Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 14 października 2026 05:37
Reklama

Miał pomnożyć oszczędności. Mieszkaniec powiatu gorzowskiego wpadł w pułapkę

Miało być bezpiecznie, profesjonalnie i przede wszystkim z zyskiem. Początkowo wszystko wskazywało na to, że podjął dobrą decyzję. Z każdym kolejnym dniem jego nadzieje rosły, a liczby wyglądały coraz bardziej obiecująco. Wystarczyły jednak dwa tygodnie, by mieszkaniec powiatu gorzowskiego przekonał się, że za obietnicami kryje się kosztowna pułapka. Finał tej historii pokazuje, jak łatwo można stracić oszczędności, ufając niewłaściwej osobie.
Miał pomnożyć oszczędności. Mieszkaniec powiatu gorzowskiego wpadł w pułapkę

Mieszkaniec powiatu gorzowskiego chciał pomnożyć swoje oszczędności, inwestując w kryptowaluty. W ciągu zaledwie dwóch tygodni stracił 113 tysięcy złotych. Uwierzył w obietnice zysków, a gdy postanowił wypłacić pieniądze, usłyszał, że musi wpłacić kolejną kwotę. Wtedy zorientował się, że padł ofiarą oszustwa.

W ubiegłym miesiącu za pośrednictwem prawdziwej platformy internetowej mężczyzna wykupił roczne szkolenie dotyczące inwestowania. Po pewnym czasie skontaktowała się z nim osoba posługująca się fałszywym profilem, podszywającym się pod platformę. Rozmówca zachęcał pokrzywdzonego do zakupu kryptowalut oraz założenia dodatkowego konta, które miało umożliwić osiąganie większych zysków i zdobywanie doświadczenia w inwestowaniu. Mężczyzna uwierzył w przedstawioną mu ofertę i zaczął wpłacać pieniądze. Przekazywał kwoty od 100 złotych do nawet 20 tysięcy złotych, dokonując kilku kolejnych wpłat. Na fałszywej stronie internetowej widział rzekome zyski, co utwierdzało go w przekonaniu, że inwestycja przynosi oczekiwane rezultaty.

Problemy pojawiły się, gdy postanowił wypłacić zgromadzone środki. Mimo widocznych na stronie zysków nie mógł ich odzyskać. Wówczas usłyszał, że aby wypłacić pieniądze, musi najpierw wpłacić kolejną kwotę, stanowiącą kilkadziesiąt procent wypracowanego zysku. Wtedy 43-latek zorientował się, że może być ofiarą oszustwa, a kolejne żądania wpłat prowadzą jedynie do powiększania poniesionych strat. Łącznie w ciągu około dwóch tygodni stracił 113 tysięcy złotych. Mężczyzna skontaktował się również z firmą, w której pierwotnie wykupił szkolenie z inwestowania. Uzyskał tam informację, że platforma, za której pośrednictwem miał inwestować w kryptowaluty, nie należy do tej firmy i najprawdopodobniej jest fałszywa.

Apelujemy o ostrożność! Oszuści wykorzystują zainteresowanie inwestowaniem, podszywają się pod znane firmy i obiecują wysokie zyski. Nakłaniają do kolejnych wpłat, a gdy przychodzi do wypłaty pieniędzy, żądają dodatkowych opłat, podatków lub prowizji. Pamiętajmy, aby dokładnie weryfikować platformy inwestycyjne i osoby oferujące pomoc w pomnażaniu pieniędzy. Nie podejmujmy decyzji pod presją i nie wpłacajmy kolejnych środków, tylko dlatego, że ktoś obiecuje nam dostęp do rzekomych zysków.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama