Centrum Gorzowa pustoszeje. Kolejny biznes po latach szuka nowego właściciela
Spacerując po centrum Gorzowa, coraz łatwiej natrafić na puste witryny. W lokalach, w których jeszcze niedawno działały sklepy, restauracje czy inne punkty, pojawiają się informacje o wynajmie. W ostatnim czasie z tej części miasta zniknęło kilka znanych biznesów, a kolejne zmiany są już zapowiedziane.
Nie wszystkie przypadki są jednak takie same. Część przedsiębiorców całkowicie kończy działalność, inni przenoszą swoje firmy w inne rejony Gorzowa. Teraz doszedł kolejny przykład – działające od siedmiu lat Bistro Pizza zostało wystawione na sprzedaż.
Bistro Pizza na sprzedaż po siedmiu latach
Właściciel Bistro Pizza poinformował o chęci przekazania biznesu w nowe ręce. Z opublikowanego ogłoszenia wynika, że przedmiotem sprzedaży jest działająca marka wraz z bazą klientów oraz wyposażeniem gastronomicznym.
W tym przypadku nie ma więc informacji o likwidacji działalności. Właściciel szuka osoby, która przejmie biznes i będzie mogła go dalej prowadzić.
„BISTRO PIZZA – DZIAŁAJĄCY BIZNES NA SPRZEDAŻ | GORZÓW WLKP.
Na sprzedaż rozpoznawalny lokal gastronomiczny działający od 7 lat. Gotowa marka, baza klientów i kompletne wyposażenie pozwalają na rozpoczęcie działalności od razu po przejęciu.
profesjonalny piec do pizzy opalany drewnem
pełne wyposażenie gastronomiczne
ugruntowana pozycja na lokalnym rynku
Gorzów Wielkopolski
Po 7 latach prowadzenia Bistro przyszedł czas na przekazanie biznesu w nowe ręce.” – czytamy w ogłoszeniu.
To kolejna zmiana dotycząca gastronomii w tej części Gorzowa. Nie oznacza ona jednak automatycznie, że lokal pozostanie pusty. Jeżeli znajdzie się kupiec, biznes może nadal funkcjonować pod nowym właścicielem.
Restauracja Beru wyprowadziła się z centrum
W ostatnim czasie centrum opuściła także restauracja Beru. Lokal nie zakończył jednak działalności – przeniósł się do innej części Gorzowa. Z perspektywy centrum efekt jest jednak widoczny. Miejsce zajmowane wcześniej przez działającą restaurację zostało zwolnione, a biznes generujący ruch klientów funkcjonuje teraz w innym rejonie miasta. To istotne rozróżnienie, ponieważ samo opuszczenie lokalu nie musi oznaczać problemów konkretnej firmy. Pokazuje natomiast zmianę zachodzącą w strukturze handlu i gastronomii w centrum.
Piekarnia Batumi działała przez sześć lat
Kolejnym miejscem, które zniknęło, jest Piekarnia Batumi. Punkt działał w dotychczasowej lokalizacji przez sześć lat, po czym zakończył działalność. Przez ten czas zdążył wpisać się w codzienny krajobraz tej części Gorzowa. Jego zamknięcie oznaczało pojawienie się kolejnego wolnego lokalu w centrum.
Sklep Polski zniknął z Wełnianego Rynku
Zmiany widoczne są również na Wełnianym Rynku. Działalność zakończył tam Sklep Polski. To następny punkt handlowy, którego nie ma już w dotychczasowym miejscu. Każda z tych decyzji może mieć inne przyczyny. Na podstawie samych zamknięć czy przeprowadzek nie można przesądzać, dlaczego poszczególni przedsiębiorcy podjęli takie kroki. Wspólny pozostaje jednak efekt widoczny z perspektywy mieszkańca przechodzącego przez centrum – aktywnych punktów handlowych i gastronomicznych w tych lokalizacjach jest mniej, a wolnych powierzchni przybywa.
Kaczorek również ma zniknąć
Na tym lista zmian się nie kończy. Z końcem roku działalność ma zakończyć również Kaczorek – sklep znany wielu pokoleniom gorzowian. To miejsce, które przez lata było charakterystycznym punktem lokalnego handlu. Część mieszkańców kojarzy je z zakupami przed świętami, inni pamiętają sklep jeszcze z dzieciństwa. Jeżeli zapowiedziane zamknięcie nastąpi zgodnie z planem, centrum straci kolejny działający od lat punkt.
Puste witryny stają się coraz bardziej widoczne
Pojedyncze zamknięcie sklepu, sprzedaż firmy czy przeprowadzka restauracji nie są w mieście niczym niezwykłym. Firmy powstają, zmieniają właścicieli, przenoszą się i kończą działalność. Gdy jednak kilka takich przypadków pojawia się w stosunkowo krótkim czasie na niewielkim obszarze, zmiana zaczyna być zauważalna.
Beru przeniosło się do innej części Gorzowa. Piekarnia Batumi zakończyła działalność po sześciu latach. Z Wełnianego Rynku zniknął Sklep Polski. Kaczorek ma zakończyć działalność z końcem roku. Teraz właściciela szuka Bistro Pizza, działające od siedmiu lat. Nie oznacza to, że wszystkie te lokale pozostaną puste. Nie ma też podstaw, aby łączyć decyzje poszczególnych przedsiębiorców i przypisywać im jedną przyczynę. Faktem pozostaje jednak widoczna rotacja lokali w centrum Gorzowa.
Centrum potrzebuje działających lokali
Sklepy, restauracje i punkty usługowe wpływają na to, ile osób pojawia się na ulicach. Zakupy, obiad, kawa czy załatwienie codziennych spraw są powodami, dla których mieszkańcy przyjeżdżają do centrum i spędzają w nim czas.
Dlatego każda pusta witryna oznacza nie tylko wolną powierzchnię handlową. Przy większej liczbie takich miejsc zmienia się również wygląd ulic i sposób funkcjonowania tej części miasta.
Obecna sytuacja nie przesądza jednak o przyszłości centrum. Zwolnione lokale mogą znaleźć nowych najemców, a na miejscu dotychczasowych firm mogą pojawić się zupełnie nowe biznesy. Również wystawione na sprzedaż Bistro Pizza może kontynuować działalność po znalezieniu nowego właściciela.
Najbliższe miesiące pokażą, czy obecna fala zmian okaże się przede wszystkim wymianą najemców i właścicieli, czy też część pustych witryn pozostanie na dłużej elementem krajobrazu centrum Gorzowa.
Dziękujemy, że jesteś z nami!

Napisz komentarz
Komentarze