Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 08:46
Reklama

Sport, pieniądze i problemy w centrum. Tomasz Rafalski o sytuacji w Gorzowie

Finansowanie gorzowskiego sportu, przyszłość miejskiej infrastruktury, sytuacja Stali Gorzów, pomysł przeprowadzenia referendum oraz problemy zgłaszane przez mieszkańców centrum – to tematy poruszone w programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów. Gościem programu był Tomasz Rafalski, wiceprzewodniczący Rady Miasta Gorzowa z klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Jednym z głównych tematów rozmowy był gorzowski sport i pieniądze przeznaczane na jego funkcjonowanie. Zdaniem Tomasza Rafalskiego wysoki poziom osiągany przez miejscowe kluby nie jest efektem szczególnie wysokiego finansowania z miejskiej kasy. Wskazywał przede wszystkim na znaczenie odpowiedniej kadry, szkolenia oraz sposobu zarządzania klubami.

Radny odniósł się również do dyskusji o podziale pieniędzy pomiędzy sport zawodowy a szkolenie dzieci i młodzieży. Jego zdaniem nie powinno się wzmacniać jednej części kosztem drugiej. Argumentował, że osłabienie sportu seniorskiego może w dalszej perspektywie negatywnie wpłynąć także na zainteresowanie sportem wśród najmłodszych oraz funkcjonowanie systemu szkolenia.

Co z piłkarzami ręcznymi?

Kolejnym wątkiem była sytuacja gorzowskiej piłki ręcznej i możliwość korzystania z miejskiej infrastruktury sportowej.

Rafalski ocenił, że na obecnym poziomie rozgrywek ligowych organizowanie spotkań piłkarzy ręcznych w największym miejskim obiekcie nie jest koniecznością. Jednocześnie zwrócił uwagę, że zawodnicy powinni mieć zapewnione odpowiednie miejsce do regularnych treningów.

W rozmowie pojawił się także temat ewentualnej budowy kolejnej hali sportowej. Radny nie widzi obecnie uzasadnienia dla takiej inwestycji. Jego zdaniem lepszym kierunkiem byłoby wykorzystanie i poprawa stanu infrastruktury, którą Gorzów już posiada.

W tym kontekście wskazywał na możliwość remontowania istniejących obiektów, między innymi hal znajdujących się przy szkołach oraz obiektu przy ulicy Czereśniowej.

Stal Gorzów i pieniądze z miasta

Osobną część rozmowy poświęcono Stali Gorzów. Tematem były między innymi koszty związane z jazdą w barażach oraz finansowe wsparcie klubu ze strony samorządu.

Tomasz Rafalski krytycznie odniósł się do sposobu funkcjonowania polskiego żużla. W jego ocenie obowiązujące zasady i regulaminy doprowadziły do sytuacji, w której wynagrodzenia zawodników osiągają bardzo wysokie poziomy.

Zdaniem radnego taki model powoduje również, że kluby potrzebują coraz większych pieniędzy i zwracają się po pomoc do samorządów. Tym samym część kosztów funkcjonowania zawodowego żużla przenosi się na lokalne budżety.

Referendum w Gorzowie? Rafalski wskazuje na trudności

Podczas programu pojawił się również temat inicjatywy mieszkańców dotyczącej przeprowadzenia referendum.

Wiceprzewodniczący Rady Miasta podkreślił, że możliwość rozliczania władz jest elementem demokracji. Jednocześnie zwrócił uwagę na praktyczne trudności związane z doprowadzeniem do skutecznego referendum.

Według Rafalskiego dużym wyzwaniem byłaby zarówno organizacja całego przedsięwzięcia, jak i osiągnięcie wymaganej frekwencji. W jego ocenie powodzenie takiej inicjatywy byłoby więc bardzo trudne.

Problemy w centrum Gorzowa

Ostatnim z ważnych tematów była sytuacja w centrum miasta. Chodzi o zgłoszenia mieszkańców dotyczące grup osób przesiadujących na skwerach i nadużywających alkoholu.

Problem ten od dłuższego czasu pojawia się w miejskiej debacie. Rafalski został zapytany o możliwości działania wobec osób, których zachowanie jest uciążliwe dla innych korzystających z przestrzeni publicznej.

Jego zdaniem w ramach obowiązujących przepisów jednym z realnych sposobów przeciwdziałania takim sytuacjom są częstsze działania prewencyjne policji. Regularna obecność patroli miałaby zniechęcać osoby zakłócające porządek do przebywania w tych miejscach.

Rozmowa z Tomaszem Rafalskim objęła więc kilka tematów, które w ostatnim czasie pojawiają się w dyskusjach dotyczących funkcjonowania Gorzowa – od sposobu finansowania sportu i wykorzystania miejskich obiektów, przez sytuację Stali Gorzów i inicjatywę referendum, aż po porządek w centrum miasta.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Od 7 września kierowcy mogą spotkać na drogach wojskowe kolumny i transporty ciężkiego sprzętu. Ma to związek z przygotowaniami do ćwiczeń „Czarny Obrońca-26”, które zaplanowano od 14 do 24 września. Wojsko podkreśla, że zwiększony ruch pojazdów wojskowych jest elementem szkolenia i nie oznacza podwyższonego zagrożenia.Manewry będą prowadzone m.in. na terenie województw lubuskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego. Ćwiczenia obejmą również działania na morzu oraz w polskiej przestrzeni powietrznej.Za organizację przedsięwzięcia odpowiada Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a główną jednostką uczestniczącą w ćwiczeniach będzie 11 Dywizja Kawalerii Pancernej. W działania zaangażowani zostaną żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych oraz Marynarki Wojennej.Jednym z elementów szkolenia jest przemieszczanie wojsk i sprzętu pomiędzy poszczególnymi rejonami ćwiczeń. Dlatego już od 7 września na drogach mogą pojawiać się kolumny pojazdów wojskowych.Kierowcy powinni w ich pobliżu zachować szczególną ostrożność. Wyprzedzanie wojskowej kolumny jest dozwolone, ale cały manewr powinien zostać wykonany bezpiecznie i bez wjeżdżania pomiędzy poszczególne pojazdy. Należy również zachować odpowiedni odstęp i stosować się do poleceń służb zabezpieczających przejazd. Mieszkańcy proszeni są, aby nie publikować w internecie zdjęć i nagrań pokazujących przemieszczanie wojsk, a przede wszystkim nie podawać w czasie rzeczywistym lokalizacji, tras przejazdu czy szczegółów dotyczących sprzętu. Data dodania artykułu: 08.09.2026 06:45
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama