Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 lipca 2026 12:52
Reklama

Holder nie wystąpi przeciwko Częstochowie? Czy Stal powinna postawić na juniorów?

Problemy kadrowe Gezet Stali Gorzów przed meczem z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa mogą sprawić, że sztab szkoleniowy stanie przed trudną decyzją. Wszystko wskazuje na to, że w spotkaniu zaplanowanym na 9 sierpnia nie wystąpi kontuzjowany Jack Holder. Klub będzie mógł skorzystać z przepisu o zastępstwie zawodnika, jednak podczas programu Sport Info pojawiła się inna propozycja.
Holder nie wystąpi przeciwko Częstochowie? Czy Stal powinna postawić na juniorów?

Sytuację zespołu komplikuje stan zdrowia Jacka Holdera. Początkowo Stal Gorzów poinformowała jedynie o złamanej ręce Australijczyka. Zawodnik w rozmowie z British Speedway Network opowiedział jednak o pełnej skali obrażeń, których doznał.

– Dosyć poważnie złamałem kość ramienną i musiałem przejść operację. Oprócz tego mam złamaną stopę, prawą kostkę i kilka żeber. Żebra potrafią być cholernie uciążliwe, ale z nimi jest już w porządku. Złamałem też kość krzyżową w miednicy. I to jest obecnie chyba najgorszy uraz. Siedzenie sprawia mi ogromny dyskomfort – powiedział Australijczyk.

Holder przyznał również, że poważnym problemem pozostaje uraz ręki, jednak nie zamierza rezygnować z walki o powrót na tor jeszcze w tym sezonie.

– Mam już tego serdecznie dość. Ręka to poważna sprawa. Robię po prostu wszystko, co w mojej mocy, aby wrócić jak najszybciej. Mam nadzieję, że uda mi się jeszcze wsiąść na motocykl w tym roku – dodał.

Przy tak rozległych obrażeniach występ Holdera w najbliższym meczu wydaje się mało prawdopodobny. Ostateczna decyzja dotycząca zestawienia drużyny będzie należała do sztabu szkoleniowego Stali Gorzów. Klub musi rozważyć, czy w obliczu absencji Australijczyka skorzystać z zastępstwa zawodnika, czy postawić na młodzież i wykorzystać spotkanie z Częstochową do szerszego sprawdzenia juniorów.

Zdaniem dziennikarza Stal mogłaby zrezygnować z zastępstwa zawodnika i dać więcej szans młodym żużlowcom. Takie rozwiązanie pozwoliłoby juniorom zdobyć cenne doświadczenie, a klubowi powalczyć o dodatkowe punkty oraz pieniądze w ramach Pro Junior System.

Jeśli założymy sobie, że jedziemy juniorami przeciwko Częstochowie, aby pieniądze zarobić na Pro Junior System, no to wiemy, że możemy… może coś nie wyjść. A więc jeśli wrócimy do starego ustawienia na kolejny mecz, czyli na derby, to się nic nie stanie – powiedział Jarosław Miłkowski w magazynie żużlowym

Zobacz wideo: Jarosław Miłkowski, dziennikarz Gazety Lubuskiej zachęca do nie korzystania z ZZ i dania szansy juniorom

Miłkowski zwraca uwagę, że postawienie na młodzież w spotkaniu z Włókniarzem byłoby rozwiązaniem obarczonym ryzykiem sportowym. Jego zdaniem ewentualne niepowodzenie nie musiałoby jednak oznaczać dalszych zmian w drużynie. Na kolejny mecz, czyli derby, Stal mogłaby wrócić do dotychczasowego ustawienia.

Ostateczna decyzja będzie należała do sztabu szkoleniowego Stali Gorzów. Klub musi rozważyć, czy w obliczu absencji Jacka Holdera walczyć o wynik przy pomocy zastępstwa zawodnika, czy wykorzystać spotkanie do szerszego sprawdzenia młodych żużlowców.

Zobacz wideo: Sport Info - Ireneusz Maciej Zmora, Jarosław Miłkowski, Daniel Rutkowski

Dziękujemy że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama