Po niemal dwóch miesiącach przerwy w sobotni wieczór topowi żużlowcy Europy wrócili do rozgrywki o tytuł Indywidualnego Mistrza starego kontynentu. Poprzedni turniej, a zarazem finałowa premiera, odbyła się bowiem w połowie lipca w Zielonej Górze, kiedy to na najwyższym stopniu podium stanął Leon Madsen. Triumf ten automatycznie dał Duńczykowi pozycję lidera w klasyfikacji przejściowej cyklu SEC. Druga odsłona mistrzostw przywiodła żużlowców do niemieckiego Gustrow. W zawodach wzięło pięciu reprezentantów Polski: Patryk Dudek, Piotr Pawlicki, Kacper Woryna, Przemysław Pawlicki i Maciej Janowski. Stal Gorzów w niemieckim turnieju, podobnie jak i w całym tegorocznym cyklu, miała jednego swojego zawodnika. Konkretnie był nim Mathias Pollestad, który do zawodów przystąpił z szóstego miejsca w tabeli.
Zobacz też:
Początek rywalizacji nie zwiastował pozytywnego rozstrzygnięcia dla biało-czerwonych. Żaden z Polaków nie zdołał bowiem wygrać swojego premierowego biegu. Drugie miejsca zajęli Woryna i Janowski, natomiast Dudek oraz Piotr Pawlicki rozpoczęli turniej od zer. Gorzowski rodzynek zapisał na swoim koncie jedno oczko. Pollestad wyprzedził właśnie młodszego z braci Pawlickich, ale musiał uznać wyższość Nazara Parnickiego i starszego z braci Pawlickich. Pierwszą polską trójkę kibice obejrzeli dopiero w szóstej gonitwie. Woryna pokonał wówczas dwóch rodaków – Janowskiego i Piotra Pawlickiego – a przed wspomnianą dwójką zameldował się jeszcze Jan Kvech. Dudek ponownie nie zachwycił, zdobywając tylko punkt, który wywalczył kosztem Pollestada. Po dwóch seriach na uwagę zasługiwali również reprezentanci Wielkiej Brytanii – Tom Brennan i Adam Ellis, którzy wygrywali swoje wyścigi. Trzecia seria przyniosła prawdziwą dominację czwartego pola. Zwycięstwa z niego odnieśli Mikkel Michelsen, Woryna oraz Dudek. Piotr Pawlicki zdobył natomiast dwa punkty, przegrywając z Brennanem. W tym samym czasie Pollestad pojechał po swoją drugą jedynkę i z zaledwie dwoma punktami zamykał klasyfikację. Po trzech seriach liderem był Woryna z ośmioma punktami, a drugim najlepszym Polakiem pozostawał Przemysław Pawlicki, który miał pięć oczek. Czwarta seria przyniosła zmianę układu sił. Woryna musiał tym razem uznać wyższość Michelsena, który bardzo szybko odjechał rywalom. Świetnie spisał się Janowski, który wygrał swój wyścig, pokonując Kaia Huckenbecka. Przemysław Pawlicki również dołożył trzy punkty, a dwóch Polaków zameldowało się na dwóch pierwszych miejscach w swoim biegu. Pollestad natomiast ponownie nie znalazł sposobu na rywali i zakończył swój start na ostatniej pozycji.
Zobacz też:
Piąta seria okazała się dla Norwega jeszcze bardziej pechowa. Pollestad popełnił błąd na pierwszym łuku, postawiło mu motocykl i upadł. Sędzia nie miał wątpliwości i wykluczył zawodnika Stali z powtórki. Tym samym jego dorobek zatrzymał się na dwóch punktach, co oznaczało podkreślenie bardzo słabego wyniku Norwega. Walka o zwycięstwo była natomiast niezwykle zacięta. Bezpośredni awans do finału wywalczyli Kvech oraz Michael Jepsen Jensen. Czech w pięciu biegach zgarnął jedenaście oczek, a Duńczyk zapisał sobie dziesięć oczek. O pozostałe dwa miejsca w najważniejszym wyścigu wieczoru rywalizowali Woryna, Janowski, Brennan i Leon Madsen. Baraż zakończył się po myśli Polaków – Woryna przyjechał przed Janowskim i obaj zapewnili sobie miejsce w finale.
W decydującej gonitwie doszło jednak do groźnego upadku Woryny. Polak próbował maksymalnie poszerzyć tor jazdy, ale bez kontaktu z rywalami wpadł w bandę. Został wykluczony z powtórki, a o zwycięstwo walczyli już Janowski, Kvech i Jepsen Jensen. Kapitalnie wystartował Janowski i od pierwszych metrów objął prowadzenie, którego nie oddał aż do mety. Polak zwyciężył w Gustrow, wyprzedzając Kvecha i Jepsena Jensena.
Dla biało-czerwonych był to więc bardzo udany finał, choć z dużym niedosytem pozostaje występ Woryny, który był o krok od walki o zwycięstwo. Zupełnie inaczej niemiecki wieczór zapamięta Pollestad. Gorzowski zawodnik nie odnalazł odpowiedniego rytmu, a po pechowym wykluczeniu zakończył zawody z dorobkiem zaledwie dwóch punktów.
Za dwa tygodnie cykl SEC wróci do Polski. Europejska czołówka bowiem zagości w Rzeszowie. Na Podkarpacie w roli lidera przyjedzie Madsen, który jednak ma tyle samo punktów z klasyfikacji generalnej co Jepsen Jensen. Obaj Duńczycy mają w swoim dorobku po 24 punkty.
Wyniki 2. finału SEC:
1. Maciej Janowski (Polska) - 13+2 (2,2,0,3,3,3) - 1. miejsce w finale
2. Jan Kvech (Czechy) - 13 (3,1,2,2,3,2) - 2. miejsce w finale
3. Michael Jepsen Jensen (Dania) - 11 (0,3,1,3,3,1) - 3. miejsce w finale
4. Kacper Woryna (Polska) - 10+3 (2,3,3,2,0,w) - wykluczony w finale
5. Tom Brennan (Wielka Brytania) - 10+0 (1,3,3,1,2)
6. Leon Madsen (Dania) - 10+1 (3,1,2,3,1)
7. Mikkel Michelsen (Dania) - 9 (1,2,3,3,0)
8. Adam Ellis (Wielka Brytania) - 8 (0,3,1,1,3)
9. Patryk Dudek (Polska) - 8 (0,1,3,2,2)
10. Kai Huckenbeck (Niemcy) - 8 (3,2,0,1,2)
11. Przemysław Pawlicki (Polska) - 8 (2,2,1,2,1)
12. Nazar Parnicki (Ukraina) - 5 (3,0,2,0,0)
13. Piotr Pawlicki (Polska) - 4 (0,0,2,0,2)
14. Tyler Haupt (Niemcy) - 4 (2,0,0,1,1)
15. Andrzej Lebiediew (Łotwa) - 3 (1,1,0,0,1)
16. Mathias Pollestad (Norwegia) - 2 (1,0,1,0,w)
17. Hannah Grunwald (Niemcy) - ns
18. Erik Pudel (Niemcy) - ns
Bieg po biegu:
1. Huckenbeck, Woryna, Brennan, Ellis
2. Kvech, Haupt, Lebiediew, Dudek
3. Madsen, Janowski, Michelsen, Jepsen Jensen
4. Parnicki, Prz. Pawlicki, Pollestad, Pi. Pawlicki
5. Jepsen Jensen, Huckenbeck, Lebiediew, Parnicki
6. Woryna, Janowski, Kvech, Pi. Pawlicki
7. Brennan, Michelsen, Dudek, Pollestad
8. Ellis, Prz. Pawlicki, Madsen, Haupt
9. Michelsen, Kvech, Prz. Pawlicki, Huckenbeck
10. Woryna, Madsen, Pollestad, Lebiediew
11. Brennan, Pi. Pawlicki, Jepsen Jensen, Haupt
12. Dudek, Parnicki, Ellis, Janowski
13. Madsen, Dudek, Huckenbeck, Pi. Pawlicki
14. Michelsen, Woryna, Haupt, Parnicki
15. Janowski, Prz. Pawlicki, Brennan, Lebiediew
16. Jepsen Jensen, Kvech, Ellis, Pollestad
17. Janowski, Huckenbeck, Haupt, Pollestad (w/u)
18. Jepsen Jensen, Dudek, Pi. Pawlicki, Woryna
19. Kvech, Brennan, Madsen, Parnicki
20. Ellis, Prz. Pawlicki, Lebiediew, Michelsen
Baraż:
21. Woryna, Janowski, Madsen, Brennan
Finał:
22. Janowski, Kvech, Jepsen Jensen, Woryna (w/u)

Napisz komentarz
Komentarze