Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 09:43
Reklama

Tusk wygrywa, ale władzę może przejąć prawica. Podział mandatów

KO wygrywa wybory, ale może nie stworzyć rządu. Nowy sondaż pokazuje, że większość w Sejmie mogłyby zdobyć trzy ugrupowania prawicowe. To zmienia układ sił.

Koalicja Obywatelska zdecydowanie wygrywa najnowszy sondaż IBRiS dla Onetu. Przewaga nad PiS jest duża, ale dopiero przeliczenie poparcia na mandaty pokazuje zaskakujący obraz. Zwycięstwo w wyborach nie musiałoby oznaczać utrzymania władzy.

Na podium bez zmiany lidera

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 27,5 proc. badanych. 

PiS uzyskałoby 19,7 proc., a więc traciłoby do ugrupowania Donalda Tuska aż 7,8 pkt proc. 

Trzecie miejsce zajęłaby Konfederacja z wynikiem 13,1 proc.

Dalej znajdują się Konfederacja Korony Polskiej oraz Lewica — oba ugrupowania mają po 8,3 proc. Próg wyborczy przekroczyłby również Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego z poparciem na poziomie 6 proc.

KO wygrywa. W Sejmie zaczynają się jednak problemy

Znacznie ciekawiej robi się po przeliczeniu wyników na mandaty. Według symulacji zespołu Onet Data:

  • KO otrzymałaby 165 miejsc w Sejmie,
  • PiS miałoby 120 posłów, 
  • Konfederacja 73, 
  • Konfederacja Korony Polskiej 46, 
  • Lewica 35,
  • Rozwój Plus 21.

Do większości potrzeba 231 mandatów. KO razem z Lewicą miałaby ich zaledwie 200. Do samodzielnego utworzenia większości zabrakłoby więc aż 31 głosów.

Jeszcze kilka lat temu tę lukę mogliby wypełnić mniejsi koalicjanci. Problem w tym, że według obecnego badania do Sejmu nie weszłyby ani PSL, ani Polska 2050, ani Partia Razem. PSL uzyskało 4,2 proc., Razem 2,7 proc., a Polska 2050 zaledwie 0,4 proc.

Prawica ma 239 mandatów

Po drugiej stronie politycznej układ wygląda zupełnie inaczej. Samo PiS z Konfederacją miałoby 193 mandaty, czyli również za mało, żeby stworzyć większość.

Kluczowa okazuje się jednak Konfederacja Korony Polskiej. Po dodaniu jej 46 mandatów blok PiS-Konfederacja-KKP miałby 239 posłów, czyli o 8 więcej, niż potrzeba do większości w Sejmie.

To właśnie jest najważniejszy wniosek z badania. KO może wyraźnie wygrać wybory, a mimo to nie mieć partnerów pozwalających jej stworzyć większość. Jednocześnie trzy ugrupowania znajdujące się po prawej stronie sceny politycznej matematycznie miałyby wystarczającą liczbę mandatów do przejęcia władzy.

Taka koalicja byłaby oczywiście wyłącznie scenariuszem wynikającym z sondażowej arytmetyki. Badanie nie przesądza, czy PiS, Konfederacja i ugrupowanie Grzegorza Brauna byłyby zdolne zawrzeć polityczne porozumienie.

Prawie 10 proc. wyborców jeszcze nie zdecydowało

Układ nie jest też przesądzony z innego powodu. Aż 9,9 proc. badanych nie wie jeszcze, na kogo oddałoby głos. To wystarczająco duża grupa, żeby zmienić zarówno kolejność partii, jak i zdecydować o wejściu do Sejmu ugrupowań znajdujących się obecnie pod progiem.

Dziękujemy że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama