Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 21:26
Reklama

Od 1 stycznia wzrosła płaca minimalna. Polaków czekają podwyżki

Kilka milionów Polaków dostanie teraz podwyżki. Dzięki temu, że 1 stycznia 2025 roku wzrosła najniższa krajowa. Zyskają kilkaset złotych.
Od 1 stycznia wzrosła płaca minimalna. Polaków czekają podwyżki

Autor: Canva

Tak rosła płaca minimalna od 2019 r. (kwoty brutto):

  • 2019 – 2250 zł,
  • 2020 – 2600 zł,
  • 2021 – 2800 zł,
  • 2022 – 3010 zł,
  • 2023 – 3490 zł,
  • 2024 – 4242 zł (od stycznia), 4300 zł (od lipca).

O ile wzrosło minimalne wynagrodzenie w 2025?

Od 1 stycznia najniższa krajowa wynosi 4666 zł – to 53,83 proc. prognozowanego na 2025 rok przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. 

Wzrosła także minimalna stawka godzinowa. Od 1 stycznia wynosi 30,50 zł brutto. 

Minimalne wynagrodzenie nie jest płacą zasadniczą. Jest to łączny przychód pracownika w danym miesiącu. Oznacza to, że obejmuje również inne składniki wynagrodzenia i świadczenia pracownicze

Na podwyżkę pensji może liczyć – według rządowych szacunków –ponad 3,2 mln osób.

Wzrosną także pensje prezydenta, premiera i ministrów 

Od stycznia – przypomnijmy – wzrosną także pensje najwyższych urzędników państwowych m.in. prezydenta, premiera, ministrów, marszałków Sejmu i Senatu, posłów i senatorów, a także byłych prezydentów. 

Wynagrodzenia osób z tej listy podskoczą o 5 procent.  Na przykład pensja brutto prezydenta Andrzeja Dudy teraz wynosi 25 052 zł miesięcznie. Po podwyżce wzrośnie do 26 304 zł brutto miesięcznie.

Premier Donald Tusk i marszałkowie Sejmu Szymon Hołownia i Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska zarabiają około 20 500 zł brutto miesięcznie. Po podwyżce ich pensje wzrosną o 1025 zł brutto.

Pensje ministrów wynoszą około 17 800 zł brutto miesięcznie. Po podwyżce w 2025 r. wzrosną one o blisko 900 zł brutto.

Posłowie i senatorowie też mogą liczyć na 5-procentową podwyżkę. W ich przypadku oznacza to wzrost wynagrodzenia o 641 zł – do 13 467 zł brutto miesięcznie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama