Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 23:21
Reklama

W święta marnujemy więcej żywności, niż nam się wydaje. To jest na liście

Przed nami czas największego marnowania żywności: święta. Co najczęściej ląduje wtedy w śmietnikach? Warzywa, owoce i ryby – wynika z sondażu.
W święta marnujemy więcej żywności, niż nam się wydaje. To jest na liście

Autor: Canva

Co roku w Polsce wyrzucamy 5 mln ton jedzenia. Ponad połowa trafia do śmieci nie ze sklepów czy restauracji, ale z naszych domów. Szczególnie dużo marnujemy właśnie w święta.

Według danych firmy Too Good To Go, który na co dzień ratuje jedzenie przed zmarnowaniem, w okresie bożonarodzeniowym wyrzucamy 2-3 razy więcej żywności niż w ciągu całego roku.

W sondażu pracowni Opinia24 dla Too Good To Go przyznaje się do tego 83 proc. ankietowanych. To przekłada się na ponad 61 tys. ton, czyli 1,6 kg żywności na osobę. 

Dlaczego w tym czasie marnujemy tyle żywności? 

Aż 63 proc. respondentów przyznaje, że przygotowuje więcej, niż potrzebuje na 3 dni świąt. Najwięcej marnujemy w samą wigilię.

Wśród przyczyn wyrzucania żywności są:

  • zepsucie się produktów – 29 proc. badanych,
  • uznanie ich za nieświeże – 18 proc., 
  • nadmiar – 12 proc.,
  • bo nie mamy już na nie ochoty – 7 proc.

Jednak na pierwszym miejscu znalazło się deklarowane przez co trzecią osobę niewykorzystywanie resztek, które powstały przy przygotowaniu dań. 

Co najczęściej wyrzucamy w okresie świątecznym?

Listę otwierają owoce i warzywa – szacuje się, że marnuje się ich aż 11 tys. ton. Kolejne są mięso i zupy. Dużo jest też marnowanych napojów oraz gotowych potraw. Rzadziej wyrzucamy słodycze, desery i sosy.

Zespół Too Good To Go zwraca uwagę, że jeżeli weźmiemy pod uwagę sumę zmarnowanej żywności ryby, jak np. karp, nie stanowią największej części, ale są powody, by unikać szczególnie marnowania ryb i mięsa. Chodzi o ich produkcję, która wiąże się z dużym obciążeniem dla środowiska i cierpieniem zwierząt.

Zachęcamy do kreatywnego wykorzystywania resztek

– Nasze badania są dowodem, że marnujemy znacznie więcej jedzenia, niż nam się wydaje, a deklaracje często różnią się od rzeczywistości – podkreśla Anna Podkowińska-Tretyn z Too Good To Go, cytowana na stronie toogoodtogo.com. 

– Do 26 grudnia wyrzucamy resztki jedzenia po przygotowaniu potraw świątecznych, z kolei od 27 grudnia główną przyczyną marnowania jest zepsucie się żywności. W Too Good To Go wierzymy, że nawet małe działania mają olbrzymi wpływ na zmniejszenie skali marnowanego jedzenia, dlatego zachęcamy do odpowiedniego planowania i kreatywnego wykorzystywania resztek, nie tylko w czasie świąt – zachęca.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama