Dom zamieszkiwały dwie osoby – babcia oraz jej wnuk z niepełnosprawnością. Jak informuje rodzina, zniszczenia są na tyle duże, że budynku nie da się uratować. Teraz bliscy proszą o pomoc w stworzeniu dla nich nowego miejsca do życia.
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 6 września 2026 roku. O godzinie 20:45 strażacy zostali zadysponowani do pożaru budynku mieszkalnego w Roszkowicach. Po przybyciu na miejsce okazało się, że płomienie objęły całe poddasze wraz z konstrukcją dachu. Strażacy rozpoczęli działania gaśnicze.
Skala zniszczeń okazała się bardzo duża. Z informacji zamieszczonych przez rodzinę na portalu Zrzutka wynika, że przed pożarem w domu mieszkały dwie osoby – babcia oraz jej wnuk.
Mężczyzna jest osobą z niepełnosprawnością. W wyniku wypadku komunikacyjnego stracił rękę. Jak opisują jego bliscy, mimo tego nauczył się funkcjonować w nowej rzeczywistości i mieszkał w rodzinnym domu, który znał od lat.
Budynek miał dla rodziny również znaczenie sentymentalne. Jak podkreślają organizatorzy zbiórki, był to dom związany z kilkoma pokoleniami rodziny. To właśnie tam dorastali i spotykali się jej członkowie.
Po pożarze sytuacja diametralnie się zmieniła. Według informacji przekazanych przez rodzinę dom został zniszczony w takim stopniu, że nie nadaje się do odbudowy. Pozostałości budynku mają zostać wyburzone, a w ich miejscu konieczne będzie postawienie nowego domu.
– „Nie chcemy budować pałacu. Nie marzymy o luksusach. Chcemy po prostu dać im z powrotem coś, co każdy człowiek powinien mieć – własny, bezpieczny dom” – czytamy w opisie zbiórki.
Rodzina chce stworzyć miejsce, w którym babcia będzie mogła bezpiecznie mieszkać, a jej wnuk będzie miał warunki pozwalające mu na codzienne funkcjonowanie mimo niepełnosprawności.
Bliscy zwracają również uwagę, że mężczyzna wcześniej sam angażował się w pomoc innym. Według informacji zawartych w zbiórce brał między innymi udział w akcji pomocy dla powodzian na Dolnym Śląsku.
Teraz to on i jego babcia potrzebują wsparcia. Rodzina informuje, że koszty budowy i wyposażenia nowego domu przekraczają jej możliwości finansowe. Z tego powodu uruchomiona została internetowa zbiórka.
– „Dziś nie możemy odzyskać starego domu. Nie możemy cofnąć czasu i ugasić pożaru. Ale możemy zrobić coś innego. Możemy wspólnie zbudować im nowy początek” – napisali organizatorzy zbiórki.
Zebrane pieniądze mają pomóc w postawieniu i wyposażeniu nowego budynku. Rodzina podkreśla, że liczy się każda forma wsparcia, a osoby, które nie mogą pomóc finansowo, mogą przekazać dalej informację o prowadzonej zbiórce.

Napisz komentarz
Komentarze