Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 07:20
Reklama

Niepokojące telefony do mieszkańców Gorzowa. Zaczyna się od darmowej oferty, a potem przychodzi rachunek

Zaczyna się od niewinnego telefonu i wyjątkowo atrakcyjnej propozycji. Konsultant zapewnia, że nic nie trzeba płacić, a przesyłka trafi prosto pod wskazany adres. Problem może pojawić się później, kiedy przychodzą kolejne paczki i żądania zapłaty. Na podobne telefony skarży się mieszkanka Gorzowa, która twierdzi, że nieznane osoby kontaktują się z nią nawet kilka razy w tygodniu. Sprawdziliśmy, na co trzeba uważać i jakie prawa mają konsumenci.
Niepokojące telefony do mieszkańców Gorzowa. Zaczyna się od darmowej oferty, a potem przychodzi rachunek

Źródło: AI

Do mieszkańców Gorzowa Wielkopolskiego kierowane są telefoniczne oferty dotyczące bezpłatnej kuracji na zdrowe stawy. Osoby przedstawiające się jako konsultanci proponują preparaty, zapewniając, że zarówno produkt, jak i przesyłka są całkowicie darmowe. Problem polega na tym, że podobne oferty mogą prowadzić do otrzymywania kolejnych paczek, za które firmy żądają już zapłaty.

Na takie praktyki zwraca uwagę pani Ola, mieszkanka Gorzowa, która od pewnego czasu regularnie odbiera telefony z propozycjami otrzymania darmowych preparatów.

– Odkąd moje dane wyciekły z jednej z gorzowskich placówek, odbieram po kilka takich telefonów w tygodniu. Za każdym razem grzecznie dziękuję, ale to ciągłe nagabywanie zaczyna mnie irytować. Ostatnio zainteresowałam się tym tematem i okazało się, że podobne praktyki występują w całej Polsce. Najpierw dzwonią i oferują darmowe preparaty, a później wysyłają kolejne paczki, za które trzeba już zapłacić. Uważam, że na takie działania najbardziej narażone są osoby starsze – mówi pani Ola, mieszkanka Gorzowa.

Kobieta wiąże otrzymywane połączenia z wyciekiem swoich danych z jednej z gorzowskich placówek. Nie ma jednak potwierdzenia, że osoby oferujące preparaty uzyskały jej numer właśnie w ten sposób. Nie wiadomo również, jakie firmy odpowiadają za telefony.

Najpierw darmowy preparat, później kolejne paczki z rachunkami

Mechanizm, przed którym ostrzega gorzowianka, polega na zachęcaniu do przyjęcia bezpłatnego produktu. Konsultant przekonuje, że odbiorca nie poniesie żadnych kosztów, ponieważ zarówno kuracja, jak i wysyłka mają być darmowe.

Problem może pojawić się wtedy, gdy do odbiorcy zaczynają trafiać kolejne przesyłki, tym razem z rachunkami. Sprzedawca może twierdzić, że klient zgodził się na regularne dostawy preparatów, chociaż podczas rozmowy telefonicznej nie przedstawiono mu takich warunków.

Podobne praktyki były już przedmiotem postępowań Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. We wrześniu 2023 roku UOKiK poinformował o nałożeniu ponad 5 mln zł kary na firmę. 

Seniorzy mogą być szczególnie narażeni

Oferty preparatów na stawy mogą zwracać szczególną uwagę osób starszych, które poszukują sposobów na złagodzenie dolegliwości zdrowotnych. Obietnica darmowej kuracji może zachęcić do podania danych osobowych i adresu, na który ma zostać wysłana przesyłka.

Policja i instytucje zajmujące się ochroną konsumentów ostrzegają przed pochopnym przyjmowaniem telefonicznych ofert dotyczących suplementów diety, produktów zdrowotnych i sprzętu medycznego.

W takich przypadkach należy dokładnie sprawdzić, kto oferuje produkt, czy rzeczywiście jest on darmowy oraz czy przyjęcie pierwszej przesyłki nie wiąże się z deklarowanym przez sprzedawcę obowiązkiem otrzymywania kolejnych.

Czy trzeba płacić za paczkę, której się nie zamawiało?

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przypomina, że konsument nie ma obowiązku płacenia za niezamówiony towar. Jeżeli przedsiębiorca wysyła produkt, mimo że odbiorca go nie zamawiał, robi to na własne ryzyko.

Samo odebranie paczki nie oznacza automatycznie zawarcia umowy ani zgody na kolejne płatne dostawy.

W przypadku telefonicznych ofert obowiązują dodatkowe zasady. Jeżeli to przedsiębiorca kontaktuje się z konsumentem w celu zawarcia umowy na odległość, powinien potwierdzić jej warunki na papierze lub innym trwałym nośniku. Umowa zostaje zawarta dopiero po skutecznym zaakceptowaniu tych warunków przez konsumenta. Sama rozmowa telefoniczna i ustna zgoda nie wystarczają.

Dlatego osoba, która otrzymała niezamówiony preparat wraz z rachunkiem, nie powinna automatycznie regulować należności. W pierwszej kolejności warto ustalić, czy w ogóle doszło do skutecznego zawarcia umowy.

Co zrobić, gdy konsultanci ciągle dzwonią?

Osoby odbierające podobne telefony powinny zachować ostrożność. Przede wszystkim nie należy podawać nieznanym rozmówcom numeru PESEL, danych karty płatniczej ani adresu zamieszkania bez wcześniejszego sprawdzenia wiarygodności firmy.

Można również zażądać zaprzestania kontaktów marketingowych oraz wnieść sprzeciw wobec przetwarzania danych osobowych w celach marketingu bezpośredniego.

Jeżeli mimo sprzeciwu telefony nadal się powtarzają, sprawę można zgłosić do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Natomiast w przypadku problemów z niezamówionymi przesyłkami i żądaniami zapłaty pomocy można szukać u miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów.

Warto również uprzedzić starszych członków rodziny o takich praktykach. Zapewnienie konsultanta, że produkt i przesyłka są darmowe, nie powinno zastępować dokładnego zapoznania się z warunkami oferty.

Gdzie szukać pomocy?

Mieszkańcy Gorzowa mogą skorzystać z pomocy Miejskiego Rzecznika Konsumentów. Informacje o prawach kupujących są również dostępne na oficjalnej stronie UOKiK – Prawa konsumenta.

Urząd wyjaśnia, że niezamówiony towar nie rodzi obowiązku zapłaty, a zawarcie umowy przez telefon wymaga spełnienia określonych warunków


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

M.l 26.10.2026 06:26
Nie do żadnych bleble tylko na policję i do prokuratury. Niech w końcu posadzą oszustów.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama