Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 18:39
Reklama

Sklepy padają jeden po drugim. Tysiące zamkniętych

Mniejsze sklepy nie wytrzymują konkurencji z dyskontami, marketami i handlem intenetowym.
Sklepy padają jeden po drugim. Tysiące zamkniętych

Autor: Canva

W ostatnim roku w Polsce zamknięto 2 tys. sklepów. Jednocześnie zawieszono działalność nieco ponad 9,1 tys. placówek stacjonarnych, czyli blisko 2,5 proc. wszystkich detalicznych sprzedawców działających w Polsce – podaje „Rzeczpospolita”, opisując raport firmy Dun & Bradstreet. 

W Polsce – dodajmy – działa obecnie – 367,1 tys. tradycyjnych sklepów.

Niska rentowność, coraz wyższe koszty, wojna cenowa dyskontów 

To się jednak szybko zmienia, bo średnio dziennie w Polsce zamyka się 30 placówek. I to już siódmy rok z rzędu, w którym widać ten niezdrowy trend. Praktycznie nie ma segmentu handlu detalicznego, który nie miałby kłopotów. 

Najmocniej na rynku trzymają się sklepy z produktami tytoniowymi i piekarnie. Najsłabsza jest kondycja sklepów papierniczych, obuwniczych, z farbami czy dywanami.

– Powody likwidacji placówek od lat są te same: przede wszystkim niezwykle niska rentowność handlu detalicznego, coraz wyższe koszty prowadzenia działalności gospodarczej, wojna cenowa największych sieci handlowych, co przekłada się na istotną dysproporcję cenową między dyskontem a małym sklepem osiedlowym. I to na każdym produkcie – analizuje Tomasz Starzyk, rzecznik Dun & Bradstreet..

Duże zakupy robię w dużym sklepie

I trudno się nie zgodzić z tą opinią, kiedy spojrzy się na rozwój sieci dyskontowych. 

– W okolicy od lat mam spory spożywczak, ale od niedawna też market, dyskont i widzę, że w budowie są dwa kolejne. Oddalone są od siebie o jakieś 700 metrów – mówi w rozmowie z nami pan Michał.  

I dodaje, że programy lojalnościowe, niższe ceny, promocje, duże parkingi to wszystko czynniki, które przyciągają do większych placówek. 

– Choć staram się ich unikać, to jednak duże zakupy robię właśnie tam – przyznaje mężczyzna.

Internet w natarciu. Coraz więcej sklepów w sieci

Nie tylko markety dobijają małe sklepy. Swoje robi także internet. Polacy coraz więcej kupują w sieci. I już nie tylko odzież czy obuwie albo także kosmetyki. E-koszyki zapełniają się najróżniejszymi produktami.

Dziennik przypomina, że w ostatnim roku w Polsce przybyło ponad 6,5 tys. sklepów internetowych i jest ich obecnie przeszło 72 tys.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama