Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:35
Reklama

Lokatorzy zapłacą za budowę schronów? Czynsze poszybują

Obawa jest realna: czynsze mogą wzrosnąć. Spółdzielnie czy wspólnoty, żeby zbudować schrony, pieniądze na to ściągną z lokatorów.
Lokatorzy zapłacą za budowę schronów? Czynsze poszybują
Spółdzielnie obawiają się, że to lokatorzy będą musieli zapłacić za budowę schronów

Autor: Canva

Dlatego spółdzielnie mieszkaniowe ostrzegają, że bez dotacji na budowę schronów i miejsc schronienia mogą być zmuszone podnieść czynsze. I nie kryją obaw – jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna” – że tak się to właśnie skończy.

Zarządcy obawiają się obciążenia lokatorów kosztami

Zgodnie z ustawą o ochronie ludności i obronie cywilnej, która weszła w życie 1 stycznia tego roku, to wójt, burmistrz, prezydent miasta, starosta lub wojewoda będą decydować o tym, w których budynkach mają powstać schrony, miejsca ukrycia czy miejsca doraźnego schronienia.

Te zapisy ustawy budzą niepokój zarządców nieruchomości. Obawiają się obciążenia mieszkańców dodatkowymi kosztami.

MSWiA zapewnia, że będzie przy tym uwzględniany interes właściciela lub zarządcy obiektu budowlanego. Dziennik dodaje, że ustawa przewiduje możliwość odwołania się od tej decyzji do sądu.

Ta możliwość  zdaniem dziennika – nie uspokaja spółdzielców.

Bez wsparcia państwa po kieszeni dostaną mieszkańcy

Prof. Piotr Pałka, który reprezentuje Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP, określenie „uzasadniony interes właściciela oraz zarządcy” jest pojęciem nieostrym.

– W ustawie wskazano, że jeżeli jest to uzasadnione koniecznością realizacji zadań ochrony ludności i obrony cywilnej wójt, burmistrz, prezydent miasta, starosta lub wojewoda mogą uznać obiekt budowlany za budowlę ochronną – powiedział DGP prof. Pałka. 

I dodał: – Tym samym cel ustawy w zestawieniu z interesem właściciela lub zarządcy może być przez organy interpretowany jako nadrzędny.

I przypomina, że związek już na etapie prac nad projektem ustawy przestrzegał, że arbitralność decyzji o uznaniu obiektu za budowlę ochronną w połączeniu z przyjętym sposobem finansowania tych inwestycji spowoduje obciążenie mieszkańców budynków zarządzanych przez spółdzielnie i wspólnoty kosztami budowy, remontów i utrzymania schronów, ukryć czy miejsc doraźnego schronienia.

A „konsekwencją tego będzie wzrost czynszów – podkreśla DGP. Bo finansowanie inwestycji ze środków własnych bez wsparcia państwa nadmiernie obciąży budżety spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. A to siłą rzeczy przełoży się na wyższe opłaty dla mieszkańców.

Dużo za mało na nasze potrzeby

Tymczasem Polska pilnie potrzebuje schronów dla ludności cywilnej, bo ma ich dramatycznie mało. Dobrze pokazały to kontrole strażaków przeprowadzone między 2022 a 2023 rokiem.

Strażacy chodzili wtedy po piwnicach i garażach, sprawdzając stan pomieszczeń. W końcu została przedstawiona interaktywna mapa miejsc schronienia.

W trakcie akcji sprawdzono 234,7 tys. obiektów budowlanych w całym kraju. I tak:

  • 224,1 tys. uznano za miejsca doraźnego schronienia, 
  • 903 spełniały wymogi schronu, 
  • 8719 uznano za miejsca ukrycia.

To za mało na nasze potrzeby. A że jest to „towar” pierwszej potrzeby pokazał atak Rosji na niepodległą Ukrainę. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama