Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 11 września 2026 20:56
Reklama

Premierowa wyprawa Warty w 2026 roku

W najbliższą sobotę piłkarze Warty po raz pierwszy w tym roku zagrają poza Gorzowem - bordowo-granatowi poszukają punktów w Gubinie. Tego samego dnia Stilon zainauguruje z kolei domowe wiosenne granie.
Premierowa wyprawa Warty w 2026 roku

Autor: Gosia Bylińska

Źródło: Facebook / Warta Gorzów

W sobotnie popołudnie piłkarzy Warty Gorzów czeka pierwszy wyjazdowy sprawdzian w 2026 roku. W ramach 22. kolejki Betclic III liga bordowo-granatowi udadzą się do Gubina, gdzie zmierzą się z miejscową Cariną. Początek spotkania zaplanowano na sobotę, 14 marca, na godzinę 15:00.

Dla zespołu prowadzonego przez trenera Patryka Szymika będzie to trzeci ligowy występ w tym roku, ale pierwszy poza Gorzowem. Dotychczas Warciarze dwukrotnie występowali na bocznym boisku stadionu przy ulicy Olimpijskiej. Najpierw pokazali imponującą siłę ofensywną, rozbijając w pył Skrę Częstochowa aż 5:0. W minioną sobotę gorzowianie musieli jednak już uznać wyższość lidera rozgrywek – Lechii Zielona Góra – przegrywając w derbowym starciu 1:3.

W meczu z zielonogórzanami Warciarze zaprezentowali się jednakże z bardzo dobrej strony, gdyż przez sporą część spotkania to oni prowadzili grę i stwarzali sobie sporo sytuacji strzeleckich. Na ich drodze stawał jednak Jakub Bursztyn, który w bramce Lechii wyprawiał cuda. Bordowo-granatowi mają prawo być niezadowoleni z takiego przebiegu derbów. 

- Czujemy spory niedosyt, bo stworzyliśmy sobie sporo sytuacji do zdobycia bramek, ale bramkarz rywali był w bardzo dobrej formie. Myślę, że jako drużyna zagraliśmy dobry mecz i wynik 1:3 nie do końca oddaje przebieg spotkania. Szkoda straconych punktów u siebie, bo zawsze chcemy tutaj wygrywać dla naszych kibiców. Teraz jednak zamykamy ten rozdział i skupiamy się na najbliższym meczu - podsumował pojedynek z Lechią Filip Tuliszka, obrońca Warty. 

Ta porażka kosztowała Wartę nieznaczny spadek w tabeli. Gorzowianie zajmują obecnie siódme miejsce z dorobkiem 29 punktów. Warto jednak pamiętać, że klasyfikacja jest na tym etapie sezonu mocno zaburzona przez zaległości. Pełen komplet 21. spotkań mają rozegrane jedynie zespoły rezerw Górnika Zabrze oraz LKS-u Goczałkowice, natomiast pozostałe drużyny – w tym Warta – wciąż muszą odrabiać zaległe mecze.

Jeszcze bardziej nietypowa jest sytuacja sobotniego rywala gorzowian. Carina plasuje się obecnie na dziesiątym miejscu w tabeli, jednak w 2026 roku nie rozegrała ani jednego spotkania o ligowe punkty. Pierwszy zaplanowany mecz ze Spartą Katowice nie doszedł do skutku z powodu złego stanu murawy w Gubinie, która mocno ucierpiała podczas lutowych mrozów. Przed tygodniem gubinianie również nie wybiegli na boisko – tym razem w Jeleniej Górze przeciwko Karkonosze Jelenia Góra.

Powód był jednak zupełnie inny i znacznie bardziej tragiczny. Dzień przed planowanym spotkaniem środowisko piłkarskie obiegła wiadomość o śmierci zawodnika Cariny – Jakuba Łobody. W tej sytuacji odwołanie meczu było tylko formalnością, a cały klub pogrążył się w żałobie.

Z tego powodu niezwykle trudno przewidzieć, w jakiej dyspozycji – zarówno sportowej, jak i mentalnej – przystąpi do sobotniego starcia zespół z Gubina. Dla gospodarzy będzie to bowiem pierwszy oficjalny mecz w tym roku, rozegrany w cieniu bardzo bolesnych wydarzeń.

Jesienią w Gorzowie kibice oglądali wyrównane spotkanie. Wówczas mecz zakończył się remisem 1:1, a Wartę przed porażką uratował w samej końcówce kapitan drużyny, Piotr Majerczyk. Doświadczony obrońca w 86. minucie wpisał się na listę strzelców, doprowadzając do wyrównania i ratując dla swojej drużyny jeden punkt.

Tym razem gorzowianie z pewnością będą chcieli wrócić z Gubina z pełną pulą. Po derbowej porażce z liderem trzy punkty na trudnym terenie mogłyby pozwolić Warcie szybko odbudować pozycję w ligowej stawce i ponownie włączyć się do walki o czołowe miejsca.

Jedno jest pewne – sobotnie spotkanie zapowiada się jako jedno z najbardziej nieprzewidywalnych w tej kolejce. Z jednej strony drużyna, która ma już za sobą dwa mecze o punkty w 2026 roku, z drugiej zespół rozpoczynający ligową wiosnę w wyjątkowo trudnych okolicznościach. Pierwszy gwizdek w Gubinie zabrzmi w sobotę o godzinie 15:00. Dla Warty będzie to początek wyjazdowej części piłkarskiej wiosny.

Aktualna tabela III ligi.

 DrużynaMeczePunktyBramki
1.Lechia Zielona Góra204553-11
2.Górnik Polkowice194235-19
3.Sparta Katowice203933-21
4.Zagłębie II Lubin203751-34
5.LKS Goczałkowice Zdrój203431-23
6.Skra Częstochowa203140-38
7.Warta Gorzów Wielkopolski202934-32
8.Górnik II Zabrze212845-29
9.MKS Kluczbork202835-28
10.Carina Gubin192829-32
11.Ślęza Wrocław202729-36
12.Polonia Nysa202633-36
13.Karkonosze Jelenia Góra182429-29
14.Słowianin Wolibórz202229-36
15.Pniówek Pawłowice201822-36
16.Miedź II Legnica201732-43
17.LZS Starowice Dolne201316-48
18.Stal Jasień21721-66

Do II ligi bezpośredni awans uzyska najlepsza drużyna, a wicemistrz zagra w barażach o promocję do wyższej klasy rozgrywkowej. Z ligą pożegnają się przynajmniej trzy najsłabsze zespoły. 

Z kolei tegoroczną domową premierę w sobotę zanotuje Stilon Gorzów, który spotka się z Odrą Nietków. Dla podopiecznych trenera Mateusza Konefała będzie to drugi odcinek pościgu za liderującą Odrą Bytom Odrzański. W minionej kolejce obie drużyny zgodnie wygrały - Stilon w Rzepinie z Ilanką 1:2, a bytomianie w Zbąszynku z Syreną 1:4. W związku z tym w klasyfikacji zachowało się status quo, które obecnie wynosi pięć punktów. Zespół z Nietkowa natomiast do Gorzowa przyjedzie z pozycji środka tabeli. Odra po rozegraniu 18. meczów kampanii plasuje się na dziewiątej lokacie z dorobkiem 30. punktów. Na tym etapie sezonu ekipie tej nie grozi już więc podłączenie się do walki o wyższe cele, ale jednocześnie nie musi się ona obawiać spadku z IV ligi. Nietkowianie wiosnę rozpoczęli od domowego zwycięstwa nad Pogonią Świebodzin 3:1. W rundzie jesiennej natomiast starcie Odry ze Stilonem padło łupem gorzowian, którzy zwyciężyli na boisku rywala 1:2. Dla niebiesko-białych bramki zdobywali wówczas Mateusz Walczak i Emil Drozdowicz
Mecz Stilonu z Odrą rozegrany zostanie w sobotę o 13:00

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Miejski Ekspress #203 Miejski Ekspress #203 W najnowszym odcinku #Miejskiego Ekpressu! Od 16 do 22 września Gorzów włączy się w Europejski Tydzień Mobilności, promując komunikację miejską i alternatywne formy transportu. Najwięcej atrakcji zaplanowano na 20 września, kiedy zajezdnia MZK przy ulicy Kostrzyńskiej otworzy się dla mieszkańców. W godzinach od 12.00 do 16.00 będzie można zajrzeć za kulisy pracy przewoźnika, przejechać autobusem przez myjnię, a także spróbować swoich sił za sterami tramwaju. Na miejsce będzie kursować specjalna linia BIS z osiedla Piaski, a autobusy mają odjeżdżać co 40 minut. Europejski Tydzień Mobilności zakończy 22 września Dzień bez Samochodu. Tego dnia komunikacja miejska w Gorzowie będzie bezpłatna dla wszystkich pasażerów. Do miasta wraca także festiwal poświęcony Renecie Landsberskiej. Ryneczek przy Jerzego ponownie ma wypełnić się lokalnymi smakami, muzyką, historią i atrakcjami związanymi z gorzowskimi tradycjami. Główną bohaterką wydarzenia będzie odmiana jabłoni mocno związana z historią miasta. Podczas festiwalu będzie można poznać jej dzieje oraz kupić certyfikowane sadzonki. W programie znajdą się również lokalne produkty, miód i inne atrakcje dla mieszkańców. Inneko rozpoczyna natomiast kolejną edycję konkursu „Zielona Szkoła – Zielone Przedszkole”. Szkoły i przedszkola z Gorzowa będą zbierać makulaturę, baterie i elektrośmieci, ucząc przy tym dzieci zasad segregacji odpadów i dbania o środowisko. Na najbardziej aktywne placówki czekają nagrody, w tym sprzęt, pomoce dydaktyczne i artykuły plastyczne. Konkurs rozpocznie się 1 października 2026 roku i potrwa do 30 czerwca 2027 roku. Data dodania artykułu: 11.09.2026 13:24
Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe zasady żywienia w szkołach i przedszkolach stały się kolejnym tematem politycznego sporu. Minister edukacji Barbara Nowacka przekonuje, że zmiany nie mają charakteru ideologicznego, lecz mają poprawić sposób odżywiania dzieci i ograniczyć problem nadwagi oraz otyłości. Od 1 września szkolne stołówki działają według nowych wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia. W jadłospisach ma być więcej warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych, a mniej cukru, soli oraz części dań mięsnych. Nowe przepisy zostały dostosowane do aktualnych norm żywienia opracowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego . Resort zdrowia podkreśla, że chodzi przede wszystkim o poprawę jakości posiłków podawanych dzieciom i przeciwdziałanie narastającym problemom zdrowotnym. Zmiany wywołały jednak krytykę ze strony części opozycji. Mateusz Morawiecki ocenił, że nowe przepisy są przejawem ideologicznego podejścia do żywienia dzieci i ironizował, że zamiast tradycyjnych dań mięsnych uczniowie będą otrzymywać ich roślinne zamienniki. Do tych zarzutów odniosła się Barbara Nowacka. Minister edukacji przypomniała, że rozporządzenie zostało przyjęte wcześniej i przeszło konsultacje społeczne. Jej zdaniem spór wokół zdrowego żywienia dzieci jest przesadzony. Nowacka podkreśliła, że szkoły powinny promować zbilansowaną dietę opartą na lokalnych produktach, w tym żywności pochodzącej od polskich rolników. Zwróciła również uwagę, że kasze czy dania bezmięsne od dawna są częścią polskiej kuchni i nie są niczym nowym. Zdaniem minister kluczowe jest nie tylko to, co trafia na talerz, ale także sposób przygotowania posiłków. Jak zaznaczyła, zdrowe jedzenie nie musi być niesmaczne, a szkolna stołówka może jednocześnie uczyć dobrych nawyków żywieniowych i serwować dzieciom atrakcyjne dania. Data dodania artykułu: 11.09.2026 11:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama