Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 23:19
Reklama

Sami seniorzy chcą takich badań, ale ich nie będzie

Unia Europejska wycofuje się z pomysłu regularnego badania starszych kierowców. Choć „za” są sami seniorzy.
Sami seniorzy chcą takich badań, ale ich nie będzie

Autor: Canva

To jeden z pomysłów, jaki miałby pomóc w poprawie stanu bezpieczeństwa na drogach. Unijni urzędnicy kilka miesięcy temu ogłosili, że dobrym rozwiązaniem byłoby, żeby kierowcy-seniorzy przechodzili badania lekarskie. Lekarz oceniałby, czy taka osoba nadal może prowadzić pojazd.

Główni sprawcy wypadków i kolizji

Ma to uzasadnienie, bo seniorzy, obok najmłodszych kierowców, są najczęstszymi sprawcami wypadków i kolizji. 

„Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że kierowcy po 60 roku życia spowodowali 4742 wypadki drogowe. Zginęły w nich 192 osoby, a zostało rannych 1380 osób. 

Najczęstszymi przyczynami wypadków drogowych powodowanych w 2023 roku przez kierowców powyżej 60 roku życia były: nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu; niedostosowanie prędkości do warunków ruchu; nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych; niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami oraz nieprawidłowe skręcanie, wyprzedzanie i wymijanie” – wylicza brd24.pl.

UE jednak z tego pomysłu właśnie zrezygnowała.

Seniorzy na „tak”. Co na to lekarze?

Można by sądzić, że seniorzy się ucieszą. Bo kto chciałby co roku chodzić na badania i liczyć się z tym, że nie usiądzie już nigdy za kierownicą. Tu jednak zaskoczenie – wyniki badań wskazują na co innego.

Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zapytała osoby 60 plus o takie rozwiązanie. Wyszło na jaw, że większość z nich chciałaby dodatkowych, medycznych restrykcji. 

„W warsztatach organizowanych w 14 województwach wzięło udział ponad 420 kierowców w wieku 60+. Mieli zajęcia teoretyczne, ale i praktyczne np. na symulatorach i płytach poślizgowych. Średnia wieku uczestników szkoleń wyniosła 69 lat. Przeważającą grupę wiekową stanowili kierowcy w wieku 60-74 lata (84 proc.), najstarszy uczestnik miał 88 lat” – czytamy.

68 proc. badanych zgodziło się, ze stwierdzeniem, że po spowodowaniu kolizji kierowca powyżej 60 roku życia powinien mieć obowiązek odbycia szkolenia w Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy. Po praktycznych zajęciach w Ośrodkach wynik jest jeszcze wyższy – 73 proc.

Seniorzy w tym badaniu przyznali także, że zmiany związane z wiekiem mogą wpływać na umiejętność prowadzenia pojazdów. 48 proc. z nich przyznało jednak, że nie rozmawia z lekarzem na ten temat.

„Na pytanie “Czy wśród Pani/Pana rówieśników można zauważyć kierowców aut, którzy z uwagi na stan zdrowia nie powinni siadać za kierownicę?” aż 75 proc. badanych odpowiedziała “TAK” – podaje serwis,

I ocenia: „Wniosek Krajowej Rady BRD jest w tej sprawie konkretny. „Należy stwierdzić, że inicjatywa przeprowadzenia dodatkowych badań powinna wychodzić od lekarza” – czytamy w raporcie z podsumowania akcji „Bezpieczni 60+”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama