Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:09
Reklama

800 plus dla Ukraińców. Trzaskowski i PiS mówią jednym głosem

Kandydat KO na prezydenta i politycy PiS są niespodziewanie zgodni. Chcą zmian w wypłacie 800 zł na dziecko dla Ukraińców.

Po otwartym ataku Rosji na Ukrainę, kiedy do Polski zaczęli przybywać uchodźcy, otrzymali oni taki sam dostęp do świadczeń społecznych, jak Polacy. Oznacza to, że Ukraińcy mogli pobierać 800 zł miesięcznie na każde dziecko.

Przepisy zostały trochę zmienione

W ubiegłym roku przepisy zostały zmienione. Pieniądze mają przysługiwać tylko rodzinom, w których ukraińskie dzieci chodzą do polskich szkół. Miało to na celu zmuszenie uchodźców do posyłania swoich pociechy do polskich szkół. 

Nie zmieniło to jednak sytuacji. W październiku 2024 MEN podał, że liczba wszystkich uczniów ukraińskich w polskim systemie oświaty wynosiła 248 tys., w tym roku – 179,7 tys. Jak widać, zmiany w 800 plus nie zmieniły tych liczb.

Trzaskowski i PiS z tymi samymi pomysłami na 800 plus

– Proponuję zmianę fundamentalną, a mianowicie jeżeli chodzi o świadczenia takie jak 800 plus dla Ukraińców, one się powinny należeć wtedy, jeżeli Ukraińcy będą pracowali, jeżeli będą mieszkali w Polsce i w Polsce płacili podatki – powiedział Rafał Trzaskowski na spotkaniu wyborczym w Puńsku w województwie podlaskim.

Kandydat KO na prezydenta Polski dodał, że chce uniknąć problemów innych krajów, kiedy imigranci przyjeżdżali tylko po świadczenia socjalne, ale nie dokładali się do budowania gospodarki.

Niespodziewanie bliźniaczy plan ogłosił PiS. 

– Złożyliśmy już w Sejmie projekt nowelizacji tej ustawy, który ogranicza program 800 plus do tych rodzin, które – po pierwsze –pracują w naszym kraju, a po drugie – płacą w Polsce podatki – ogłosił Mariusz Błaszczak.

Będą zmiany. Z listy uprawnionych ubędzie 20 tysięcy osób

Zgodnie z danymi ZUS za pierwsze sześć miesięcy 2024 r. świadczenie było wypłacane na 247 tys. dzieci. Ale to się wkrótce zmieni, bo około 20 tys. osób ma stracić prawo do tych pieniędzy.

W czerwcu wejdą w życie przepisy mówiące o tym, że pieniądze przysługują tylko na ukraińskie dzieci w przedszkolach i szkołach.

Rząd przewiduje, że przestanie wypłacać świadczenie 20 tys. osób.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama