagę na ograniczoną widoczność przy przejściu dla pieszych i przejeździe rowerowym w rejonie ronda Gdyńskiego.
Przywołał również zdarzenie z 31 maja 2025 roku, kiedy około godziny 13 doszło tam do potrącenia rowerzysty przez samochód. Z przytoczonych w interpelacji relacji świadków wynikało, że kierowca nie zauważył rowerzysty wyjeżdżającego zza pawilonu.
Zmora domagał się sprawdzenia infrastruktury, usunięcia przeszkód ograniczających widoczność oraz rozważenia montażu lustra drogowego i pulsującego światła ostrzegawczego.
Miasto nie stwierdziło nieprawidłowości
Na interpelację odpowiedziała zastępca prezydenta Gorzowa ds. inwestycji Małgorzata Domagała.
Z przekazanego stanowiska wynikało, że przeprowadzona analiza widoczności pieszych i rowerzystów nie wykazała nieprawidłowości. Urzędnicy wskazali, że pawilon MZK znajduje się ponad trzy metry od krawędzi jezdni i został ustawiony zgodnie z zatwierdzonym projektem.
Miasto wyjaśniło również, że przeniesienie obiektu wymagałoby wykonania nowych fundamentów oraz przyłączy, dlatego nie było wówczas brane pod uwagę.
W odpowiedzi podkreślono, że oznakowanie przejazdu jest prawidłowe, a czerwone oznaczenie nawierzchni pozwala dostrzec go z odległości około 100 metrów.
Magistrat zapowiedział jednak wzmocnienie oznakowania poprzez ustawienie dodatkowych znaków ostrzegawczych A-24 oraz wymianę znaków D-6b na fluorescencyjne. Sprawa miała również zostać omówiona podczas posiedzenia Miejskiej Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Zapowiedziano także analizę zdarzeń drogowych we współpracy z policją.
Problem powraca. Czy potrzebne są dodatkowe zabezpieczenia?
Pomimo wcześniejszej interwencji i stanowiska urzędu do naszej redakcji ponownie dotarł sygnał dotyczący bezpieczeństwa w tym samym miejscu.
Tym razem mieszkaniec opisuje konkretną sytuację, w której, jak twierdzi, tylko szybka reakcja pozwoliła uniknąć potrącenia osoby poruszającej się hulajnogą elektryczną.
Nie wiadomo obecnie, czy wszystkie działania zapowiedziane wcześniej przez magistrat zostały zrealizowane ani czy przeprowadzono ponowną ocenę widoczności.
Zgłoszenie mieszkańca ponownie stawia pytanie, czy istniejąca organizacja ruchu i usytuowanie pawilonu MZK zapewniają wystarczające bezpieczeństwo kierowcom, pieszym i rowerzystom.
Dziękujemy, że jesteś z nami!

Napisz komentarz
Komentarze