Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 22:34
Reklama

Tarcza tarczą, ale ogrzewanie w styczniu i tak podrożeje

Dobra wiadomość – stawki za ogrzewanie nadal będą niższe, niż to wynika z taryf. Zła – i tak będzie trzeba zapłacić więcej niż teraz.
Tarcza tarczą, ale ogrzewanie w styczniu i tak podrożeje

Autor: Canva

Chodzi o ogrzewanie systemowe, czyli z sieci. W styczniu 2025 roku rachunki pójdą w górę. Mma to związek z cenami prądu.

Zamrożenie cen prądu

Jeszcze w listopadzie rząd podjął decyzje, że w przyszłym roku utrzyma tarczę chroniącą przed zbyt dużymi podwyżkami cen energii elektrycznej.

– Zamrozimy ceny energii dla gospodarstw domowych na 9 miesięcy. Prąd nie podrożeje – ogłosił premier Donald Tusk.

Oznacza to, że maksymalna cena za Mwh będzie wynosić 500 złotych. Gdyby nie było tej osłony, to Polakom przyszłoby płacić ok. 623 zł za Mwh. 

Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorstwa energetyczne nie podniosą cen. Zrobią to, ale podwyżka nie przełoży się na rachunki, a spółki otrzymają od państwa rekompensatę. Będzie to wszystko kosztowało ponad 5,4 mld złotych.

A co z ciepłem?

Prąd jest niezbędny do wytworzenia energii cieplnej, która jest dostarczana do domów. Co zatem z cenami ciepła? Niestety będą podwyżki.

Chodzi o ustawę z 8 lutego 2023 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie niektórych źródeł ciepła w związku z sytuacją na rynku paliw oraz niektórych innych ustaw. Wskazuje ona, że ceny zostają zamrożone (do czerwca 2025 r.) na poziomie z 30 rwrześnia 2022 roku. Ale nie na sztywno, bo zapisane w ustawie wskaźniki zmieniają się wraz z upływem czasu.

I tak do końca marca 2024 r. ciepło w domach kosztowało 140 proc. tego co jesienią 2022. Do końca tego roku to już 146 proc., a od 1 stycznia 2025 r. wskaźnik znów pójdzie w górę. Będzie obowiązywała zasada 152 proc. ceny z września 2022.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia W Gorzowie sporo się dzieje. Jan Kaczanowski komentuje ostatnie wydarzenia - dlaczego nie podpisał wniosku o odwołanie przewodniczącego – nie chciało mu się po drodze z przedstawicielami Konfederacji (nawiązując krytycznie m.in. do wypowiedzi Grzegorza Brauna). - Apel o współpracę: Kaczanowski apeluje do radnych Koalicji Obywatelskiej, aby nie żywili urazy („nie robili fochów”), wyciągali wnioski z trudnych sytuacji i dążyli do odbudowy zaufania społecznego. - Relacje z prezydentem i koalicje: Gość wyraża sceptycyzm wobec formalnych umów koalicyjnych między prezydentem a radą, uważając, że każda ze stron ma swoje ustawowe kompetencje, a prezydent powinien szukać większości poprzez negocjacje, a nie sztywne układy. 2. Miejskie inwestycje i priorytety - Rozwój infrastruktury: Odpowiadając na obawy mieszkańców, że radni zajmują się sobą zamiast dziurami w chodnikach i drogach, Kaczanowski przedstawia najważniejsze plany inwestycyjne. Wymienia m.in.: - Kontynuację budowy północnej obwodnicy miasta. - Modernizację i remonty dróg oraz chodników (m.in. druga nitka ul. Walczaka, ul. Deszkarta czy ul. Marcinkowskiego, która jest jego „marzeniem” i o której rozmawiał z wiceprezydent Małgorzatą Domagałą). - Termomodernizację obiektów publicznych. - Intensyfikację renowacji starych kamienic w Gorzowie od przyszłego roku. - Stadion piłkarski: Pojawia się wątek modernizacji stadionu piłkarskiego przy ul. Olimpijskiej (dla Warty Gorzów i Stilonu), co dopełniłoby nasycenie miasta obiektami sportowymi (arena, stadion żużlowy, lekkoatletyczny). Kaczanowski podkreśla, że miasto jest bogate w infrastrukturę sportową, jednak kluczowe będzie nie samo wybudowanie obiektów, ale późniejsze koszty ich utrzymania. 3. Sytuacja finansowa i zadłużenie miasta - Kwestia kredytów: Pod koniec programu poruszany jest temat obaw mieszkańców związanych z zaciąganiem przez miasto kolejnego kredytu (w kwocie ok. 130 milionów złotych). - Uspokojenie nastrojów: Wiceprzewodniczący zapewnia, że finanse miasta są pod stałą kontrolą pani skarbnik oraz radnych. Wyjaśnia, że część środków z nowego kredytu pójdzie na spłatę wcześniejszych zobowiązań, a część na inwestycje. Podaje, że przy budżecie rzędu 1,4 miliarda złotych planowane zadłużenie na poziomie ok. 500 milionów złotych stanowi ok. 38% budżetu, co jest bezpiecznym wskaźnikiem (daleko poniżej dopuszczalnego limitu 60%) i wypada korzystnie na tle innych miast, np. Zielonej Góry. Przetwarzano przez 34s Przygotuję artykuł z naciskiem na zmiany w Radzie Miasta, zapowiadane inwestycje i zadłużenie Gorzowa. Oddzielę wypowiedzi Jana Kaczanowskiego od potwierdzonych decyzji i planów. Przeszukane witryny: 11 5 propozycji tytułów SEO 1. Polityczne zamieszanie w Gorzowie. Jan Kaczanowski zabrał głos i wskazał, co dalej 2. Co dalej z Gorzowem po zmianach w Radzie Miasta? Padły ważne deklaracje 3. Gorzów przed ważnymi decyzjami. Kaczanowski o pieniądzach, inwestycjach i polityce 4. 130 milionów złotych kredytu i zmiany w Radzie Miasta. Co czeka Gorzów? 5. Jan Kaczanowski o sytuacji w Gorzowie. Nie zabrakło trudnych tematów Lead Ostatnie wydarzenia w gorzowskim samorządzie wywołały wiele pytań o przyszłość miasta. Zmiana przewodniczącego Rady Miasta, napięcia między radnymi, wielomilionowe inwestycje i rosnące zadłużenie to tylko część tematów, które budzą zainteresowanie mieszkańców. W programie „Prosto z miasta” Telewizji Gorzów do tych spraw odniósł się wiceprzewodniczący Rady Miasta Jan Kaczanowski. Data dodania artykułu: 27.10.2026 09:19
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama