Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 8 września 2026 14:01
Reklama

Za zimno w mieszkaniu? Zapłacisz za to 500 złotych kary

To nie żart. Spółdzielnie mieszkaniowe mogą karać za to, że w mieszkaniach lokatorów jest za chłodno.
Za zimno w mieszkaniu? Zapłacisz za to 500 złotych kary

Autor: Canva

– Nie lubię, jak w domu mam za ciepło. Rodzina narzeka, że obniżam temperaturę, ale odpowiadam im wtedy, żeby się ubrali. Przecież jest zima i musi być zimno – mówi pan Paweł. – Utrzymuje w mieszkaniu temperaturę 20-21 stopni. W nocy niższą – dodaje.

Ale są osoby, które bardzo lubią ciepło. Podkręcają kaloryfery tak bardzo, że mogą po mieszkaniach chodzić w samej bieliźnie. I to nie jest zarzut. Za to można się „przeczepić” do kogoś, kto w domu ma za chłodno.

Kontrole mieszkań zgodne z prawem

”Kontrole prowadzone przez spółdzielnie mieszkaniowe wynikają z rosnących kosztów ogrzewania oraz potrzeby sprawiedliwego rozłożenia opłat. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury, w mieszkaniach powinno być utrzymywane minimum 20°C, a w łazienkach – 24°C. Jednak niektóre wspólnoty ustalają własne minimalne limity temperatury, które wynoszą zazwyczaj 16-17°C”– informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

I wskazuje, że spółdzielnie mają prawo sprawdzić temperaturę w mieszkaniu i tak właśnie robią.

Chodzi o dwie kwestie. Raz to przepisy ministerialne. Dwa to tzw. pasożytnictwo cieplne. To nic innego jak przypadek, gdy ktoś ma zakręcone kaloryfery a w lokalu jest ciepło dzięki temu, że ogrzewane są sąsiednie mieszkania. Tu chodzi o równomierny rozkład kosztów ogrzewania na lokatorów.

„Jak podkreślają administratorzy, walka z osobami dogrzewającymi się kosztem sąsiadów jest ważna ze względu na utrzymanie budynków w odpowiednim stanie technicznym. Brak ogrzewania prowadzi bowiem do ich degradacji” – czytamy.

Kara 500 złotych za zimne kaloryfery

Głośna była sprawa sprzed 2 lat. Gdyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa Posejdon nałożyła 500 zł kary na mieszkankę, która każdego dnia przed wyjściem do pracy zostawiała zimne kaloryfery.

Bo właśnie 500 zł kary grozi za temperatury niższa, niż wskazania ministerstwa.

Wróćmy jeszcze do Gdyni. Spółdzielnia tłumaczyła, że lokatorka nie ogrzewała w odpowiednim stopniu mieszkania już od lat. A zgodnie z regulaminem wprowadzono zasadę, że należy zużyć 0,20 GJ/m2, aby utrzymać w pomieszczeniach temperaturę nie niższą niż +16 st. C, żeby nie wyhodować pleśni, grzyba i mieć w szafach suchą odzież.

„Naliczona opłata służy wyłącznie rekompensacie tych kosztów i obniża cenę GJ dla wszystkich mieszkańców danego bloku (również dla właścicieli tych niedogrzanych mieszkań)” – tłumaczyła spółdzielnia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Wojsko rusza na drogi. Kierowcy muszą przygotować się na nietypowe utrudnienia Od 7 września kierowcy mogą spotkać na drogach wojskowe kolumny i transporty ciężkiego sprzętu. Ma to związek z przygotowaniami do ćwiczeń „Czarny Obrońca-26”, które zaplanowano od 14 do 24 września. Wojsko podkreśla, że zwiększony ruch pojazdów wojskowych jest elementem szkolenia i nie oznacza podwyższonego zagrożenia.Manewry będą prowadzone m.in. na terenie województw lubuskiego, pomorskiego i zachodniopomorskiego. Ćwiczenia obejmą również działania na morzu oraz w polskiej przestrzeni powietrznej.Za organizację przedsięwzięcia odpowiada Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a główną jednostką uczestniczącą w ćwiczeniach będzie 11 Dywizja Kawalerii Pancernej. W działania zaangażowani zostaną żołnierze Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych oraz Marynarki Wojennej.Jednym z elementów szkolenia jest przemieszczanie wojsk i sprzętu pomiędzy poszczególnymi rejonami ćwiczeń. Dlatego już od 7 września na drogach mogą pojawiać się kolumny pojazdów wojskowych.Kierowcy powinni w ich pobliżu zachować szczególną ostrożność. Wyprzedzanie wojskowej kolumny jest dozwolone, ale cały manewr powinien zostać wykonany bezpiecznie i bez wjeżdżania pomiędzy poszczególne pojazdy. Należy również zachować odpowiedni odstęp i stosować się do poleceń służb zabezpieczających przejazd. Mieszkańcy proszeni są, aby nie publikować w internecie zdjęć i nagrań pokazujących przemieszczanie wojsk, a przede wszystkim nie podawać w czasie rzeczywistym lokalizacji, tras przejazdu czy szczegółów dotyczących sprzętu. Data dodania artykułu: 08.09.2026 13:15
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama