Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 11 września 2026 20:54
Reklama

Kangury przed wymagającym meczem domowym

Drużyna EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów w niedzielę ponownie wybiegnie na własny parkiet. Tym razem Kangury podejmą ekipę Dijo Polkąty Maximusa Kąty Wrocławskie.
Kangury przed wymagającym meczem domowym

Autor: Piotr Kaczmarek

Źródło: Facebook / Kangoo Basket

Koszykarze EIG CEZiB Kangoo Basket Gorzów kontynuują znakomity początek sezonu w drugoligowych rozgrywkach. Po serii wyjazdowych zwycięstw gorzowianie potwierdzili swoją wysoką formę także przed własną publicznością, pokonując tydzień temu zespół Smyka Prudnik 84:64. Dzięki temu Kangury z bilansem 7 zwycięstw i 2 porażek rozpychają się dzielnie w czołówce tabeli 2. ligi, a atmosfera w drużynie i na trybunach jest coraz bardziej optymistyczna.

Duży wpływ na tegoroczną postawę Kangurów miało z pewnością dołączenie do zespołu dwóch nowych zawodników - Michała Cheby i Aleksandra Wiśniewskiego. Pierwszy z wymienionych notuje najwyższą średnią zdobytych punktów w drużynie (14,7), a drugi stał się regularnym startowcem. Obaj koszykarze w podobny sposób opisują ostatni występ Kangoo Basket.

- Takie mecze jak ten ze Smykiem tylko w teorii wyglądają na łatwe. Kiedy na twój teren przyjeżdża rywal, który nie odnotował jeszcze zwycięstwa, to z automatu do głowy wkrada się rozluźnienie. Przeciwnicy z kolei nie odpuszczają, bo chcą przełamać słabą passę. Myślę, że brak stuprocentowej koncentracji przełożył się na naszą grę w pierwszych trzech kwartach. Przed czwartą kwartą powiedzieliśmy sobie, że musimy zagrać do końca z chłodną głową i realizować plan, który mieliśmy przygotowany na ten mecz. Poskutkowało to i odnieśliśmy zwycięstwo, ale nie możemy powiedzieć, że jesteśmy całkowicie zadowoleni z naszej gry - komentował Wiśniewski.

- Byliśmy faworytem, ale tak to już w sporcie jest, że mecz sam się nie wygra. Zagraliśmy za mało agresywnie w obronie w pierwszej części meczu. Dobrze za to egzekwowaliśmy atak, czytając przy tym odpowiednio zachowania przeciwnika i dzięki temu dochodziliśmy do otwartych pozycji do zdobywania punktów. Potem zabrakło konsekwencji, a w grę wdarł się pośpiech i przez to wynik był na styku. W trzeciej kwarcie zagraliśmy już agresywnie w obronie, dzięki czemu mieliśmy kilka szybkich ataków, co przełożyło się na zbudowanie przewagi - wtóruje koledze z zespołu Cheba. 

W najbliższą niedzielę przed zespołem trenera Marka Mańkowskiego jedno z poważniejszych wyzwań tej jesieni. Do Gorzowa zawita drużyna Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocławskie – rywal, który ma identyczny dorobek punktowy jak gospodarze (15 pkt) i również celuje w miejsce w czołówce grupy. To spotkanie zapowiada się więc jako bezpośredni pojedynek o utrzymanie kontaktu z ligowym podium.

Maximus przyjedzie nad Wartę w świetnych nastrojach. Ekipa z Dolnego Śląska wygrała cztery ostatnie mecze z rzędu, a w poprzedniej kolejce zwyciężyła na trudnym terenie w Zielonej Górze, pokonując SKM Zastal 63:74. Głównym motorem napędowym przyjezdnych jest Hubert Kruszczyński, który notuje średnio prawie 16 punktów na mecz i należy do najskuteczniejszych zawodników całej 2. ligi. Zatrzymanie jego ofensywnych zapędów będzie jednym z kluczowych zadań dla gorzowskiej defensywy.

Kilka sezonów temu w zespole z Kątów Wrocławskich występował Cheba, który jednak podkreśla, że obecnie jest to już zupełnie inna drużyna.

- To już całkowicie przebudowany zespół z innym trenerem i w większości z innymi zawodnikami. Na pewno nie jest to łatwy rywal, który potrafi grać na wysokim poziomie, bo byle kto nie wygrywa z Pogonią Prudnik - charakteryzuje Maximusa Cheba. 

Dla Kangoo Basket będzie to także doskonała okazja, by zrewanżować się za mecze z tym rywalem z sezonu 2024/24. Wtedy to obie ekipy rywalizowały w tej samej grupie, a oba mecze zakończyły się triumfem Maximusa - 75:80 w Gorzowie i 79:51 w Kątach Wrocławskich. Tym razem sytuacja wygląda zupełnie inaczej - Kangury grają dojrzalej, pewniej i z większym zrozumieniem na parkiecie.

- Zespół z Kątów Wrocławskich prezentuje się zdecydowanie lepiej, niż nasz poprzedni przeciwnik. Mają dwóch liderów, którym będziemy starali się uprzykrzyć życie naszą grą w obronie. Trener Mańkowski na pewno dobrze przygotuje nas na to spotkanie. Cieszymy się, że zagramy ten mecz u siebie, z pomocą naszych kibiców. Zapowiada się wyrównany pojedynek, a szósty zawodnik zawsze się przyda - zapowiada niedzielne starcie Wiśniewski. 

Czy gorzowianie zdołają zatrzymać rozpędzony Maximus i dopisać ósme zwycięstwo w sezonie? Odpowiedź poznamy już w niedzielny wieczór o 18:30.

Aktualna tabela 2 ligi. 

 DrużynaPunktyMeczeBilans
1PGE GiEK Turów Zgorzelec1899 - 0
2Pogoń Prudnik1798 - 1
3Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew1596 - 3
4WKK II Active Hotel Wrocław1596 - 3
5Enea Basket Poznań1596 - 3
6Dijo Polkąty Maximus Kąty Wrocł1596 - 3
7EIG CEZIB Kangoo Basket Gorzów1596 - 3
8Calor Twierdza Kłodzko1495 - 4
9Pyra AZS Szkoła Gortata Poznań1495 - 4
10Team-Plast KK Oleśnica1495 - 4
11Exact Forestall Śląsk Wrocław1394 - 5
12REWE digitalPoland SKMZastal Z.Góra1394 - 5
13ECO Sudety Jelenia Góra1192 - 7
14MKS Smyk Prudnik990 - 9
15Wiara Lecha Poznań990 - 9
16Röben Gimbasket Wrocław990 - 9

Najlepsze osiem drużyn awansuje do fazy play-off. Dwie ostatnie ekipy spadną do niższej klasy rozgrywkowej. 

Dziękujemy, że jesteś z nami! 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Miejski Ekspress #203 Miejski Ekspress #203 W najnowszym odcinku #Miejskiego Ekpressu! Od 16 do 22 września Gorzów włączy się w Europejski Tydzień Mobilności, promując komunikację miejską i alternatywne formy transportu. Najwięcej atrakcji zaplanowano na 20 września, kiedy zajezdnia MZK przy ulicy Kostrzyńskiej otworzy się dla mieszkańców. W godzinach od 12.00 do 16.00 będzie można zajrzeć za kulisy pracy przewoźnika, przejechać autobusem przez myjnię, a także spróbować swoich sił za sterami tramwaju. Na miejsce będzie kursować specjalna linia BIS z osiedla Piaski, a autobusy mają odjeżdżać co 40 minut. Europejski Tydzień Mobilności zakończy 22 września Dzień bez Samochodu. Tego dnia komunikacja miejska w Gorzowie będzie bezpłatna dla wszystkich pasażerów. Do miasta wraca także festiwal poświęcony Renecie Landsberskiej. Ryneczek przy Jerzego ponownie ma wypełnić się lokalnymi smakami, muzyką, historią i atrakcjami związanymi z gorzowskimi tradycjami. Główną bohaterką wydarzenia będzie odmiana jabłoni mocno związana z historią miasta. Podczas festiwalu będzie można poznać jej dzieje oraz kupić certyfikowane sadzonki. W programie znajdą się również lokalne produkty, miód i inne atrakcje dla mieszkańców. Inneko rozpoczyna natomiast kolejną edycję konkursu „Zielona Szkoła – Zielone Przedszkole”. Szkoły i przedszkola z Gorzowa będą zbierać makulaturę, baterie i elektrośmieci, ucząc przy tym dzieci zasad segregacji odpadów i dbania o środowisko. Na najbardziej aktywne placówki czekają nagrody, w tym sprzęt, pomoce dydaktyczne i artykuły plastyczne. Konkurs rozpocznie się 1 października 2026 roku i potrwa do 30 czerwca 2027 roku. Data dodania artykułu: 11.09.2026 13:24
Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe zasady żywienia w szkołach i przedszkolach stały się kolejnym tematem politycznego sporu. Minister edukacji Barbara Nowacka przekonuje, że zmiany nie mają charakteru ideologicznego, lecz mają poprawić sposób odżywiania dzieci i ograniczyć problem nadwagi oraz otyłości. Od 1 września szkolne stołówki działają według nowych wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia. W jadłospisach ma być więcej warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych, a mniej cukru, soli oraz części dań mięsnych. Nowe przepisy zostały dostosowane do aktualnych norm żywienia opracowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego . Resort zdrowia podkreśla, że chodzi przede wszystkim o poprawę jakości posiłków podawanych dzieciom i przeciwdziałanie narastającym problemom zdrowotnym. Zmiany wywołały jednak krytykę ze strony części opozycji. Mateusz Morawiecki ocenił, że nowe przepisy są przejawem ideologicznego podejścia do żywienia dzieci i ironizował, że zamiast tradycyjnych dań mięsnych uczniowie będą otrzymywać ich roślinne zamienniki. Do tych zarzutów odniosła się Barbara Nowacka. Minister edukacji przypomniała, że rozporządzenie zostało przyjęte wcześniej i przeszło konsultacje społeczne. Jej zdaniem spór wokół zdrowego żywienia dzieci jest przesadzony. Nowacka podkreśliła, że szkoły powinny promować zbilansowaną dietę opartą na lokalnych produktach, w tym żywności pochodzącej od polskich rolników. Zwróciła również uwagę, że kasze czy dania bezmięsne od dawna są częścią polskiej kuchni i nie są niczym nowym. Zdaniem minister kluczowe jest nie tylko to, co trafia na talerz, ale także sposób przygotowania posiłków. Jak zaznaczyła, zdrowe jedzenie nie musi być niesmaczne, a szkolna stołówka może jednocześnie uczyć dobrych nawyków żywieniowych i serwować dzieciom atrakcyjne dania. Data dodania artykułu: 11.09.2026 11:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama