Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 20:56
Reklama

Wraca pomysł sprzed lat. Tak Polacy mają kupować mieszkania

Rząd ma stary-nowy pomysł na program mieszkaniowy. Co to oznacza dla osób, które chcą kupić własne M?
Wraca pomysł sprzed lat. Tak Polacy mają kupować mieszkania

Autor: Canva

Programów, które miały pomóc w kupnie domu lub mieszkania w Polsce było już mnóstwo. Jedne były bardziej udane, inne mniej. Każdy rząd brał za punkt honoru wymyślenie nowego systemu, który będzie lepszy od poprzedniego. Nie zawsze to wychodziło.

W 2023 r. funkcjonował jeszcze „Bezpieczny kredyt 2 procent” opierający się na dopłacaniu przez państwo do kredytu. Rząd KO-TD-Nowa Lewica podbił stawkę, zapowiadając kredyt 0 procent. Ale go nie będzie, bo rząd wycofał się jednak z tego pomysłu. Z wielu powodów. 

Nowy pomysł. Szczegóły poznamy w pierwszym kwartale

Teraz jest nowa koncepcja i Ministerstwo Rozwoju i Technologii pracuje nad programem, który ma być podobny Mieszkania dla Młodych.

– Mieszkanie dla Młodych to sto kilkadziesiąt tysięcy mieszkań, które dzisiaj służą wielu ludziom objętych wówczas pomocą. To jest program, z którego warto czerpać, bo nie przyczynił się do podwyżki cen – uważa minister Krzysztof Paszyk.

Szczegóły mamy poznać jeszcze w pierwszym kwartale tego roku.

Trafiliśmy w dobry moment, kiedy ceny mieszkań nie szalały

Mieszkanie dla Młodych to jeden z bardziej udanych programów. Działał od 2014 do 2018 roku. Polegał na tym, że państwo dokładało do wkładu własnego przy kupnie mieszkania lub domu. 

Wysokość pomocy zależała od kilku czynników, jak np. liczebność rodziny. Plusem tego programu było to, że można było kupować na rynku pierwotnym i wtórnym, były premie finansowe, jeżeli po zakupie mieszkania w tej rodzinie urodzi się dziecko.

– Osiem lat temu otrzymaliśmy ponad 70 tys. zł na zakup domu – wspomina pan Rafał.

I dodaje, że staranie się o pieniądze z MDM nie było trudne. 

– Właściwie o wszystko zadbał bank udzielający nam kredytu. Pamiętam też, że trafiliśmy w dobry moment, kiedy jeszcze ceny mieszkań nie szalały, a w MDM było dużo pieniędzy. Jakiś rok później, kiedy program się kończył, ludzie masowo składali wnioski i nie każdy dostał wtedy pieniądze.

Minusem programu było jednak to, że obowiązywały limity cenowe za metr kwadratowy. Ustalany był dla każdej lokalizacji indywidualnie. Okazywało się potem, że w dużych miastach jak Kraków czy Warszawa trudno było znaleźć mieszkanie w „urzędowej” cenie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama