Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 20:12
Reklama

Zasiłek rodzinny 2025. Lista uprawnionych jest dużo krótsza

O zasiłek rodzinny mogą ubiegać się osoby o niskich dochodach. Jest wypłacany niezależnie od 800 plus. W 2025 z listy uprawnionych wypadnie jednak kilkaset tysięcy osób.
Zasiłek rodzinny 2025. Lista uprawnionych jest dużo krótsza

Autor: Canva

Świadczenie 800 plus trafia do rodzin bez względu na ich dochody. Z zasiłkiem rodzinnym jest inaczej – tu obowiązuje kryterium dochodowe i zasada – jeśli limit zostaje przekroczony – „złotówka za złotówkę”.

W tym roku otrzyma go 743 tys. osób. Dla porównania – w 2023 r. było ich ponad 1 mln. 

Z listy uprawnionych wypadło 275 tys. osób. Rząd zaoszczędzi w ten sposób ponad 1 mld zł. 

O tym, jak do tego doszło, za chwilę.

Komu?

Kto według prawa może teraz ubiegać się o zasiłek rodzinny? Na liście uprawnionych są:

  • rodzice dziecka,
  • prawni opiekunowie dziecka – osoby, którym sąd powierzył sprawowanie opieki nad dzieckiem,
  • faktyczni opiekunowie dziecka – osoby, które przejęły opiekę nad dzieckiem i złożyły do sądu wniosek o adopcję,
  • osoby uczące się, które spełniają – poza nauką – określone warunki: są pełnoletnie i nie mają wsparcia rodziców, np. z powodu ich śmierci. 

Ile?

W 2024 roku wysokość zasiłku rodzinnego została zweryfikowana (taka weryfikacja odbywa się co 3 lata). Mimo to jego wysokość pozostała na tym samym poziomie.

W 2025 r. stawki miesięczne będą wynosiły tak jak wcześniej:

  • 95 zł dla dzieci do 5 roku życia,
  • 124 zł dla dzieci w wieku 5-18 lat
  • 135 zł dla osób w wieku 18-24 lata.

Pod jakim warunkiem?

Żeby jednak dostać zasiłek rodzinny trzeba jeszcze spełniać kryterium dochodowe. Tak naprawdę na to świadczenie „załapują się” osoby z niskimi i bardzo niskimi dochodami.  

Bo żeby je dostać dochód na członka rodziny nie może przekroczyć 674 zł.

Jeśli w rodzinie jest dziecko niepełnosprawne, to ten limit wynosi 764 zł. 

Jeśli próg dochodowy zostanie przekroczony, to zadziałają nożyce „złotówka za złotówkę”.

Blisko 300 tys. osób bez prawa do zasiłku

W tym roku prawo do zasiłku straci 275 tys. osób. Jak to możliwe?

Otóż – po pierwsze – rząd zamroził progi dochodowe. Jednocześnie – i to po drugie – podniósł w tym roku minimalne wynagrodzenie do 4626 zł brutto.

A to oznacza, że osoby, które pracują na pełen etat, nie dostaną już zasiłku rodzinnego. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama