Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 14:01
Reklama

Dzielnicowy uratował życie: pijany kierowca wjechał do rowu

Sierżant Bartosz Nowicki ze strzeleckiej drogówki potwierdził, że policjanci są zawsze gotowi do działania. Funkcjonariusz mimo, że był po zakończonej służbie nie wahał się nawet przez moment, kiedy zauważył zagrożenie. Młody policjant uniemożliwił dalszą jazdę pijanemu kierowcy i przekazał go patrolowi Policji. Mężczyźnie grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Dzielnicowy uratował życie: pijany kierowca wjechał do rowu

Policjant to specyficzny zawód, to służba społeczeństwu w trosce o bezpieczeństwo. Dlatego mundurowi wielokrotnie udowadniają, że policjantem nie przestaje się być po zakończonej służbie, ale jest się stróżem prawa przez cały czas. Dyspozycyjność i gotowość do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi, to cechy, które powinny charakteryzować każdego policjanta. Bez wątpienia takie cechy posiada sierżant Bartosz Nowicki. Na co dzień jest policjantem strzeleckiej drogówki dbającym o bezpieczeństwo na drogach. Jak się okazuje nie tylko w czasie, kiedy jest na służbie. Młody policjant w czwartek późnym wieczorem wracając do domu po zakończonej służbie, zauważył osobowego mercedesa, który jechał całą szerokością drogi. W pewnym momencie, niedaleko miejscowości Buszów, auto wypadło z drogi i zatrzymało się w rowie. 

Mimo to kierowca próbował kontynuować dalszą podróż. Sierżant Bartosz Nowicki przeczuwając, że kierowca może być pijany uniemożliwił mu dalszą jazdę. Wyciągnął  kluczyki ze stacyjki, powiadomił dyżurnego i co też bardzo ważne zadbał, aby byli odpowiednio widoczni na drodze. Kierującym okazał się 39-latek, od którego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Mężczyzna miał problemy z zachowaniem równowagi. Kiedy na miejsce przyjechał patrol Policji sprawdzono stan jego trzeźwości. Okazało się, że ma 1,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna w dalszą drogę już nie pojechał. Jego auto trafiło na policyjny parking. Kierowcy grozi zakaz prowadzenia pojazdów i dwa lata pozbawienia wolności.       


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Od 7 września kierowcy mogą spotkać na drogach wojskowe kolumny i transporty ciężkiego sprzętu. Ma to związek z przygotowaniami do ćwiczeń „Czarny Obrońca-26”, które zaplanowano od 14 do 24 września. Wojsko podkreśla, że zwiększony ruch pojazdów wojskowych jest elementem szkolenia i nie oznacza podwyższonego zagrożenia.Manewry będą prowadzone m.in. na terenie województw lubuskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego. Ćwiczenia obejmą również działania na morzu oraz w polskiej przestrzeni powietrznej.Za organizację przedsięwzięcia odpowiada Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a główną jednostką uczestniczącą w ćwiczeniach będzie 11 Dywizja Kawalerii Pancernej. W działania zaangażowani zostaną żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych oraz Marynarki Wojennej.Jednym z elementów szkolenia jest przemieszczanie wojsk i sprzętu pomiędzy poszczególnymi rejonami ćwiczeń. Dlatego już od 7 września na drogach mogą pojawiać się kolumny pojazdów wojskowych.Kierowcy powinni w ich pobliżu zachować szczególną ostrożność. Wyprzedzanie wojskowej kolumny jest dozwolone, ale cały manewr powinien zostać wykonany bezpiecznie i bez wjeżdżania pomiędzy poszczególne pojazdy. Należy również zachować odpowiedni odstęp i stosować się do poleceń służb zabezpieczających przejazd. Mieszkańcy proszeni są, aby nie publikować w internecie zdjęć i nagrań pokazujących przemieszczanie wojsk, a przede wszystkim nie podawać w czasie rzeczywistym lokalizacji, tras przejazdu czy szczegółów dotyczących sprzętu. Data dodania artykułu: 08.09.2026 13:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama