Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:49
Reklama

Jeśli nie zaszczepisz dziecka, to nie poślesz go do przedszkola

Coraz więcej rodziców nie szczepi swoich dzieci. Choć to obowiązek i trzeba liczyć się z karami, to trend jest groźny. Jednym z wyjść może być zmiana przepisów. Niezaszczepione dziecko nie zostanie przyjęte do przedszkola.

Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH-PIB wynika, że w latach 2019–2023 liczba odmów szczepień niemal się podwoiła i wzrosła z 48,6 tys. do 87,3 tys. Zdaniem ekspertów wiąże się to z pojawieniem się kolejnych ruchów antyszczepionkowych rozpowszechniających dezinformację i wzbudzających nieuzasadnione obawy rodziców.

Polio, gruźlica i odra powrócą

Ekspertka zdrowia publicznego, Anna Dela z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego, ostrzega, że brak szczepień może doprowadzić do powrotu chorób, które zostały niemal wyeliminowane. - Jeżeli nie osiągniemy odporności populacyjnej, powrócą takie schorzenia jak polio, gruźlica czy odra – zaznacza.

Niepokojące są dane dotyczące odry – jednej z najbardziej zakaźnych chorób, która wymaga 95-procentowej wyszczepialności dla utrzymania odporności populacyjnej. Tymczasem w 2022 roku tylko 90,8 proc. dzieci otrzymało pierwszą dawkę szczepionki, a drugą – zaledwie 86,2 proc. W efekcie w 2024 roku liczba przypadków odry wzrosła z 35 w 2023 roku do 279.

Jeszcze bardziej alarmujący jest wzrost zachorowań na krztusiec – w 2024 roku wykryto aż 32,4 tys. przypadków, 30-krotnie więcej w porównaniu z 2023 rokiem.

Bez szczepień zapomnij żłobku albo przedszkolu

Eksperci i instytucje, w tym Najwyższa Izba Kontroli, wskazują na konieczność wprowadzenia reform w systemie szczepień. Jednym z rozwiązań może być cyfryzacja dokumentacji szczepień, która umożliwiłaby lepszy nadzór nad stanem wyszczepialności.

Coraz częściej pojawia się również pomysł wprowadzenia zakazu przyjmowania niezaszczepionych dzieci do żłobków i przedszkoli. Chociaż takie rozwiązanie budzi spore kontrowersje z racji swojej radykalności, to może być ono jedynym skutecznym sposobem ochrony dzieci przed zakaźnymi chorobami.

– Rodzice często są niedoinformowani i przestraszeni. Wystarczy im jasno wytłumaczyć, jak ważne są szczepienia, aby zmniejszyć wpływ fake newsów – mówi Anna Dela. 

Dziękujemy że jesteś z nami


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama